+6Nasi autorzy
Ważne

Według CEO Huawei ekrany QHD to głupota!

AscendP7-HandsOn-04-578-80

Jeśli śledzicie uważnie nowości technologiczne to na pewno zauważyliście, że nowy trendem staje się powoli pogoń za coraz większymi rozdzielczościami wyświetlaczy. FullHD jest już standardem w topowych phabletach, więc wiele firm chce się jakoś wyróżnić w tym elemencie. Oppo Find 7 ma 5,5-calowy ekran o rozdzielczości 1440 x 2560 pikseli, a nadchodzący LG G3 ma również zostać w taki wyposażony. Ceo Huawei powiedział otwarcie: „To głupota”.

Na ostatniej konferencji w Paryżu, gdzie został zaprezentowany Huawei Ascend P7 CEO chińskiej firmy, Richard Yu, został zapytany o kilka rzeczy przez ekipę TechRadar. Powiedział on, że rozdzielczość QHD jest bez sensu w smartfonach i phabletach, ponieważ nasze oczy i tak nie będą w stanie zauważyć różnicy w stosunku do ekranów FullHD.  Stwierdził on również, że mogliby zastosować taki ekran w ich urządzeniach, ale nie daje on nic w zamian. Poza tym cena urządzenia by wzrosła, a czas pracy na jednym ładowaniu byłby krótszy. Według CEO Huawei takie ekrany to na razie głupota. Na razie Chińczycy chcą się skupić na bateriach i inteligentnych urządzeniach, jak zegarki i opaski.

Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o suche fakty to takie rozdzielczości robią wrażenie, ale na razie nie mają one większego sensu. W wielu smartfonach cały dzień bez ładowania, to nie lada wyzwanie, więc obciążanie go większa rozdzielczością, której nie zobaczymy, to rzeczywiście głupota. A co Wy sądzicie o słowach szefa Huawei?

Źródło

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Mroczny Pierożek

    poieram

  • kamilek2424

    Zagęszczenie pikseli powinno być na poziomie ok. 300-320 ppi (rozdzielczość HD przy 4,7″ jest idealna), ponieważ oko ludzkie wyżej nie widzi różnicy, a im wyższa rozdzielczość, tym wydajność jest niższa.

    • Jonasz Olszewski

      Jak masz wzrok jak 70 letnia osoba, to tak. Nie ma różnicy ;)

      • Jacko

        Gimbus umysłowy dojrzy piksel nawet przy 1000ppi

        • Piotr Rywciu

          Ciekawa hipoteza :)

    • To mit pierwszy raz wypowiedziany przez Jobsa. Mit dlatego, że to zależy od odległości z jakiej oglądamy ekran.

    • dred

      Mitem to jest yeti:-). Oczywiscie zgadza sie, ze ważna kest odleglosc wyswietlacza od oczu, ale prawda tez jest, ze przecietne ludzkie oko widzi 300 ppi. Prawda tez jest, ze dla gimbazy 1000 ppi jest za malo:-).
      Ten Ceo wypowiedzial tzw. oczywiste oczywostkosci. Szkoda, ze samo Huawei idzie w cienkosc swoich urządzeń, zapominajac o baterii.

      • False. Przeciętne oko z jakiej odległości? Nawet 50 ppi może być „Retina”. Oglądając ekran Full HD 50 cali z 4 metrów nie zobaczysz pikseli. Rozmowa o ppi bez sprecyzowania odległości od ekranu to bicie piany.

  • Johnnyjonjc

    W tabletach 10″ jeszcze rozumiem roździałkę większą niż FHD, ale 7″ i telefonach nie ma takiej potrzeby,a i układ graficzny jest bardziej obciążany

  • Bartoosh21

    mój telewizor 39 cali ma rozdzielczość 1920 x 1080, i obraz jest bardzo ładny.. jaki jest sens dawania większych rozdzielczości do 5 cali? mój laptop 15,6 cala ma 1366 x 768 i też jest elegancko.. rozdziałka 1920 x 1080 to jest moim zdaniem maksymalna rozdziałka do tabletu 10.1 cala, może być nawet trochę niższa.. reszta to już debilne prześciganie się producentów, bo nie są w stanie nic nowego wymyśleć, a sprzedawać nowe trzeba..

    • uze

      A może takie komentarze są najzwyczajniej debilne, bo autor nie potrafi wymyślić zastosowania do ekranu o wysokiej rozdzielczości? Wstrzymaj się może z tym debilowaniem, bo świat to na prawdę nie tylko Twoje 4 kąty i ograniczone horyzonty.
      Powtarzałem to już kilkadziesiąt razy – dla mnie każdy obecnie dostępny tablet ma rozdzielczość niższą niż to co mogę wydrukować na kartce, więc jestem za zwiększaniem rozdzielczości. Dlatego mimo pewnych oczywistych zalet, na razie nie ma szans stosowanie tabletu jako zamiennika szkicownika, bo ten sam rysunek co zmieszczę na kartce podobnych rozmiarów na tablecie muszę powiększać, żeby był czytelny.

      • Bartoosh21

        najpierw niech wyprodukują baterie, które ekran z taką rozdzielczością podtrzyma przez 2 dni pracy.. potem niech sobie zwiększają te rozdzielczości dla Pana szkicownika..

        • uze

          Ja pracuję 8 godzin dziennie. Z tego w terenie jakieś 5-6. Po pracy niech się urządzenie ładuje, bo poza pracą mam prywatne zabawki. Więc dojenie baterii to nie jest kluczowy argument.

          • Bartoosh21

            no widzisz.. dla Ciebie wystarcza, że działa 5-6h ale z jaką rozdzielczością i tablet za ile?!

            nie wiem czy wiesz ale mnóstwo osób traktuje tablet jako zabawkę.. 90% sprzętu z tymi olbrzymimi rozdzielczościami nie ma nawet narzędzi aby na nich pracować.. nie będę Cię przekonywał do swojego zdania, nie mam nawet zamiaru.. mam prawo mieć własne tak jak Ty i nie będę się zniżał do Twojego poziomu i rzucał wyzwiskami. pozdr.

      • dred

        @uze swobodnie rzuca wyzwiska, wiec znizajac sie do jego poziomu wypowiedzi stwierdzam, ze jego komentarz jest debilny. Tak, tak, ty zapewne nalezysz do tych 3 osob na swiecie widzacych wiecej niz 300 ppi;-). Od jutra telefony 4,5″ maja miec rodzielczosc 4k, zeby Ci piksele wzroku nie popsuly. Chlopie, co ty cpiesz:-)?

        • Greg

          a mógłbyś uściślić z jakiej odległości??? Bo ja np. jako krótkowidz jestem w stanie to zobaczyć i gdy np. chcę sobie coś poczytać to wolałbym najwyższą możliwą rozdzielczość. Co innego jeśli ktoś gra lub ogląda filmy, tu tak wysoka
          rozdzielczość na mobilnym sprzęcie potrzebna nie jest. I eszcze jedno, co z krajami, które używają innego alfabetu jak arabski?

          • Chodzi Ci o czytelność znaczków na ekranach o małych rozdzielczościach? Sprawdzałem znaczki chińskie i spokojnie można je odczytać nawet na starszych wyświetlaczach ;)

          • uze

            Nie będę się odnosił do chińskich krzaczków, bo mi póki co potrzebne nie są, ale moje wydruki na których pracuję wypadają dużo lepiej na kartce niż na ekranie. Nawet Galaxy Tab 8.4 którego oglądałem w sklepie wypada gorzej niż wydruk. Nie jestem zwolennikiem „każdemu po równo”, raczej „każdemu według potrzeb”, więc na prawdę nie rozumiem dlaczego niektórzy którym wystarcza mniej walczą o to aby nikt nie miał więcej. Trochę to jak w dawnych czasach kościół, który twierdził że Słońce się kręci dookoła Ziemi, a kto twierdzi inaczej ten heretyk i na stos….

            Do Twojego komentarza się odniosłem bo przedstawiasz jakiś logiczny argument. Komentarze zamkniętych główek pokroju „dred” pozostawię bez komentarza :)

          • Według mnie chodzi o to, że jak jedna firma wprowadzi jakąś nowość to od razu wszystkie inne lecą za nią bezmyślnie. Jak np. Samsung sprawi, że QHD będzie standardem w 5.5-calowych urządzeniach to potem inni producenci ślepo za tym polecą. Wtedy ludzie którym to nie będzie potrzebne będą zmuszeni do kupowania urządzeń ze średniej półki, ponieważ topowe będą mieć taką rozdzielczość.

            Fajnie byłoby mieć wybór, ale producentom często nie opłaca się robić kilku wersji tego samego urządzenia, więc muszą wypośrodkować je i pójść na pewne kompromisy. Tobie przydałby się taki ekran ze względu na wykonywaną pracę (albo pasję), ale większość osób będzie tylko narzekać na to, że trzyma ono pół dnia. Dlatego firmy muszą na razie dostosowywać się do większości ;)

          • uze

            Niech więc masowo robią dla większości wedle jej preferencji, ale niech dadzą też wybór bardziej wymagającym. Nawet za cenę wiele wyższą niż standard.

          • dred

            @greg znaczy, ze przed era hd, fhd, qhd w krajach arabskich nie urzywano telefonow, a jesli już, to z alfabetem lacinskim:-)?
            Piszcie co chcecie, zeby uzasadnic absurdalne rozdzielczosci w malych ekranach. Dla mnie to marketingowe pranie mozgu wymuszone zastojem technologicznym na rynku mobilnym i wy, wedlug mnie, swietnie sie na ten haczyk lapiecie.
            Ale, zeby byc do konca szczerym, to napisze, ze nie mam nic przeciwko qhd pod warunkiem, ze taki smartfon bedzie chodzil idealnie plynnie w kazdej aplikacji i wytrzyma 2 dobry normalnej pracy. Póki co hd w moim galaxy note 2 mi wystarcza.

          • Bartoosh21

            dred – dokładnie, to jest marketingowe pranie mózgu.. jeżeli sprzęt poza wielką rozdzielczością małego ekranu będzie prezentował też dobre i długie podświetlenie matrycy, nie będzie się wieszał i pozwalał faktycznie na przyjemną długą pracę to ok! niech robią ekrany z 4 lub 8K, ale jeżeli do taniego tabletu czy smarta ładują ekran z gigantyczną rozdzielczością, a reszta podzespołów jest z poprzedniej epoki to chyba coś jest nie tak? to jest próba zrekompensowania na siłę przestoju technologicznego.

  • uru28

    Technologicznie nie „dorośliśmy” do QHD zwłaszcza w kontekście większych ekranów i pojemności baterii.W zasadzie po wyżej 10″ QHD ma sens choć FHD jak dla mnie wystarczy, tylko na ile wystarczy bateria…

  • Damian Flis

    Mądre słowa

  • adrenalina

    Porównania do telewizorów są bez sensu. Na TV konsumujemy treści video, a nie hhtp czy pdf.. Jak dla mnie full hd ma sens, ale tam gdzie się sporo używa multi touch, czyli na tabletach. Na przykład Nexus II z ekranem full hd, to fantastyczna sprawa do przeglądania i powiększania stron http. Ta sama rodzielczość będzie również idealna dla coraz częściej spotykanych 8 calowych urządzeń. Myślę, że nawet przerośniętym smartfonom, spokojnie powinno starczyć do 720p. Tu full hd nie ma absolutnie sensu.

  • AS

    Najlepiej zrobić ślepy test. Gdy wiemy, jakie parametry ma dany wyświetlacz, będziemy niejako na siłę widzieć jego przekątną.

    Do przedmówcy ” siedemdziesięciolatka”. Po pierwsze, kiedyś też będziesz tyle miał, po drugie: najpierw zobacz na własne oczy taki wyświetlacz, a później się wypowiedz.

    Do autora: nie mieszkamy w Ameryce, aby nam tu serwowować to nieszczęsne CEO.

    Zgadzam się z szefem Huawei: QHD na małych rozmiarach nie ma sensu, ale magia cyfr robi swoje. Dlatego rynek pójdzie pewnie w tę stronę.

    • AS

      W pierwszym akapicie popełniłem oczywisty błąd. Nie przekątną, a rozdzielczość :)

      • b@t

        w drugim tez, z kąd pewnosc ze przedmowca dozyje 70-ątki ?

  • Tomasz Lenartowski

    „że jeśli chodzi o sucha fakty” <- literówka, suche fakty

  • Łał. Odkrycie… Zwiększanie liczby rdzeni i ich taktowania, zwiększanie gęstości ekranu, dodawanie „wodotrysków” i (pseudo) megapikseli w aparatach to tylko „chłyt maketingowy” (cytat z kabaretu Ani-Mru-Mru) bo jakby technika nie szła do przodu to nie byłoby sensu kupować coraz to nowszych słuchawek za coraz większe pieniądze. Szkoda, że Ci wszyscy producenci tak pilnie nie rozwijają baterii no ale tutaj nie mają pewnie pozwolenia od potentatów energetycznych.

    • Potentatów energetycznych? %-) Myślisz, że „potentaci energetyczni” zarabiają na tym, że podładujesz sobie tablet z gniazdka codziennie zamiast co 2 dni?

      • slv

        @PiotrGoreckiJr:disqus Bo np przy bieżącym stanie ‚baterii’ nie można stworzyć sensownych samochodów z napędem elektrycznym. Wystarczający argument ?

        • Kolejna spiskowa teoria dziejów. Gdyby technologia była obecnie osiągalna, Tesla Motors dawno by ją zaimplementowali. Chyba nie posądzisz ich o strach przed koncernami energetycznymi czy arabskimi szejkami?

          Problemem nie jest pojemność baterii a trwałość akumulatorów. Nie jest problemem zrobić pojemne ogniwo, ale po 20 ładowaniu straci ono połowę pojemności. Zderzyliśmy się ze ścianą technologiczną (tak jak GHz w procesorach limitowanych zjawiskiem tunelowania kwantowego) i potrzeba dużego przełomu, tzw „paradigm shift”.

          • To nie jest teoria spiskowa tylko COŚ jest na rzeczy bo od kilku lat słyszę tylko hasła „rewolucja z zakresu baterii!” i sporo tych projektów już jest praktycznie gotowych i co? Coraz nowsze pomysły, technika i inne duperele a nic się nie zmienia. Pokazy aut elektrycznych? To po prostu „dowód” że na to jeszcze gotowi nie jesteśmy.

            Co do aut – Belgowie (bodajże) skonstruowali auta na sprężone powietrze i na silniku „hybrydowym” (benzyna + powietrze) ale niestety masową produkcję utrudniają nie do końca jasne „problemy” administracyjne.

          • Słyszy się o „przełomach” bo naukowcy chcą zabłysnąć. A problem pozostaje wciąż ten sam – żywotność ogniw. I nie ma w tym żadnego drugiego dnia. Upchnie większej ilości ładunku nie jest problemem,. Problemem jest zachowanie pojemności po wielu cyklach.

          • adrenalina

            O ile się nie mylę, to Tata Motors kupił od nich patent i trzyma go w sejfie.

          • Podobno tak ale nie wiem czy w końcu doszło do tego zakupu bo firma TATA ogólnie ucichła więc nie wiadomo co tak naprawdę zrobiła a co nie.

          • slv

            @Autor jak zwykle wszystko wie lepiej niż wszyscy….
            Drogi Panie Autorze. Już dawno postęp technologiczny nie postępuje w takim tempie w jakim mógłby postępować a produkty już dawno nie są takiej jakości jakiej mogły by być. Dalej tematu nie będę drążył.

  • oko
Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona