+6Nasi autorzy
Ważne

Niezwykle interesujący Huawei C199 został przyłapany w sieci

Huawei radzi sobie ostatnio coraz lepiej, co nie tylko potwierdzają premiery ciekawych urządzeń jak chociażby Ascend P7 czy Honor 6, ale również fakt, że ich tablety docenia HP tworząc Slate 10 Plus i Slate 8 Plus. Jeśli interesujecie się tą chińską firmą i na dodatek szukacie phabletu w rozsądnej cenie, to nadchodzący C199 może być czymś dla Was.

Huawei C199 to 5,5-calowy phablet, który wyświetla obraz o rozdzielczości HD (720p). Jego sercem ma być autorski, 8-rdzeniowy procesor HiSilicon Kirin 920 pracujący w układzie big.LITTLE, układ graficzny Mali-T628 oraz 2 GB pamięci operacyjnej RAM. Poza tym znajdziemy w nim również 16 GB pamięci wbudowanej, 13-megapikselowy aparat główny oraz 5 mpix na przednim panelu. Pracować on będzie od samego początku na Androidzie 4.4.2 KitKat, a dla fanów szybkiej łączności będą przeznaczone wersje obsługujące LTE.

Informacje o nim oraz zdjęcia znalezione na stronie TENAA, czyli organizacji, przez którą muszę przejść wszystkie telefony przeznaczone na chiński rynek. Najważniejsza dla wielu będzie jego cena, która ma wynieść 2000 yuanów, czyli około 1000 złotych. Moim zdaniem za urządzenie z LTE i 2 GB pamięci RAM jest to bardzo atrakcyjna cena.

Warto również zauważyć, że działa tej chińskiej firmy są bardzo rozsądne i potwierdzają słowa CEO, według którego ekrany QHD to głupota. Jeśli do tego rozsądku dodamy więcej personalizowanych telefonów jak ta wersja Arsenalu to możemy tylko czekać aż Chińczycy zaczną walczyć z największymi także w Europie.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Raul

    Mi3 jest chyba lepszy a cena podobna.

  • janko

    „Przyłapcie” go jeszcze na półce w sklepie, gdzie będzie leżał jak przystało na normalny towar sklepowy, będę mógł go obejrzeć, wypróbować, no i ewentualnie kupić za te 1000zł. A gdy w domu okaże się wadliwy, to normalnie oddać i dostać zwrot pieniądzy, bez bujania się po serwisach i użerania z drobnymi cwaniaczkami.

    Jak będą takie cuda, to naprawdę będzie temat na artykuł.

    • Tomasz Lenartowski

      Ale przecież ludzie w Polsce kupują sprzęt z Chin przez jakieś alixpress czy inne. Więc czemu zainteresowanych taką formą zakupu nie poinformować?

      • janko

        A dlaczego nie można kupować w sklepie, jak biali ludzie? Rozumiem, że nie opłaca się utrzymywać sklepu w zagubionej w dżungli afrykańskiej wiosce, ale dajmy na to w takiej Warszawie jest dużo sklepów, czemu na półkach nie ma takich rzeczy, tylko albo same strucle, których kijem bym nie dotknął, albo najnowsze „cudeńka” ze świeżego wypustu Samsunga, po 3 tysie?

        • Tomasz Lenartowski

          O to musisz zapytać jakiegoś źółtego koleżkę.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona