+6Nasi autorzy
Ważne

Zaczynam wątpić w Windows Phone

Z powodów innych niż myślicie. Może trochę dramatyzuję i przesadzam, ale wczorajsza aktualizacja OneDrive sprawiła, że zaczynam poważnie zastanawiać się nad przyszłością Windows Phone i nad tym, czy mój następny smartfon będzie wyposażony właśnie w ten system operacyjny. I nie chodzi mi wcale o brak prawdziwych flagowców z WP.

Wróćmy jednak do początków. Kupując Lumię 920 dwa lata temu był to telefon INNY. Inny niż konkurencja. Nie znaleźliśmy tam rzędów kolorowych ikonek, zamkniętych w czarnej obudowie. Kolorowe unibody, płaskie wzornictwo, dynamiczne kafelki i zupełnie inny interfejs użytkownika, oparty o przewijane ekrany i elegancką typografię („panorama view”). Jak wyglądały wtedy urządzenia i systemy konkurencji? Tak:

ikonki

Kolorowe ikonki, cukierkowe gradienty, cienie… Zupełnie nie mój klimat. Windows Phone 8 (oraz jego poprzednik) to był powiew świeżości. Skupiał się na treści, a nie na formie. Zamiast ikonek często używał tekstów i fontu Segoe UI, a zamiast rozwijać kolejne pozycje menu, aplikacje obsługiwało się często przy pomocy gestów, przewijając kolejne ekrany. O podstawowych założeniach Modern UI dla Windows Phone możecie poczytać w wytycznych dla projektantów (1, 2, 3) tworzących aplikacje pod ten system. Dzięki temu łatwiej będzie zrozumieć ideę stojącą za płaskim interfejsem z dużą ilością typografii i gestów.

windowsphone

Windows Phone był inny. Spójny. Szybki. Animacje nie były niepotrzebnym dodatkiem, a naturalną konsekwencją korzystania z interfejsu. Wszystko wydawało się naturalne i tam gdzie być powinno. Brakowało wielu aplikacji i funkcji, ba!, 2 lata temu nie było nawet centrum powiadomień. Ale był styl, płynność działania i „świeżość”. Być może wielu z Was nie przywiązuje do tego aż tak dużej wagi, ale dla mnie to było bardzo ważne. Dla mnie i dla milionów użytkowników Windows Phone, którzy wybrali ten system świadomie – pomimo jego oczywistych braków.

Po dwóch latach coraz więcej twórców aplikacji zaczęło rezygnować z wytycznych co do interfejsu, kopiując rozwiązania z appek androidowych i tych na iOS. Jedną z pierwszych aplikacji tego typu był Twitter, który zrezygnował z „panorama view” na korzyść upodobnienia interfejsu do appek konkurencji. Co gorsza, sam Microsoft poszedł tą drogą, tworząc nową wersję Facebooka, niemal identycznego jak ten dla zielonego robota. „Nie o taki Microsoft walczyłem”.

Ktoś mógłby powiedzieć (czasami sam tak myślałem), że kierunek zmian jest dobry, bo pozwala na tworzenie bardziej wyróżniających się aplikacji o zaawansowanej funkcjonalności. „W końcu nie chcemy, żeby wszystkie appki na WP wyglądały tak samo”. To prawda, ale „panorama view” nie oznacza identycznego interfejsu. Zobaczcie sami (na przykładzie Windows i Windows Phone):

Nie zamierzam umierać za „panorama view”, jeśli Microsoft wymyśli nowe i spójne wytyczne, które będą ciekawe wizualnie oraz zgodne z dobrymi praktykami „user experience”. Bo design to nie tylko wygląd, a głównie interakcja i wygoda. Nie będą przeszkadzać mi nawet hamburgerowe menu, jeśli zostaną właściwie zaimplementowane i zintegrują się z interfejsem. Nie jestem jednak w stanie wybaczyć ZŁEGO designu. Podobno o gustach się nie dyskutuje, ale wzornictwo to nie tylko gusta, ale też sztywne zasady i standardy. Zobaczmy jak wygląda nowa aplikacja OneDrive i co mi się w niej nie podoba:

iTHTGK2

 

Zacznijmy analizować to po kolei (na reddicie wywiązała się cała dyskusja o tym) – numer po numerze:

  1. Jednopikselowa linia oddzielająca pasek statusu od reszty. Po co? Wygląda to strasznie, jak błąd czy niedopatrzenie projektanta. Dodatkowo, cały pasek stanu nie znika, jak ma to miejsce w innych aplikacjach i cały czas wyświetla nam wszystkie niepotrzebne ikonki odciągając uwagę od treści aplikacji. Nie takie są założenia dla twórców aplikacji, które to założenia stworzył sam Microsoft.
  2. Ikonki?! Dlaczego nie użyć typografii i słów, tak jak w każdej innej aplikacji na WP? Żeby te ikonki chociaż były ładne… Wygląda to okropnie.
  3. Punkt trzeci jest bezpośrednio związany z drugim. Nierówne odstępy i krzywe rozmieszczenie elementów interfejsu sprawia wrażenie, że aplikację pisał głodny student, a nie duży zespół ogromnego koncernu. Wstyd.
  4. Pusty biały pasek oddzielający treść aplikacji od nagłówka? Po co? Jak to w ogóle wygląda… Jaki ma cel?
  5. I najważniejsze na końcu – hamburger menu. W najgorszym z możliwych miejsc – lewy górny róg, który najtrudniej sięgnąć kciukiem (praworęczni). Otwieramy menu i co widzimy? Te same pozycje, które reprezentowane są przez trzy ikonki, o których była mowa w punkcie 2. Po co tak dublować dostęp? Dlaczego nie przenieść tego do dolnego menu znanego z wszystkich innych appek WP?
świetne połączenie wzornictwa sprzętu i systemu operacyjnego

świetne połączenie wzornictwa sprzętu i systemu operacyjnego

Dosyć pastwienia się nad tą aplikacją. Może to wypadek przy pracy. Może Albert Shum, szef designerów w Microsofcie, nie był w to zaangażowany. Może Microsoft poprawi tę aplikację przy następnej aktualizacji. Może. Ale nie to jest najważniejsze. Dwa lata temu miałem wybór – brzydki (według mnie) iOS i Android z dużą funkcjonalnością, albo świetnie wyglądający, świeży WP ze swoimi ograniczeniami. Wybrałem WP, który dawał najbardziej spójne wzornictwo, łączące sprzęt z systemem operacyjnym.

Obecnie sytuacja wygląda inaczej. Apple postanowiło, że za interfejs będzie odpowiadał Jonny Ive, który wprowadził wielkie zmiany w iOS 7 spłaszczając i ujednolicając interfejs. Mathais Durate, szef designu Androida promuje od jakiegoś czasu spójny Material Design i wszystkie nowe aplikacje od Google zaczynają stosować się do jego wytycznych. Wygląda to imponująco i te dwie firmy dogoniły (a może wyprzedziły?) Microsoft pod tym względem. Dlaczego miałby zatem wybierać mniej funkcjonalny WP, skoro stracił/traci on swój największy atut (lub jeden z największych atutów)?

windows 10

A co w tym czasie robi firma z Redmond? Aktualizuje OneDrive, psując wszystko, co przyciągało nas, użytkowników WP, do tego systemu. Robi krok wstecz. Nie wygląda to ciekawie, mając na uwadze zbliżającą się premierę Windowsa 10, który ma zunifikować Windows Phone i Windows RT. Czy Microsoft stworzy nowe wytyczne dla projektantów? Tylko po co tworzyć wytyczne, do których sami się nie stosują…?

Chciałbym, żeby WP stało się solidnym trzecim graczem na rynku smartfonów, ale jeśli Microsoft chce, żeby tak było, nie może stosować półśrodków i dopuszczać do takich wpadek. Czy czas przesiąść się na Androida czy iOS, które świetnie współpracują z urządzeniami i usługami firmy z Redmond, z których korzystam i stawiają na bardziej spójny interfejs w własnych aplikacjach? Z decyzją poczekam do premiery Windowsa 10, ale Albert Shum, Joe Belfiore i spółka muszą naprawdę się postarać, jeśli chcą zatrzymać przy sobie hardkorowych fanów WP. Szczególnie tych, którzy kupili urządzenia z tym systemem dlatego, że były one wyjątkowe. A Blackberry Passport wygląda bardzo kusząco…

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Tomasz Lenartowski

    Dzięki bogom jako backendowiec nie boli mnie design tak długo jak jest w miarę uzyteczny.

    Co do Twoich uwag:
    1. ewidentny klops
    2. mi nie przeszkadza. ale rozumiem, że powinno byc jak na poczcie na drugim obrazku
    3. nie zauważyłbym za cholerę
    4. górny margin równy lewemu? Można.
    5. no hamburger jest dość standardowy. Ale jak nic w nim nie ma to kicha.

    • 4. Sama idea mogłaby być wytłumaczalna, ale w praktyce wygląda to jakby elementy przewijanego pionowo interfejsu były ucinane w środku niczego (tak jak ten kwadrat z liczbą plików w folderze)

      • Tomasz Lenartowski

        Na statycznym screenie to się rzuca w oczy, ale w ruchu bym nie zauważył.

        • Myślę, że dla większości osób, które nie korzystają z WP na co dzień, zmiana ta będzie zupełnie obojętna.

          WP to jednak stosunkowo „mała” społeczność, z której dużą część stanowią entuzjaści. Dla nich, takie drobne, pojedyncze krople zaczynają przelewać czarę goryczy.

          Zupełnie niepotrzebne i redundantne hamburger menu jest jedną z takich kropel.

      • LCD

        Ale Ty tak na serio? A czy to co dołączam do tego komentarza to nie jest przypadkiem lista kontaktów z Windows Phone: http://img.clubic.com/05526667-photo-windows-phone-8-contacts.jpg?iact=rc&uact=3&dur=7375&page=1&start=0&ndsp=30&ved=0CCwQMygMMAw#ActualImage

        Lista gdzie już sama nazwa jest urwana to jeszcze czcionka jest takiej wielkości jak w telefonie dla seniora a po prawej jakiś fragment nie wiadomo czego, jak by to były jakieś zakłócenia z sąsiedniego kanału. Mi się właśnie taki wygląd WP nie podoba strasznie bo marnuje mnóstwo miejsca i irytuje tymi pourywanymi tekstami.

  • uru28

    Praktycznie o tym samym mówiłem pod kątem Skype.Wystarczy porównać wersje Modern I Desktop,choć w kwestii wizualnej „babola” nie ma, to nie rozumiem jak można wykastrować program z części opcji bez jakiejkolwiek logiki.Generalnie od win8 coś się niedobrego podziało w M$, bo zrozumiałym jest w przypadku tak dużych projektów jak ekosystemy „wpaść czasem na minę”, nie mniej tych „min” jest zdecydowanie za dużo. Przywiązujesz Piotrze jak widać dużą wagę do estetyki (co naturalnie bardzo dobrze o tobie świadczy), ja natomiast kwestie estetyczne jeszcze jestem w stanie przeboleć, o ile nie dochodzą do tego kwestie związane z funkcjonalnością, spójnością, i logiką. Najbardziej zadziwia mnie to że M$ nie „płaci frycowego”, to nie są potknięcia firmy/koncernu stawiającego pierwsze kroki. Po tylu wpadkach, po takiej fali krytyki jaka miała miejsce w ciągu ostatnich 2 lat takie rzeczy nie mają prawa mieć miejsca, a jednak… Czekam na win10 i na to że wreszcie aplikacje wersji Modern i Desktop będą miały TĄ SAMĄ funkcjonalność. W innym wypadku M$ roztrwoni swój atut, a coraz więcej użytkowników będzie w najlepszym wypadku korzystało z PC/hybryd+ smartfonów w ekosystemie Google lub Apple.

    • „Czekam na win10 i na to że wreszcie aplikacje wersji Modern i Desktop będą miały TĄ SAMĄ funkcjonalność.”

      Taka była idea w W8. W10 moim zdaniem będzie od tej idei odchodził. Niestety albo stety.

      • Romario997

        Ale office 2013 przełączony na dotyk daje radę. Jednak zrobienie czegokolwiek produktywnego bez klawiatury jest naprawdę trudne. Ja na Touch na razie nie czekam, bo chyba nie ma za bardzo na co. Dotykowego kastrata Office Mickeysoft oferuje już zresztą od czasów WP7.

        • Office Touch jako universal app będzie funkcjonalnością zbliżony do pełnego, więc to będzie jak niebo a ziemia. Na WP też się nim nie jaram, ale na tablety (8-10 cali) to już inna bajka…

          • Romario997

            No tak, ale należy powrócić do podstaw. Obsługa dotykiem bez choćby piórka i tak nigdy nie da efektu osiąganego poprzez klawkę i mysz. Tak więc pełnej funkcjonalności zapewne i tak nie uda się osiągnąć. Zresztą według wszystkich znaków na niebie i ziemi Ofiice Touch i tak najpierw powstanie na Droida i iOS a nie W/WP, zatem Mickeysoft sam się pogrzebie.

          • Jasne. I nie jest to celem (zrównanie możliwości).

            Na iOS jest już Office Mobile, na Androida będzie w listopadzie. Office czyli Word, Excel i PowerPoint. Są całkiem używalne na iPadach i nie brakuje myszki aż tak strasznie. Dobre narzdzie do edycji, korekty czy podglądu, gdy nie ma się dostępu do PC.

          • Romario997

            Ja tam widzę, że już jest w android markecie i o dziwo ma dużo wyższe oceny niż na iOS :) WP tylko jak zawsze w plecy.

          • Ale to nie ten „prawdziwy”. Jest tylko atrapa na smartfony z andkiem. Na tablety nie

      • uru28

        Jeśli tak się stanie to nie wydaje mi się by „plan awaryjny” w postaci wejścia z usługami na inne platformy miał jakoś szczególnie wypalić.I to już nie będzie wspominane przez Ciebie ogarnięcie Korpo w pierwszej kolejności, tylko zwrot w stronę Desktop.O ile Modern jest w istocie esencją mobilności ze strony M$ to mając do wyboru „kalekie”,czy to ze względu na interfejs, czy funkcjonalność rozwiązania bez względu na platformę, a z drugiej strony pełnoprawne rozwiązania pod desktop wybór jest prosty.Wiem że to „nieco” przerysowane,ale do tego właśnie doprowadzi o ile nie ogarną pewnych kwestii.

        • Problem wyboru będziemy mieli tylko wtedy gdy urządzenia 8-9 cali będą miały desktop. A to nie jest przesądzone. A na hybrydach 10-12 cali królować będzie „continuum”, czyli automatyczna zmiana interfejsu w zależności od tego czy mamy podpiętą klawiaturę.

          Ale oczywiście wszystko sięwyjasnie w styczniu i na razie to tylko moje gdybanie.

          • uru28

            Główną zaletą urządzeń z win jest właśnie desktop. Nie chcę by to zabrzmiało Piotrze jakbym Cię uświadamiał, ale faktem jest że jesteś „na innym poziomie”, ten mniej doświadczony i uświadomiony „poziom” podchodzi do tego tak że tablet z win = pełnoprawny komputer. Owszem po rozszerzeniu o klawiaturę i podpięciu pod TV/Monitor, ale tak właśnie ludzie decydują o kupnie tego sprzętu. Podobnie jak dawniej komputer dla dziecka miał służyć do nauki (bo przecież nikt rozsądny nie mówił rodzicom że chodzi o ciupanie w gry;) ). To też moim zdaniem M$ gdyby zdecydował na odcięcie 8-9 cali od desktopu popełnił by samobójstwo.

          • „Owszem po rozszerzeniu o klawiaturę i podpięciu pod TV/Monitor, ale tak właśnie ludzie decydują o kupnie tego sprzętu.”

            Też tak mi się wydawało jak W8 debiotował, ale badania opinii użytkowników pokazują, że tylko znikomy procent userów podpina tab z okienkami (8 cali) do peryferiów (klawiatura, myszka, monitor). Sam byłem zdziwiony dlaczego w takim razie wybrali Windows, a nie iOS.

          • uru28

            Toć właśnie napisałem że jest podobnie jak kiedyś z PC. Nie jest istotne czy podpinają czy nie.To takie samoświadome oszukiwanie siebie, choć nie do końca. Decyzja zapada w oparciu o rozumowanie- kupię tablet z win8.1 bo oprócz zabawy/konsumpcji treści MOŻE robić za laptop/netbook/PC. I tu nie jest istotne czy po zakupie będą z tego właśnie tak korzystać;) Nie wiem co mówią badania, natomiast widzę po ludziach,zwłaszcza tych nie doświadczonych jak do tego podchodzą…
            Z resztą jeśli będzie tak jak mówisz i okaże się że jednak desktop wypadnie to osobiście obstawiam że sprzedaż poszybuje w dół…

          • Zapytam przewrotnie: A dlaczego ludzie kupują WP, skoro tam nie ma pulpitu? Smartfony WP są popularniejsze niż małe tablety z pełnym Windows.

            Próbuję zasygnalizować, że pulpit nie jest jedyną „przynętą” do zakupu urządzeń z Windows i MS będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytanie – od ilu cali pulpit ma sens? Od 5” czy od 10”?

          • Tomasz Lenartowski

            Wciąż wierzę, że dla tego:
            *bo nokia
            *bo żółty
            *bo tanio
            *bo inaczej

          • uru28

            Absolutnie nie twierdzę że jest „jedyną” przynętą.Gdybym miał odpowiedzieć przewrotnie (:p) to należało by zacytować poniższy wpis Tomasza Lenartowskiego ;) Poważnie jednak, pomijając poniższe, kwestie estetyczne oraz zalety w postaci np. płynnego działania to w założeniu miał to być spójny ekosystem. O tym trąbiono już od dawna. Sam się na to nabrałem z Lumią900. Zakup tel. z WP w moim przypadku podyktowany był właśnie tym. Najpierw tel z WP potem tablet z Win co miało w założeniu pasować i podnieść komfort użytkowania. Tyle teoria;) O ile w przypadku TF201+galaxy mini II takie kombo działało (ten sam OS, te same aplikacje) o tyle w przypadku M$ nie działa i to jest moim zdaniem problem.Tak ja to widzę i odczuwam i to jest mój główny zarzut do M$. O ile zrozumiałe jest że aplikacje typowo desktopowe nie zawsze da się przełożyć 1:1 na modern(mam na myśli funkcjonalność), tak w przypadkach gdy jest to możliwe, nie robi się tego lub co gorsza robi z koszmarnymi błędami. Do tego dochodzi punkt 5 z twojego tekstu który moim zdaniem jest bardzo istotny (ergonomia i logika).

          • Universal Apps mogą (ale nie muszą) być rozwiązaniem tego problemu. To jednak będzie zależeć głównie od twórców, a ci jak na razie dają ciała – – szczególnie oficjalne appki są dla mnie rozczarowujące (nie wszystkie, ale sporo z nich).

            Na razie korzyści z posiadania 2 urządzeń – z W i WP są dość małe. Windows 10 powinien mocno to zmienić. „Powinien”

          • uru28

            Z innej beczki. niecałe 3h i 46 komentarzy, a to nie primetime ;) Jaki jest rekord, do kogo należy (czyżby do Kasi) i ile wynosi stawka za przebicie;)

          • Kiedyś były i wpisy po 1000 komentarzy ;)

          • Tomasz Lenartowski

            No właśnie wybrali MS bo pulpit pozwala im usprawiedliwić sobie zakup gadżetu „będzie do PRACY” to jeden z najczestszych argumentów na tym portalu, jeśli spojrzeć pół roku wstecz. A jak się już kupiło to wychodzi prawda.

          • uru28

            O to mi chodziło dokładnie,choć tak po prawdzie dokonując zakupu osobiście wolę produkt który oferuje mi możliwość z której mogę,a nie muszę skorzystać niż taki który nie daje mi takiej opcji.

          • Tomasz Lenartowski

            Jak chcę zabawke to kupuję zabawkę jako zabawkę. Tyle w temacie ;P.

          • Bo 99% użytkowników tabletów nie kupuje go do pracy. Co akurat jest oczywiste. Ci natomiast, którzy gupują w takim celu – prawdopodobnie zrobią najlepiej kupując coś z Windowsem. Ale to działą w jedną stronę tylko, nie w obie.

            Ja dokuje i kilku moich znajomych też. Ale nie jesteśmy statystycznymi przedstawicielami nastawionej na konsumpcje populacji.

          • Tomasz Lenartowski

            Ja dokuję transformera z androidem. Chyba jestem na poziomie błedu statystycznego.

          • To bardzo niezdrowy fetysz ;)

    • Romario997

      Niedługo okaże się, że tak, jak rewolucję smartfonową i tabletową Mickeysoft prześpi rozwój badziewnych komputerków na chromie, które z czasem staną się realnym rywalem. Przykre, ale prawdziwe.

      • Na razie jednak stanowią 0,8% rynku PC :)

        • Romario997

          0,8% to już jest dużo jak na sprzęty które moim zdaniem są w zasadzie nieużywalne. Googleowi fetyszyści się chyba w tym lubują.

  • Takaszi

    UPS. Z tego artykułu wynika, że dla milionów „świadomych” użytkowników, ważniejsza jest forma niż treść. No cóż teraz już wszystko jest dla mnie jasne……., doznałem olśnienia i ulgi.
    Wystarczy g… zawinąć w kolorowy papierek, żeby zgrywało cukierek no i oczywiście śmigało gładko.
    Tyle milionów zawiedzionych serduszek ))))

    • Może inny artykuł czytałeś?

    • woron

      Ważna jest i forma i treść. Jeśli forma nie jest ważna, to jedz obiad siedząc na kiblu. Nie będziesz musiał robić darmowej trasy do kibla, żeby się wysrać. Czysty utylitaryzm!

    • Adam

      Z treścią też słabo, bo aplikacji nadal brakuje.

      • Tomasz Lenartowski

        Wezwałeś Sonego i jego 1000 aplikacji do youtube. To zły ruch.

  • Romario997

    Przykro to pisać, ale ja nie przepadam za wspomnianym panorama view, ponieważ bardzo wiele aplikacji było tworzonych nieprawidłowo. Daleko nie trzeba szukać, ustalony w stylu charakterystycznym dla WP7 Transportoid, gdzie z powodu długich nazw były ucinane nazwy i inne dane. To moim zdaniem mimo wszystko było niepraktyczne. Najlepszym przykładem faktu, iż niektróre założenia nie były do końca przemyślane była słynna strzałka na ekranie startowym, usunięta zresztą w WP 7.8. Jednak aplikacje typu eBay na WP to jest przyszłość. Skończyć się musi to, co się nie zmienia – zwłaszcza jeśli jest niepraktyczne (jak sam zauważyłeś, inne systemu też się zmieniają, a nie wszystko wymyślone dla WP w 2009 było dobre). A w samym interfejsie nowego OneDrive zmienić trzeba relatywnie niewiele żeby uzyskać dobry efekt. Ja byłbym zresztą nieco bardziej pozytywnie nastawiony jeśli zmiany będą szły w kierunku tego, co mamy w interfejsie onedrive w wersji webowej.

    • Wiele aplikacji jest źle napisanych i niewłaściwie implementują panorama view. Ale winą za to trzeba obarczyć twórców, a nie microsoft.

      Ja nie upieram się przy PV, ale oczekiwałbym zmiany na lepsze, jeśli zmiana jest konieczna. A nowy OneDrive to zmiana na gorsze. Niespójność, redundancja, plus dziecinne błędy dizajnerskie (niewłaściwy spacing, kłopotliwe rozmieszczenie elementów)

      • barilla

        Odnoszę wrażenie że po prostu łatwiej jest zaprojektować ładną aplikację pod iOS / andka niż WP. Chociażby wspomniany wyżej transportoid na androidzie to świetnie napisana apka zarówno pod względem wizualnym jak i wydajnościowym. Panorama view ma ciekawe (chociaż do mnie kompletnie nie przemawiające) założenia, ale developerzy często podążają za linią najmniejszego oporu i jak mają do wyboru męczyć się z porządnym zrobieniem aplki dla WP albo w krótszym czasie zrobić coś dla andka / iOS któe mają na dodatek duuużo więcej użytkowników… Takie zamknięte koło, apki są słabe więc nie przyciągają użytkowników, użytkowników jest mało więc nie przyciąga to developerów ;)
        Mimo to trzymam kciuki za WP, bo wierzę w to że zdrowa konkurencja na rynku mobilnych OSów to najlepsze co może spotkać użytkowników :)

        • Trochę w tym racji, ale moim zdaniem nic nie usprawiedliwia lenistwa deweloperów.

          • Romario997

            No ale kiedyś chyba na jednym z portali były jakieś statystyki, że dla devów napisanie aplikacji na WP zajmuje 30-40% czasu więcej. Nie ma się zatem co dziwić.

          • Gość

            Akurat C# jest najprzyjemniejszym językiem dla programistów. Im bardziej skomplikowana aplikacja tym większą ma przewagę. Pisanie UI w XAMLu to bajka, coś duużo łatwiejszego niż HTML.

    • A transportoid to żenada dizajnerska, łamią podstawowe założenia :

  • woron

    Okropne. Gdybym chciał brzydkie aplikacje i os, kupiłbym telefon z androidem.

  • Z całym szacunkiem, nie zrozumiałeś chyba panorama view. To „ucięte” po prawej to samo serce PV, czyli „zachęta” do przewinięcia w prawo. Tak smao duża typografia. Może podobać się lub nie, ale to 100% wytycznych Modern UI.

    • LCD

      to faktycznie nie rozumiem tego podejścia, żeby jednocześnie marnować tyle miejsca na ekranie jak i robić litery tak duże, że i tak się nie mieszczą. Może komuś się to podoba, ale dla mnie jest maksymalnie nie funkcjonalne.

      • O tym możemy (ale czy powinniśmy?) dyskutować bez końca.

        Moim problemem jest natomiast to, że MS łamie WŁASNE zasady tworzenia interfejsu i to w sposób, który zmienia istniejące rozwiązania na gorsze, a nie na lepsze.

  • Wojtek

    Sorry że nie w temacie ale mam pytanie cz dalej jesteś zadowolony z Surface pro 3 bo przymierzam się do kupna

    • Coraz bardziej. Jakiś czas temu przestałem w ogóle używać desktopa do pracy i traktuję go juz tylko jako maszynkę do testowania Windows 10 ;)

      • Wojtek

        To dobra wiadomość, cały czas upewniam się że to dobry wybór bo wydatek bardzo duży ale widzę że na chwilę obecną nie ma żadnej alternatywy. Mam tylko nadzieję że za 2 miesiące nie wypuszczą Surface Pro 4 z nowymi procesorami Intela

        • Wyjdzie pewnie w 1 połowie 2015, nadal będzie miał wiatrak, a wzrost wydajności i żywotności baterii będzie zauważalny, ale nie spektakularny.

          • Wojtek

            I tego się trzymam, dzięki

  • googler

    Material Design 100 razy ładniejszy i wygodniejszy. Windows jest martwy.

  • Lawstorant

    Dobra jestem fanbojem Androida (bardziej Nexusów). Zawsze lubiłem jednak poużywać Lumię kolegi bo miała taki płynny i prosty acz piękny interfejs. Niestety (dla Microsoftu), Apple zaczęło nadganiać. Niestety Google powiedziało: A teraz wygląd! Używając najnowszego dev preview ma się wrażenie jakby wreszcie ktoś przyszedł i powiedział: Dobra, dajcie animacje tam gidze tylko jest to możliwe, A potem ktoś jeszcze to zoptymalizował tak by te aplikacje nie powodowały przystanków. Teraz czysty Android to sama przyjemnosć.

  • Mateusz

    Microsoft Health – kolejna apka z hamburger menu i nawet z przyciskiem „wstecz” u góry
    http://i.imgur.com/qYOlrIS.jpg

    Jako developer jestem załamany ..

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona