Ważne
Wiko VIEW

Sony VAIO Duo 11 i VAIO Tap 20 – poznaliśmy ceny sprzętu z Windows 8

sony vaio duo 11

Jeśli uważnie śledzicie Tabletowo.pl, na pewno swego czasu rzucił Wam się w oczy tekst mówiący o oficjalnych cenach nadchodzących urządzeń Sony: VAIO Duo 11 i VAIO Tap 20 na japońskim rynku. Dziś koncern postanowił ujawnić oficjalne ceny wspomnianych modeli, które będą obowiązywały w Stanach Zjednoczonych. Być może informacja ta Was zainteresuje, bo – co ciekawe – będzie sporo taniej niż w Japonii.

Cena Sony VAIO Duo 11, dostępnego wyłącznie w czarnej wersji kolorystycznej, będzie się zaczynała od 1100 dolarów. Za “stacjonarny tablet“, czyli Sony VAIO Tap 20, przyjdzie nam wyłożyć nie mniej niż 880 dolarów; wybierać będziemy mogli pośród czarnego i białego modelu.

Wiemy już ile przyjdzie nam zapłacić za nowości Sony pracujące pod kontrolą Windows 8, więc przyjrzyjmy się im pokrótce, zaczynając od VAIO Duo 11. Urządzenie to jest hybrydą wyposażoną w klawiaturę, którą można wysunąć spod ekranu o przekątnej 11,6″ i rozdzielczości 1920 x 1080, gdy potrzebujemy coś napisać. Działanie urządzenia będzie możliwe dzięki jednemu z procesorów Intel Core: i3, i5 lub i7, 4GB/8GB RAM oraz specjalnemu rysikowi. Więcej na jego temat dowiecie się z tego wpisu.

Z kolei drugi sprzęt, Sony VAIO Tap 20, to, jak określił sam producent, “nowe i świeże spojrzenie na domowy komputer”. Posiada 20-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1600 x 900 pikseli, jednostkę centralną z rodziny Intel Core i3, i5 lub i7, 4GB/8GB RAM, dysk maksymalnie 1TB, a całość waży 5 kg. Więcej dowiecie się tutaj.

sony vaio tap 20

źródło

Komentarze

  • Touldie

    Boże… 5kg?? I to ma być tablet?? Niczym to się nie różni od komputerów all-in-one. Cena z kosmosu. Ten cały sprzęt na W8 wyceniony na kwotę podobną do powyższej, to dopiero będzie katastrofa marketingowa…

    • Zszywacz

      Też uważam, że to porażka, ale w sumie nic nas, klientów, to nie kosztuje, więc niech tworzą różne dziwactwa. Jest szansa, że któreś wprowadzi coś ciekawego tak jak linia Galaxy Note to zrobiła.

    • andrzejbzyku

      Toshiby all-in-one z dotykowym ekranem 23cale kosztują około 5 tys zł, więc nie wiem, dlaczego cena z kosmosu-880dolarów to nie więcej niż 4 tysiące, licząc ze wszelkimi możliwymi marżami itp itd. A co do tego, że nie tablet, to oczywiście że nie, samo Sony mówi o nim jako komputerze AIO.

    • ChaoS

      Czytanie ze zrozumieniem kłania się.

    • dred

      Jaki k…. tablet? “nowe i świeże spojrzenie na domowy komputer”. Widziales kiedys tablet 20″ ? Czytaj teksty dokladnie i ze zrozumieniem, to nie bedziesz wyskakiwal z takimi komentarzami.

      • Touldie

        “stacjonarny tablet” – jak wół stoi… Ogarnij się człowieczku. Wali mnie to jak nazwiesz to urządzenie, bo dla mnie 1) jestem na Tabletowo.pl, a 2) wypowiedziałem się ogólnie o sprzęcie opartym o W8. Wybacz, że jestem łagodny wzlędem ciebie, choć na to niezasługujesz.

        • Piotrek

          Dred, Ależ oczywiście że są. Słowo tablet nie oznacza 10cali, 300gram itd ;-)
          Touldie, bronisz swojej głupiej wypowiedzi i do tego jeszcze chcesz kogos rugać. Nawet jak by ten sprzęt ważył 500gram, to gdzie byś nosił taki tablet? Raczej nie w kieszeni :-)
          Ogolnie to zamiast po sobie jechać to powinniście podać sobie rękę :-)

    • Rubiconnect

      Dziękuję wam, autorom wcześniejszych komentarzy. Chciałem napisać to samo odnośnie czytania oraz próby zrozumienia treści przekazywanej w formie pisemnej. Widać nadal niektórym może to sprawiać trudności.

  • Figaros

    Akurat tak się składa że od niecałego roku jestem posiadacze Sony Vaio VPCL137fx-r all in one i komputer ten w Polsce kosztuje w sklepie Sony na zamówienie ponad 8tyś a np w IL w sklepie ABT można już kupić za 1499$. Mój Vaio ma 24 inche przekątna ale waży ponad 12kg więc 5kg w przypadku tej wersji 20 calowej to super mało.
    Dodam żeby niektórzy nie myśleli że moja “drezyna” tzn komputer to nie jest jakieś przestarzałe badziewie bo na rynku jest dopiero niecałe 2 lata a w Polsce nadal ciężko z kupnem.
    Suma Sumarum moim zdaniem cena jak i sam sprzęt jest superowa tylko wiadomo że dla przeciętnego polaka temat ten wygląda całkiem inaczej niż dla klasy średniej w Canada,US albo Niemcy.
    Jakkolwiek pozdrawiam Panią Kasiule i wszystkich posiadaczy tabletów.
    PS:
    Dodam tylko jeszcze że tablet zawsze kojarzył mi się z systemem spod znaku zielonego robocika i ja nigdy nie zdecydował bym się na “kafle,płytki,okienka, albo kolorowe prostokąty” w moim tablecie,papa

    • dred

      Inche to jakas nowa jednostka miary:-)? Nie szybciej, prosciej i czytelniej, a co najwazniejsze po polsku, jest napisac o calach?

      • zen

        bardziej po polsku byłoby w mm ;)
        ,,Cal (ang. inch) – pozaukładowa jednostka miary długości odpowiadająca początkowo potrojonej długości średniego ziarna jęczmienia.” – Taka ciekawostka z Wikipedii.

  • Takaszi

    Ciekawe, może ktos kto się z tym zetknął powie mi gdzie jest sensowna granica, poza którą nie można już nazywać czegoś z dotykowym ekranem, tabletem. Dla mnie 10″ to max. Powyżej to ????

    • dred

      A jesli zmiejsza ramki i tablet 11-12″ bedzie mial wielkosc obecnego 10- calowego,bto juz nie bedzie tablet?
      Mysle,ze podstawowa cecha tabletu jest dotykowy ekran i mobilnosc urzadzenia.

      • Jan Kowalski

        Mobilność to taki trochę złudny parametr. Dla jednego 5 kg monstrum będzie mobilne bo da radę to przenieść z pomieszczenia do pomieszczenia bez przepukliny i zadyszki. Dla innego 1,5 kg ultrabook to już maksimum wagowe, powyżej którego nie zechce taszczyć sprzętu = nie będzie dlań mobilny.

        Inna sprawa, że 5 kg przy 20 calach i to bez klawiatury, porównana z 3 kg laptopem 17,3 calowym to chyba jednak klamot. Niepełne 3 cale różnicy przekątnej ekranu nie powinny ważyć 2 kg.

      • zen

        zgadzam się z dredem, dodam tylko że mobilność dla każdego oznacza co innego, dla jednych oznacza to niską wagę, dla innych którzy oczekują mobilności większej niż droga z pokoju do kuchni-3G

        • Piotrek

          Przedewszystkim nie waga, a wlasne zasilanie jest dla mnie definicja ‘mobilnosci’. Sprzet bez wlasnego zasilania jest co najwyzej przenosny.

  • barwniak

    Znowu widzę AiO leży ekran na stole. Czyli wciąż jedyny komputer Aio z właściwą ergonomią ekranu to HP Z1.
    W dodatku mogli dać już te FHD. Przecież w 20″ to nie wyczyn. Ciekawe czy ekran to IPS.
    Pewnie dali 3,5″ HDD 7200rpm. A mogli dać SSD. Co mi po core i7 jak włączenie czegokolwiek trwa wieki na HDD. Rozpakowanie większej ilości materiału to masakra.
    Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie potraktuje tego AiO jako stacji roboczej. Mogli dać Intel Pentium/i3 a do tego SSD, lub chociaż 128GB SSD w slocie msata + HDD.
    Tak w ogóle do dom/ biuro to lepiej włożyli by nowe APU od amd i SSD.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona