+6Nasi autorzy
Ważne

Sony Xperia Z4 – jeszcze smuklejsza, lżejsza i bardziej wydajna „Zetka” wreszcie oficjalnie

Ostatnie tygodnie przepełnione były ciągłymi spekulacjami dotyczącymi LG G4, zaprezentowanego w ostatnich dniach Huawei P8 oraz Sony Xperia Z4, o którym wreszcie możemy wypowiadać się bez „gdybania”. Smartfon doczekał się oficjalnej premiery. Co ciekawe jednak, bez większej pompy, co jest zdecydowanie dziwnym posunięciem japońskiego koncernu w przypadku prezentowania flagowca.

Zacznijmy od wyglądu telefonu, gdyż to właśnie na jego temat w ostatnich dniach pojawiało się najwięcej sprzecznych informacji. Teraz już wiemy, że Xperia Z4 wygląda praktycznie tak samo, jak Xperia Z3, a zmiany są praktycznie niezauważalne. Do nich należy zaliczyć odchudzenie modelu – jest jeszcze smuklejszy (6,9 mm vs 7,3 mm) oraz lżejszy (144 g vs 152 g). Poskutkowało to jednak również zastosowaniem nieco mniejszego akumulatora – 2930 mAh względem 3100 mAh w Xperia Z3. Smartfon wykonany został z połączenia szkła i metalu. Wciąż mamy tu oczywiście wodo- i kurzoodporność (IP6X i IPX5/IPX8).

No dobrze, ale jakimi parametrami może się pochwalić Sony Xperia Z4?

Urządzenie zostało wyposażone przede wszystkim w ten sam 5,2-calowy wyświetlacz 1920 x 1080 pikseli, co poprzednik. Zatem Sony nie poszło w stronę rozdzielczości 2560 x 1400 pikseli, co dla wielu wbrew pozorom będzie zaletą. Działanie telefonu opiera się o połączenie ośmiordzeniowego procesora Qualcomm Snapdragon 810 z 3GB RAM i systemu operacyjnego Android w wersji 5.0 Lollipop.

Do dyspozycji użytkownika oddanych zostanie 32GB pamięci rozszerzalnej dzięki slotowi kart microSD o maksymalnie 128GB. Zdjęcia zrobimy za pomocą aparatu 20,7 Mpix i przedniej kamerki 5,1 Mpix. Wśród pozostałych parametrów znajdziemy Bluetooth 4.1, WiFi 2.4&5GHz, port microUSB, MHL, 3.5 mm jack audio, NFC oraz GPS.

Sony Xperia Z4 ma trafić do sprzedaży w okolicy czerwca w nieznanej póki co cenie. Co ciekawe jednak, na razie informacje te dotyczą wyłącznie Japonii. Odnośnie światowej premiery nie znamy żadnch szczegółów.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Jacek.P

    No i mamy bardzo mocno odświezany kotlet. Wygląd praktycznie identyczny (nie ma nic z nowego wyglądu który był w przeciekach), ten sam ekran i trochę lepszy procesor. Do tego odrobinę cieńszy i lżejszy, ale za to z mniejszą bateria. Zupełnie nie opłaca się kupować tego modelu jak się ma poprzedni. Czyżby to koniec Sony?

    • Samego Sony nie, ale Xperia dla mnie umiera

      • Adam

        Już jakiś czas temu ogłosili, że nie zamierzają zbytnio inwestować w ten dział.

      • Jacek.P

        A co Sony pozostało? Wyżyje z PlayStation?

        • kesha

          Sony zostały jeszcze telewizory i świetne aparaty. Aparat to jedyny sprzęt tej firmy jaki mam w domu i samo sony robi świetne zdjęcia. Kamerami sony nakręca się filmy ale dział mobilny pada.

          • Jacek.P

            Akurat dział telewizorów przynosi Sony straty.

    • Hejak

      Trudno ulepszyć coś co już jest praktycznie idealne. Jeśli chodzi o rozmiar, cienkość, design najnowsze telefony z serii Xperia praktycznie wyznaczają ideał. Rynek jest już nasycony, poza tym co można zmienić w modelu jak się pojawia co pół roku, rok. Można zmienić na mocniejszy SoC, można zwiększyć rozdzielczość (tu Sony wykazało się mądrością, że nie przekroczyli FullHD bo większe zagęszczenie pixeli tylko zabija baterię i wydajność a dodatkowych pixeli i tak nie byłoby widać ludzkim okiem. Inni producenci swoimi nowymi telefonami w ogóle szału na mnie nie robią np: Samsung czy HTC. Xperię cenię za wydajność, schludność, prosty a zarazem elegancki, nieprzesadzony wygląd bez zbędnych wodotrysków. Czego więcej chcieć od telefonu, smartfona. Producenci telefonów to by się w końcu wzięli za rozwijanie lepszych baterii i tu możnaby powiedzieć o postępie a nie mamią konsumentów zaraz rozdzielczością 4K na 5 calach jakby to miało jakikolwiek sens. Generalnie cały rynek smartfonów stoi od jakiegoś czasu w miejscu a mi najbardziej w tym całym wirze odpowiadają rozwiązania Sony. Lepsze SoC też praktycznie nie są potrzebne, bo producenci różnych aplikacji np: gier nie palą się do tworzenia wartościowych aplikacji, gier na urządzenia z androidem tylko powielają pomysły innych i pod płaszczykiem „darmowości” aplikacji zgarniają kokosy poprzez transakcje wewnątrz aplikacji. Próżno szukać na androida dobrego RTSa a la Warcraft 3, Starcraft 2, Age of Empires 3. Za to odgroma mamy klonów gier typu Clash of Clans czy innych bezmózgowych Tower Defence. Więc po co tu lepszy SoC. To co jest obecnie w Xperii wystarcza znakomicie. Teraz tylko będą rozwijały się tablety z Windowsem 10. Urządzenia z androidem wg. mnie czeka stagnacja.

      • Jacek.P

        Dla mnie akurat klasyczne tablety z windowsem bez klawiatury i myszki to jakaś pomyłka. Ani nie działa to dobrze, ani nie jest funkcjonalne. Jak będę chciał skorzystać z urządzenia z windowsem, to otworze notebooka a nie będę korzystał z urządzenia na którym ten system kuleje.

        Co do Sony, to jeśli nie mają nic nowego i ciekawego do pokazania to niech nie wypuszczają tak często swoich urządzeń.

        • Hejak

          W modelu surface pro masz aktywny digitizer, który dodaje funkcjonalność i dokładność myszki tak samo jak i program „mouse touch pointer” sprawiający, że za pomocą palca możesz komfortowo i dokładnie sterować tradycyjnym desktopowym pulpitem na jakimkolwiek tablecie z Windowsem. Sorry ale wolę korzystać mobilnie z tabletu za pomocą digitizera (czy palca), jeśli już miałbym korzystać z laptopa to już wole tradycyjny desktop (poza tym seria surface pro daje możliwość dokupienia klawiatury z touchpadem – masz wtedy laptop). Jeszcze tylko znikną problemy związane ze skalowaniem z Windowsa 8.1 i przymierzam się do Surface Pro 4 z Win 10, który da mi funckcjonalność desktopa w tablecie i żaden sprzęt z androidem nie może się z tym równać. I w końcu odpalę tradycyjne, zajebiste strategie Warcraft 3, Starcraft 2, Age of Empires 3, Settlers 7, Heroes of Might and Magic 7 na tablecie a nie będę się męczył z jakimiś troglodytami, półproduktami typu Clash of Clans gdzie jak nie zapłacisz to praktycznie stoisz w miejscu z rozgrywką a żadna strategia na androida nie może się równać z klasycznymi RTSami i innymi strategiami z desktopa.

          • Jacek.P

            Od grania w coś konkretnego są komputery albo konsola. Tablet jest urządzeniem mobilnym, które nie do tego służy.

          • Hejak

            A dlaczegóż to nie? Właśnie tu jest rewolucja by grać w zmyślne strategie rts czy turowe za pomocą dotyku. Jak najbardziej tablet z Windowsem jest do grania może nie w najnowsze tytuły na najwyższych ustawieniach ale taki surface pro 3 uciągnie battlefield 4 na niskich ustawieniach i to mi wystarcza. Za pomocą digitizera czy wykorzystując Mouse touch pointer możesz palcem sterować swoimi jednostkami w Warcraft 3, serii Heroes of might and magic, Settlers. Tu jest fun i potencjał z którego zamierzam skorzystać w przyszłości.

          • Jacek.P

            Nie wiem ile masz lat, ale jako stary fan RTS-ów(choć teraz już nie gram), uważam to za dziwny j szalony pomysł, tak samo jak uważałem za dziwne w granie w strategię na konsolach. Strategie to strategie, musi być myszka i żaden dotyk(tym bardziej na małym ekranie) tutaj nie pomoże.

          • Aske

            Nie wiem ile masz lat, ale jako stary fan szachów (choć teraz już nie gram), uważam gry strategiczne w których obaj gracze wykonują swoje ruchy jednocześnie za dziwny i szalony pomysł… zresztą wszystkie gry na urządzeniach elektronicznych są dziwne. Strategie to strategie, musi być plansza i pionki (i czas do namysłu) i żaden komputer tu nie pomoże.

          • Jacek.P

            Kolego są strategie Turowa, gdzie obaj gracze nie wykonują ruchów jednocześnie. Natomiast są RTS-ÓW, gdzie cała rozgrywka odbywa się w czasie rzeczywistym.

          • Tomasz Lenartowski

            1. palec jest wykrywany tylko gdy dotknie ekranu. kursorem można na coś najechać i nie trzeba klikać. Kursor może zmienić wygląd kontekstowo. Mój paluch, o ile wiem, nie ;P.

            2.Prawy przycisk myszy. Mój palec go nie ma.

            3. paluch jest mniej precyzyjny

            Nie są to problemy nie do przeskoczenia, ale nie da się tak po prosty „hop-siup i pomacam Warcrafta 3” nie tracąc przy tym części wygody lub precyzji.

          • Aske

            Sęk w tym, że tablety dają Ci wybór. Kiedy jesteś „w trasie” możesz męczyć się z dotykiem (chociaż z tą męczarnią też bym nie przesadzał, bo deweloperzy coraz sprawniej radzą sobie z dostosowywaniem interfejsu pod dotyk) a gdy masz więcej swobody możesz podłączyć mysz/klawiaturę/pada i monitor/telewizor.

          • Hejak

            Właśnie piszę od paru postów o programie „Mouse touch pointer”. Zamienia on ekran tabletu w ogromny touchpad z kursorem, który zapewnia dokładność kliknięć oraz dodaje gesty, dzięki którym samym paluchem możesz mieć prawy przycisk myszki oraz dokładność kliknięć, które zapewnia tradycyjna myszka. Dodaj do tego jeszcze aktywny stylus z surface pro i nie ma problemu by grać w rtsy dotykiem.

  • Adam

    Przecież podali, że to jest model przeznaczony wyłącznie na rynek japoński, a flagowiec na międzynarodowy rynek będzie miał premierę za miesiąc.

  • Pawel

    INNOWACYJNY! Dodali wersję z błękitnym tyłem!

  • Kewin Karlos

    Sony uznało (być może słusznie), że smartfony osiągnęły pewną granicę i nie ma potrzeby wprowadzania radykalnych zmian. Podobny los spotkał laptopy. W sumie, tak naprawdę, czym różnią obecne „flagowce”. Nic na siłę.

    • Hejak

      Myślę, że tak właśnie może być i Sony słusznie doszło do wniosku, že obecnie lepiej skupić się na tabletach z Windowsem (reaktywacja serii Vaio w związku ze zbliżającym Win 10?). Wcale by mnie nie zdziwił taki obrót sprawy a może też skupienie się na smartfonach z windą na pokładzie?

  • Rob

    Jak nie jestem zwolennikiem takiej estetyki zetek i nie podoba mi się zaklejanie baterii, tak akurat to że Sony nie goni za innymi z absurdalnymi pomysłami grzałek drenujących baterię mi się podoba.
    Sam jakiś czas temu też pisałem że gołym okiem widać zapędzenie się w kozi róg już przy poprzedniej generacji.
    Powstały telefony grzałki notorycznie zwalniające taktowania i nic nie wnoszące mega rozdzielczości drenujące baterie.
    Wystarczyło podejść do stoiska w sklepie i wzięć do ręki podłączone do ładowania nowe modele, aby się przekonać ile energii idzie w ciepło.
    No ale można było ponownie wyskoczyć z kosmicznymi cenami za kolejne „nowe” wcielenia poprzedników.

    Dlaczego większość świadomych klientów woli zakupić LG G2 niż G3?
    Nie, nie na pewno nie chodzi tylko o cenę, a właśnie o to, że G2-ka była jeszcze rozsądnym projektem. I mimo iż G3 ma slot na kartę i wymienną baterię, atrakcyjny dizajn sam wybrałbym dziś G2.

    Przy takiej stagnacji mimo wszystko wypadało by powalczyć cenami, baterią (ale to ciężki temat dla producentów) , funkcjonalnością, a nie wymyślać kolejne bezsensowne „nowości” i tutaj mażna mieć pretensje również do Sony.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona