+6Nasi autorzy
Ważne

Chuwi V17HD: czterordzeniowy procesor, 1 GB RAM oraz Android 4.4 za 48 dolarów. Da się jeszcze taniej?

Gdy dwa dni temu, chcąc przestrzec Was przed nieostrożnym oszczędzaniem, surowo oceniłem Pipo Talk T4 (i słusznie!), wielu z Was zarzucało mi, iż nie mam racji, twierdząc że za 200 złotych trudno jest znaleźć sensowne urządzenie z niezłą specyfikacją. Mamy jednak rok 2014, a ja nadal będę upierał się przy tym, że rozdzielczość WVGA w phabletach/tabletach jest po prostu za niska do komfortowego korzystania z urządzenia. Wiem o tym nie tylko ja, ale także producenci, którzy coraz rzadziej prezentują sprzęt o tak archaicznych parametrach technicznych. A że skonstruować bardzo tani sprzęt z niezłą specyfikacją się da, pokazała firma Chuwi. I to właśnie jej produkt chciałem Wam dziś przedstawić. Poznajcie Chuwi V17HD – tablet za 48 dolarów!

Urządzenie to, mimo swej niewiarygodnie niskiej ceny (w przeliczeniu jest to na dzień dzisiejszy 145 złotych), ma naprawdę solidną specyfikację, którą absolutnie muszę pochwalić. Urządzenie posiada 7-calowy ekran o rozdzielczości 1024 x 600 pikseli, czterordzeniowy procesor Rockchip RK3188 o taktowaniu 1,6 GHz na rdzeń, GPU Mali-400 MP4 oraz 1 GB pamięci operacyjnej RAM. Jak widać, nawet pomimo maksymalnego cięcia kosztów, parametry techniczne Chuwi V17HD nadają się do normalnego użytkowania. Reszta specyfikacji urządzenia obejmuje 8 GB wbudowanej pamięci na dane, WiFi, przednią kamerkę do wideorozmów, głośnik monofoniczny i Androida 4.4 KitKat. Jeśli nie tak ma wyglądać oszczędzanie „z głową”, to faktycznie – posypuję głowę popiołem.

Jak wspominałem, tablet Chuwi kosztuje w Chinach 48 dolarów, co daje w przeliczeniu 145 złotych (bez podatków). Wydaje się, że cena ta nokautuje wszystkie podobne urządzenia z najniższej półki. Jestem bardzo ciekaw, czy da się wyprodukować jeszcze tańsze urządzenie z przyzwoitą specyfikacją.

A Wy jak uważacie? Czy jest miejsce na kolejne rekordy pod względem produkcji tabletów w bardzo niskiej cenie?

[źródło]

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • erhm

    Kiedyś ludzie d*** będą podcierać tymi tabletami bo takie tanie będą . W McDonaldzie a może tablet do tego ? WTF

    • Cena tabletu to nie tylko podzespoły (a podzespoły ze specyfikacją sprzed 2 lat są ogólnie rzecz biorąc tanie jak barszcz i sprzedaje się je na tony, a nie na sztuki). Firmy-krzaki nie muszą zatrudniać rzeczy projektantów i inżynierów, bo zarówno pod względem wzornictwa jak i podzespołów kopiują gotowe rozwiązania. W parze z wątpliwą gwarancją i serwisem – mamy odpowiedź jakim cudem można tak daleko zejść z ceną. Gorzej jak taki chińczyk zepsuje się w drugim dniu użytkowania. Można kupić nowego, a potem kolejnego… albo kupić coś firmowego za 2-3x tyle.

      • ddd

        Piotr Górecki – duże firmy korzystają przede wszystkim z monopolu na rynku i dowalają niemałe marże.

        • Takie prawa wolnego rynku – cena jest na poziomie przecięcia się krzywej popytu i podaży. Ja tylko sygnalizuję, że wyższa cena, to nie tylko marża, ale też obsługa klienta, serwis, pewna gwarancja, większa pewność co do wsparcia i aktualizacji, często lepsze sterowniki i dodatkowe usługi.

          Kupując chińczyka no-name, musimy liczyć się z ryzykiem.

          • ddd

            Piotr Górecki, mam Ci powiedzieć ile czasu mój Note 8.0 czeka na aktualizacje czeka od dużej i szanowanej firmy Samsung? Tutaj akurat argument nietrafiony, bo zazwyczaj „chińczyki” mają szybciej nowe oprogramowanie niż produkty dużych firm, które wypuszczą jakieś urzadzenie a potem je olewają.

          • „Chińczyki” mają szybko nowe oprogramowanie w momencie sprzedaży urządzenia (bo prawie nie modyfikują stockowego Andka i nie muszą się męczyć z nakładką), ale zwykle nie doczekują się aktualizacji w przyszłości wcale. Taki jednorazowy strzał – jak nie wgrasz ROMa, to utknąłeś z systemem, z którym kupiłeś tablet. Oczywiście nie jest tak zawsze, ale… dość często.

          • ArtiDiTu

            Z tym brakiem aktualizacji to nieprawda. Właśnie tanie tablety z MediaTek, AllWiner czy Rockchip najszybciej dostały aktualizacje do 4.3 czy 4.4 – bo postarali się o nią producenci chipa.
            Z drugiej strony jak Google miało zareagować , kiedy 65% urządzeń z Andkiem ma własnie te chipy.Musieli ich wspierać.
            A taki tani Chuwi to (jak nie lubię wersji budżetwoych ) całkiem ciekawie się zapowiada.

      • ddd

        A co masz na myśli pisąc o kopiowaniu podzespołów? Jest tylko parę firm, które produkują podzespoły a reszta je kupuje. Na przykład Samsung produkuje procesory, które są wykorzystywane m.in w Ipadach. Produkował równiez słynne wyświetlacze Retina.

        • Mówię o (cytuję:) kopiowaniu rozwiązań, a nie kopiowaniu samych podzespołów.

    • ddd

      A ja wole wyścig na ceny niż na: procesory, ram i coraz wyższą rozdzielczość ekranu(mimo, że i tak nie zauwazy różnicy).

      • tyrion

        To źle bardzo. Powinieneś woleć wyścig na optymalizację sprzętu i jego dopracowanie, a to wyklucza z miejsca każdy jeden chiński tablet.

        Chiński tablety to zero optymalizacji, zero dopracowania, oszczędność na każdym możliwym kroku bo w końcu i tak w parametrach nie ujmuje się tego jakiej jakości jest ekran, czym jest pokryty, czy się palcuje niemiłosiernie i przesuwanie palcem po nim jest tragiczne itd.

        Potem wydaje ci się że zaoszczędziłeś,a tak naprawdę wywaliłeś kasę w błoto i szargasz sobie nerwy przez brak optymalizacji powodujących lagi małe i lagi gigantyczne i tysięcy innych niedoróbek.

        Na prawdę lepiej dołożyć i kupić firmowy tablet. Nie patrzeć na kilka suchych parametrów, bo i tak w każdym jednym przypadku w najnowszym Samsungu ekran z rozdzielczością 1024:768 będzie i tak w rzeczywistości bez porównania lepsze niż 1280:1024 w chińskim tablecie.

  • gop

    A czy moglbym poprosic o sklep z tym tabletem .?

  • janko

    Jak pomyślę, że za 750zł kupiłem megaszajsowaty tablet Ainol Aurora, o podobnych parametrach, tylko z 1-rdzeniowym CPU (i Androidem niby 4, ale nie nadającym się do użytku, dopiero po wgraniu 2.3.4 dało się tego tabletu od biedy jakoś używać), to do tej pory mnie trzęsie. A kupiłem pod wpływem jakiejś chamskiej kryptoreklamy, w której ten tablet był okrzyknięty „najlepszym, tanim tabletem!”.

    145zł to rozsądna cena za „tani tablet” o trochę przestarzałych parametrach, już o tym pisałem, takie coś nie może kosztować więcej niż 200zł za „nówkę full-wypas”.

    • Kiedyś mp3-player kosztował 1000zł @16MB!!!. A dziś to samo ale z 2GB leży w supermarketach po 20zł.
      .
      I tak będzie z tabletami – za chwilę taki wodoodporny Sony Z będzie doklejony do paczki chrupek za 5zł by więcej osób chciało je chrupać..

  • PompeySpace

    Wiadomo coś o dostępności tego tabletu w Polsce? Tablet bomba za te cenę.

    • dred

      W polsce zobaczysz go, o ile wogole zobaczysz, najwczesniej za rok, kiedy juz zaden chinczyk nie bedzie chcial takiego g***a kupic, bo za te cene bedzie mial 7″ Fhd, 2 gb ram i czterojajowy procen. I wtedy jakies kiano sprowadzi to do polski i bedzie opylac za 2 stowy.

  • janko

    Tak, ale ten mp3 player za 1000zł działał! Miał małą pojemność, ale na pewno działał zgodnie z oczekiwaniami. A „tani” tablet nie, to jest rzecz, która nie miała prawa trafić do sprzedaży w takim stanie, niezależnie od ceny. Przed zakupem wiedziałem, że ma 1 rdzeń, 1GB RAM, 8GB dysku, ale nie wiedziałem, że laguje tragicznie, wręcz chwilami nie działa, nie wiedziałem, że będzie się rozgrzewał „do czerwoności”, nie wiedziałem, że bateria wystarczy mu może na 4h (w opisach było 6-8h), nie wiedziałem, że będzie trzeszczał w rękach, że będzie miał idiotyczną szparę dookoła ekranu (plastikowe pudełka na kanapki albo mydelniczki za 5zł są robione z dużo większą starannością), że przez tę szparę pod szybkę ekranu będzie wchodziło coraz więcej kurzu, że przyciski latają luźno i grzechoczą, że gniazdko mini-usb jest niezbyt dobrze dopasowane, że ładowarka ma amerykańską wtyczkę i założoną grubaśną przejściówkę, która uniemożliwia włączenie do większości typowych przedłużaczy, itd. itd. To wszystko nie jest kwestią ceny, tylko hochsztaplerskiego, dzikiego charakteru tego „biznesu tabletowego”.

    • Teraz to się tylko cieszę,że nie kupiłem tego Ainola, bo recenzje miał dobre tylko dolozylem. I kupiłem Acera na Alle Drogo, (na sklep nie było mnie stać) a sugerowalem się zlaczem normalne USB i modemem.
      .
      Swoją droga to faktycznie nie wiem jak coś takiego można sprzedawać. Pracowałem kiedyś na spedycji i pamiętam jak czasem Chinczyki przysłali gruz zamiast zamówienia i towar nadawał się do utylizacji. Na targach można było z nich wymusić zwrot pieniędzy lecz zawsze jeszcze pozostaje cło i vat a tego nie masz jak odzyskać.
      .
      Reforma dodam- wiem, że ainol. Jest hinduski

    • tyrion

      No i tak jest właśnie z chińskimi tabletami. Zamiast rozpisywać się tutaj o kolejnym chińskim bublu z ceną netto i czymś co i tak nigdy do Polski nie dotrze, to autor jednak mógłby napisać o najnowszej promocji na firmowy, pewny sprzęt. Bez niedoróbek powodujących jak w przypadku większości chińczyków że sprzęt jest kompletnie nienadający się do jakiegokolwiek użytku.

      Padłeś ofiarą właśnie takich ludzi jak autor tego wpisu. Debilne wypisywanie nic nie znaczących parametrów i porównywanie na ich podstawie cen z produktami firmowymi gdzie są tysiące innych mniejszych parametrów na których Chińczycy oszczędzili a specyfikacja o nich milczy.

      W efekcie mamy więcej ludzi takich jak ty których okrutnie oszukano pseudo parametrami. zakupili jeden z tysiąca chińskich bubli i teraz klną pod nosem. Chcąc na siłę oszczędzić pieniądze wyrzucili w błoto i przy okazji szargają swoje nerwy.

      Do autora wpisu:
      Jeśli chcesz rzeczywiście jak napisałeś ostrzec ludzi przez tandetą i takimi rozczarowaniami jak kolega wyżej to powinieneś zrobić wpis o nowej promocyjnej cenie na Galaxy Tab 3 7.0 Lite z dzisiejszych gazetek MediaMarkt/Saturn 399,-

      Wpis o tym jak nadeszła w końcu era w Polsce gdy można kupić firmowy dopracowany tablet w cenie przeciętnego chińskiego sypiącego się bubla!

      A nie robić durny wpis o nie istniejącym realnie nawet w Chinach do nabycia kolejnym z tysięcy chińskich bubli, podając jego fikcyjną cenę netto i to pewnie obowiązującą przy zakupie minimum 1000 szt.

      Miało być obronienie tezy z poprzedniego wpisu a wyszła ŻENADA…

      • „Do autora wpisu:
        Jeśli chcesz rzeczywiście (…) ostrzec ludzi przez tandetą (…) to powinieneś zrobić wpis (…) można kupić firmowy dopracowany tablet w cenie przeciętnego chińskiego sypiącego się bubla!”
        .
        +1

      • Szkoda słów by odpisywać na zaczepki na tak niskim poziomie. Mam jedynie nadzieję że się setnie dowartościowałeś, bo jak mniemam jest Ci to bardzo potrzebne.

        I pierwszy artykuł, i ten, były bardzo dobre. Nadal podpisuję się pod nimi rękami i nogami. Na szczęście anonimowi malkontenci Twojego pokroju nie będą ustalać naszej linii redakcyjnej.

        Dalszej dyskusji nie będę podejmował, bo mam ważniejsze sprawy na głowie niż szarganie sobie nerwów na internetowych ekspertów ds. konsumentów. Na szczęście inni Czytelnicy są na tyle inteligentni że mają tę świadomość, że nikt do zakupu tego typu urządzeń nie zmusza. Natomiast wiedzieć o ich istnieniu mają prawo i dlatego my staramy się im pokazywać obydwie strony medalu – zarówno produkty markowe, jak i niemarkowe. Jednak aby to zauważyć trzeba być osobą inteligentną.

        Jak widać Ty tego nie zauważyłeś.

        • @Rafał:
          Chyba nie zrozumiałeś tyriona. Magia liczb to nie jest realne przedstawienie jakości – z artykułu:
          .
          „Urządzenie (…) ma naprawdę solidną specyfikację, którą absolutnie muszę pochwalić.”
          .
          Mamy 2014 rok i to już nie jest solidna specyfikacja. Jest jakaś bariera minimum z minimum – temat poruszany już kilkakrotnie by nie opisywać, nawet nie wspominać o sprzęcie poniżej pewnych parametrów. Nie dziadujmy – nawet jak ten sprzęt będzie kosztował 1zł bez umowy.
          .
          I analogicznie w drugą stronę – to, że CPU ma 1,6GHz to samo z siebie nic nie wnosi – zwykła magia liczb – jest jeszcze wiele innych parametrów.
          Przykład: HTC Sensation ma 20% wyżej taktowany CPU S4 niż LG 7II – a jednak to LG działa szybciej – cache, RAM, itd mogą okazać się wąskim gardłem.
          .
          Warto wskazywać sensowny sprzęt a nie promować w ciemno liczby. Jeśli chcesz kogoś przestrzec – to ponawiam prośbę aby w tytule dopisać – sprzęt antyczny.

        • tyrion

          O widać autora zabolała konstruktywna krytyka. Nawet nie potrafi się merytorycznie do niej odnieś tylko od razy nazywa kogoś idiotą… brawo!

          I kto tu próbuje się dowartościować? Tylko coś ta próba ci kompletnie nie wyszła, bo jedynie co pokazałeś to to że nie potrafisz przyjąć krytyki i się do niej odnieść, tylko czytelnika kogoś kto daje ci dobre rady zaczynasz bezczelnie i chamsko obrażać. Małym człowieczkiem jednak jesteś i jeszcze mniejszym blogerem.

          Wiem że jaśnie Pan już zapowiedział że z konstruktywną krytyką to on hrabia nie będzie przecież nawet wdawał się w polemikę, ale może wytłumacz wszystkim ideę tego wpisu, gdzie podaje się za dobry przykład zakupowy tablet którego nikt jeszcze na oczy nie widział, z podaniem jego ceny i przeliczeniem na złotówki z całkowitym pominięciem podatków itd.

          Fikcyjny tablet, który nigdy nie trafi do Polski, a nawet jakby stał się cud i by trafił to byłby w cenie 2x wyższej!
          Cały artykuł dla obrony swojej tezy oparto na całkowicie błędnej cenie która jest po prostu fikcyjna!

          Powtórzę raz jeszcze – ŻENADA. Teraz nie tylko wpis nią jest, ale i zachowanie autora przy odpowiadaniu próbujący obrazić czytelnika.
          Bo nie sądzę żeby autor mógł być aż tak głupi żeby samemu sobie nie zdawać sprawy z śmieszności wpisu który opiera na argumencie fikcyjnej ceny wciąż fikcyjnego tabletu.

      • dred

        A ja lubie czytac po ile $ sprzedaja tablety w chinach i jaka maja one specyfikacje. Mnoze dolara razy 4 i wiem ile wyszloby w polsce w złotówkach z podatkami.

  • mati9815

    Jeszcze go nigdzie nie ma w sklepach :/

    • gop

      Inne portale lepiej napisały „sprzedaż rozpocznie sie pod koniec marca w chinach „

  • benek

    Czas tabletów na wagę w Biedronkach,Realach i innych tego typu sklepach zbliża się nieuchronnie :)

  • matek

    Co do aktualizacji to jest różnie. Ja posiadam tracer’a ovo 3.0 i mam tylko andka 4.0.4 gdzie powinien mieć 4.2.2 na start bo starszy ovo 2.0 ma 4.1 a ovo 3.0 wyszedł w 2013 r chyba lutym więc nie zawsze producent dba o klientów bo nawet z gwarancji jak mi wrócił to naprawili usterke ale popsuli przycisk resetu i czasami jak wyłącze tablet to ekran nie gaśnie(dlatego trzeba brać sprzęt taki co ma wsparcie developerów a nie producentów)

  • f16f

    Tu jest coś nie tak ,w Chuwi V17HD na stronie producenta w specyfikacji
    podali 512MB DDR pytanie jakie to 2 czy 3 ?? to ile on będzie miał???

    • A może napisali dosłownie: po prostu DDR – na czymś trza zaoszczędzić więc wykupili technologicznie-śmieciowe kości pamięci. I mamy wyścigówkę Trabanta z 8-cio cylindrowym silnikiem Audi.
      .
      Ale na niektórych działa magia cyfr – CPU@1,6GHz… – w końcu to 75% tego co mają topowe tablety.

  • AdaM
    • ale jak to, w Quick Overview też napisali: „1GB RAM”. Brakuje im zdecydowania? ;)

  • Atiel

    Mam ten tablet od 8m-cy do tej pory nawet 2sek. zwieszenia nie miałem co do specyfikacji ma 1gb zgadza się i powiem więcej za takie pieniądze nie ma lepszego aktualna cena nowego ok 250zł + klawiatura etui. działa na nim mi wszystko co chcę od gier typu Modern Combat 5 po NFS MostWanted oraz GTA San Andreas osobiście polecam.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona