Ważne

Acer i Lenovo zaoferują tablety z Windows 8 w cenie do 300 dolarów

Nigdy nie ukrywałam, że jestem bardzo ciekawa tego, jak najnowsza wersja systemu operacyjnego Microsoftu, Windows 8, przyjmie się na rynku tabletów. “Siódemka” radzi sobie nie najlepiej, bowiem nie nadaje się do obsługi przez dotyk (sprawę teoretycznie załatwia podłączenie myszki, ale to już nie to samo…). “Ósemka” zapowiada się bardzo przyjaźnie i z niecierpliwością czekam na pierwsze tablety z Windows 8 na pokładzie. Jedyne, co mnie już teraz przeraża, to cena, jaką przyjdzie nam zapłacić za tego typu sprzęt, bo na pewno do niskich należeć nie będzie – tak myślałam do chwili, w której przeczytałam wpis na DigiTimes. Z informacji uzyskanych przez informatorów wspomnianej strony wynika, że cena tego typu sprzętu będzie zróżnicowana i każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie.

Wiele wskazuje na to, że jeszcze przed końcem bieżącego roku do sprzedaży trafi około 32 tabletów z Windows 8. Wśród nich mają się znaleźć urządzenia takich firm, jak: Acer, Asus, Dell, Hewlett-Packard, Lenovo oraz Toshiba.

Redakcja DigiTimes dotarła do informacji, z których wynika, że dwa koncerny: Acer i Lenovo, będą chciały zaproponować tablety z Windows 8 skierowane do różnych grup odbiorców. I tak, mają powstać urządzenia wycenione na 300 – 1000 dolarów oraz modele ze średniej półki cenowej – do 300 dolarów, które mają pozwolić zaistnieć systemowi Microsoftu na rynku tańszych tabletów i konkurować z modelami z Androidem. Kluczową bronią koncernu z Redmond może się okazać Windows 8 RT (dotychczas znany jako Windows 8 on ARM).

Nie wiem jak Wy, ale ja czekam na premierę najnowszej wersji “okienek” oraz pierwszych tabletów działających pod kontrolą tego systemu. Jak przewidują tajwańskie źródła, pojawienie się w sprzedaży sprzętu z Windows 8 ma spowodować spadek udziału tabletów Apple w rynku – z obecnych ok. 70% do 50% w połowie 2013 roku.

źródło

Komentarze

  • Great news!Aby tylko tak dalej bo juz mam dosyc swoistego monopolu apple na tablet niezawieszajacy sie.

    Mam tylko nadzieje ze W8 wniesie nowa jakosc w to tabletowe srodowisko

    Pozdrawiam uzytkownik …..poki co ipada

  • bo1

    NO TO NA JESIEŃ JA WCHODZĘ W IDEALNY(?) ZESTAW : SAMSUNG SIII ON ANDROID
    IPAD MINI 8″
    I DOTYKOWY ULTRABOOK Z WIN 8
    BEDZIE MIŁO I SPRAWIEDLIWIE

    • hhhii

      wszystkie w formacie .jpg

    • mibo6666

      Cool story bro :D

  • uze

    Ostatnio moja mama zakupiła sobie komputer przenośny na wyjazdy, żeby móc czytać pocztę. Sugerowałem jej jakiś tablet, ale ona jednak uparła się na klawiaturę. Wybór padł na netbooka, mi niestety przypadło konfigurowanie systemu i instalowanie aplikacji. Piszę niestety ponieważ wielu ludzi się czepia mulenia tabletów, jakby drobne zacinki HoneyComba podczas przewijania aplikacji były wadą nie do przyjęcia. Natomiast Windows 7 na dwurdzeniowym netbooku muli tak, że korzystać się z tego odechciewa. Co z tego, że dostajemy system, który w teorii pozwoli nam zrobić więcej niż tani tablet z Androidem (a to według mnie jedyna zaleta Windowsa), skoro komfort pracy jest tak mizerny, że odechciewa się z takiego urządzenia korzystać. Nie sądzę aby budżetowe urządzenia z Win 8 nagle okazały się demonami prędkości i wydajności, znacząco przewyższającymi urządzenia obecnie dostępne z zielonym robotem.

    To moje pięć groszy w temacie oczekujących na nową odsłonę Windowsa. Z Windowsami miałem do czynienia od 3.1 i żadna wersja tego systemu nie przypadła mi do gustu – wszędzie stabilność była na niskim poziomie, szczególnie po kilku miesiącach używania, przez osoby, którym później musiałem go reanimować. Nie rozumiem więc dlaczego ludzie wychwalają ten system pod niebiosa.

    Podsumowując – urządzenia z Androidem o ile mają przyzwoitą rozdzielczość ekranu i czas pracy na baterii jako narzędzia ultramobilne, pozwalające na kontakt ze światem, oraz rozrywkę sprawdza się wyśmienicie – przynajmniej te z którymi ja mam do czynienia. Nie mogę sobie wyobrazić po co chciałbym mieć na miniaturowym urządzeniu więcej. Może po to aby w tramwaju, pociągu albo na wakacjach, na plaży lub górskim szlaku tworzyć rysunki w AutoCADzie, czy jakieś skomplikowane tabele w excelu? Chyba nie po to oczekuje się od sprzętu mobilności, żeby bawić się w wędrowne biuro i pracę gdziekolwiek jesteśmy.

    • i tutaj masz 0 racji.Wlasnie mobilnosc dla biznesu to mobilnosc wlasciwie biurowych aplikacji.
      Jakis gniot jak iWORKS
      Dobry jest dla pocztkujacych uzytkownikow,co najwyzej do biernego otworzenia tresci,slajdu itp.
      Jeszcze nie spotkalem banku,finansow nei korzystajacych chocby nagmine z excela,podstawowa aplikacja do kalkulacji ,modelowania I to na nie najwyszym stopiu zaawansowania poziomie.

      Ktos kto swiadomie kupuje teraz ipad chyba sie musi liczyc ze to sprzet do biernego otwarzania ,konsumpcji tresci.

      Tutaj za przeproszeniem tablet nie rozna sie nawet netbookowi.Zreszta to rozne klasu.Na netbooku storzysz cos na tablecie mozesz to jedynie ogladnac.Brak usb to dyskwalifikacja jesli chodzi takze o uzycie ipada w parze (o ile dozyje) MS Office.Z tego samego powodu tak sporo jest oczekiwania ze strony biznesu na wlasnie tablet z W8.

      Tutaj mlody kolego zuplenie mijasz sie z celem mobilnosci I produktywnoci ,ktore te kryteria okreslaja wartosc urzadzenia dla biznesu.

      Ipad to tablet internetowy,sprzet do komsumpcyjnej rozrywki ale nie sprzed w pelni profesjonalny I cierpiacy na liczne braki.
      Tutaj APPLE swoja polityka jest sam sobie winien I dobrze!Licze ze udzial ipad spadnie o ile apple nie zrewiduje swojej polityki odnosnie projektowania swoich urzadzen!

      Dla jasnosci sam uzywam ipad i mam spore nadzieje ze sie go pozbede( poki co ipad jest o wiele lepsza inwestycja ,jesli chodzi o pozniejsza odsprzedaz niz inne tablet) o ile W8 umozliwi mi chocby w namiastce taka funcjonalnosc jak wersja na x48.

      • Radek

        Niestety Kolego myślisz tak jak większość: M$ to najlepsze rozwiązania do biznesu. A nie do końca tak jest. Powszechność MS Office wynika z kilku rzeczy:
        – w sumie dobry pakiet (ale jednak nie najlepszy)
        – większość użytkowników wychowała się na platformie win
        – prawie wszyscy administratorzy sieci firmowych znają sie tylko na środowisku win,
        -windos dominuje (a więc wymiana sprzętu na obsługujący np Mac OsX, iOs będzie droższa).

        Jeśli chodzi o mnie na MS Office można zrobić wszystko, ale: jest to bardzo czasochłonne tzn. np jeśli nie masz czasu zrobić efektownej prezentacji to lepiej kup iWorks będzie o wiele szybciej, tak samo analiza danych (w moim przypadku badania na dużych populacjach) będzie szybciej na iWorks (sam Numbers 70zł) i tak dalej.
        Nie mówiąc o zarządzaniu informacją medyczną. Bo albo mamy programy rodem z lat 90 (beznadziejne), albo tak niesamowice drogie dedykowane do rónie drogiego sprzętu. W sumie taniej wychodzi to na sprzęcie iPhone/iPad/Mac – o wiele taniej, a oprogramowanie (bazy, szyfrowanie, archiwizacja) są user friendly.

        • Union Jack

          No i Kolego sam mylisz pojecia .
          Apple udzial rynku 10% ,windows 90% z teog co propo dzisiejszej tutajszej gazecie wyczytalem.Gdyby nie Pixar(Jobs) to tez jeszcze mniej bylby uzywany w obroce wideo.
          Kompatibilnosc miedzy wszechpanujacym W. a Leopardem wybacz ale jeszcze nie spotkalem postrzelonego dyrektora ,CEO zadnej firmy ,nie mowiac o duzych korporacjach (koszt mnoznikowo wiekszy) co by porwal sie na uzywanie appla jako glownego rozwiazania IT.Nie wiem moze ten moj Londyn,czy pare miejsc gdize tez pracowalem byly tak bardzo zacofane;) a moze to sie finansowo nie oplacac ,zatrudniac sztab ciapatych specialistow IT do rozwiazaywania kazdorazowa problemow na styku tych 2 platform.

          Tak czy inaczej uzywalem apple i nigdy wiecej laptopa z tym systemem.,nie jako glownego narzedzia bo by mnie szybko krew zalala kazdorazowo przy straconym czasie na konwertowanie jakiejkolwiek tresci.

          Appple z tego co mi wiado odnosi sukces stabilnoscia systemu,ale ja wole miec system mnei stabilny ale za to chcoby laptopa ktoty hardwarowo przesta tej samyej klasy macbooka.oczywiscie gusty rzecz wzgldena ale jako finansista nie moge inaczej niz racjonalnie to kalkulowac…jak ktos chce przeplacic tylko po to aby miec niszowy system i applowski wyglad to jego sprawa ,ja sie wole cieszych wydajnoscia swojego zestawu(hardware+spftware) a ewentuane czysczenie systemu jak i jego przeinstlowywanie spokojnie przezyje,bez stresu

          • Radek

            Bez urazy. Oczywiście nie sądzę, że sprzęt Apple jest do wszystkiego, czy jest najlepszy (choć dla mnie jest najbardziej intuicyjny w obsłudze – ale to kwestia “dorastania” w tym środowisku). Każda z platform ma swoje mocne strony, ale też i słabe. Liczby, powszechność użycia jakiegoś rozwiązania nie do końca mogą być argumentem, że jest ono naj… Czy np. argument, że ITI (TVN) używa Maców świadczy, że to najlepszy sprzęt, albo że Excel używany jest nagminnie to znaczy, że jest najlepszy dla biznesu ? – Chyba nie. Każda platforma oferuje ciekawe rozwiązania (korzystam z obu dzięki Parallels – w sumie z win 7 tylko czasem, a MS Office w pracy). Twierdzę tylko, że MS nie ma monopolu na jedyne świetne dla biznesu rozwiązania, iWorks to nie jakiś “gniot”. – ale rozumiem, że ktoś wychowany na Windows widzi w nim tylko odtwarzacz slajdów. Jeśli chodzi o opozycję MS vs Apple to jako użytkownik obydwu systemów sądzę, że się nie rozumiemy – mamy inne potrzeby. Np. dla mnie USB może nie istnieć (Apple wybiło mi to z głowy:) – po co nam kabelki , porty itp. (to już odchodzi). O Windzie i MS myślę z szacunkiem choć to nie moja bajka i myślę, że mają teraz ostrą zadyszkę (na każdym polu).
            Pozdrawiam

          • Union Jack

            sprowadze to do jednego mianownika koszty a produktywnosc…apple z racji swojej polityki jest tutaj bez szans,choc fakt rozpowszechnienie Windows robi swoje.

            Ja nie mogle sie przestawic na Leoparda i irytowalo mnie jednym slowe wszsytko na wspak wzgledem chocby intuicyjnego juz poparu latech tluczenia w domu ,pracy windowsa.

            Apple co najwyszej uchodzi za orientalny przysmak,ktory jednak jest tez dziurawy jak kazdy inny OS.pozdrawiam i bez urazy…dobranoc

          • Union Jack

            widzisz ja z excelem chocby edytujac macra,tworzac modele czy wchodzac w VBA nie wyobrazam sobie bez uzycia myszki….to w takim przypadku uzyj tej myszki z ipadem chocby???
            Glupota bedzie jak owszem udostepnia MS Office ale uzywac go chocby z tak banalnego wzgledu bede poczatkujacy czy srednio zaawansowani uzytkownicy.Byc moze ma to tez swoj sens skoro przecietny uzytkowanik uzywa excela czy accessa do bardzo prostych kalkulacji…no ale to sie mnie nie dotyczy i tym bardziej wierz mi wielu mi podobnych.

            Tym samym brak glupiego usb,brak myszy potwornie kolmplikuje mi stworzenie czegokolwiek ,bo nie uwierze majac Ipada ze mozna interfacem dotykowym(nie zawsze przeciez dokadnym i czulym) choby bez problemow przeicagnac formuly itp.Zaloze sie ze ipad zaczalby troszke lagowac w tej sytuacji,przeskakiwac i skutecznie uprzykrzac mi prace w MS Office.Niestety MS Office w mojej branzy jest podstawa ,na kazdym niemalze kroku,co prawda dane przechowywane sa w innych systemach ale kalulacje zawsze sa sprowadzane do badz Excela badz Accesa.Z tego tez powodu raczej nadziei oczekiwalym w tabletach z W8 niz liczy na drastyczna zmiane polityki …pewnej firmy.

          • Qwasu

            Malo firm widziales, jesli nie znasz zadne pracujacej na Macowym systemie.
            Wiele wydawnictw, DTPowcow i firm zwiazanych z mediami korzysta tylko z jablka. Moze po prostu pracujesz nie w tej galezi?

    • a odkad excel jest czyms skomplikowanym….????

      raczej to podstawy

  • _zip_

    > Natomiast Windows 7 na dwurdzeniowym netbooku muli tak, że korzystać się z tego odechciewa.

    dzięki za info – naiwnie myślałem, że na dwurdzeniowym wszystko będzie OK… (chyba, żeby wrzucić Windowsa XPa:)

    • Mam w domu jednego z pierwszych netbookow na rynku – Samsung NC10. Windows7 chodzi na nim duzo lepiej niz XP. Jesli7 muli to XP bedzie jeszcze gorszy. Nie wiem czemu tak jest ale to fakt.

      • uze

        Ile masz RAMu? U mnie na tym netbooku przy 1GB na prawdę nie było komfortu pracy. Ale może to dlatego, że porównanie mam do laptopa w którym mam Linuxa, SSD i 4GB RAM.
        W każdym bądź razie, oczekiwanie na uruchomienie aplikacji (chociażby głupiej przeglądarki www) było irytujące. Czegoś takiego nie ma na tablecie – podstawowe aplikacje potrzebne w podróży startują praktycznie od razu, no chyba że uruchamiam bardziej wymagającą grę – jeśli większa np. Shadowgun, wtedy wiadomo, że będzie uruchamiać się dłużej ;)

  • na asus 1215n 4gb ram jednam spokojnie mi wszsytko smiga,

    a ipada mam co najwyzej do rozrywki i spradzenia maili…nawet napisanie wiekszego elaboratu jest juz na nim wiekszym bolem

    pozdrawiam

    • uze

      Union Jacku naprawdę cieszę się bardzo, że Ci wszystko na Asusie śmiga – jednak chyba nie uznam Twojego netbooka za sprzęt mobilny (1,6kg wagi i spore gabaryty), a cały mój komentarz był w kontekście mobilności.

      Naucz się kolego czytać ze zrozumieniem, bo po Twoich komentarzach widać, że chyba nie skupiasz się wystarczająco przy czytaniu. Dotyczy to także Twojego bezsensownego komentarza o Excelu. Nie pisałem, że Excel jest skomplikowany. Pisałem o tworzeniu skomplikowanych tabel na sprzęcie mobilnym (obojętnie, czy tablet, netbook czy mały laptop) nie ma to nic do poziomu obsługi programu. Ale widocznie taki doświadczony znawca jak Ty, który uznaje tylko swój punkt widzenia i do tego potrafi ocenić wiek adwersarza po przeczytaniu postu na blogu (tu piję do “młodego kolegi”) wie lepiej i nie dostrzega nic poza swoim punktem widzenia. Chodziło mi o to, że na sprzęcie bez klawiatury numerycznej i z małym wyświetlaczem tworzenie czegokolwiek innego niż kalkulator wydatków na zakupy mija się z celem, więc znika kolejna niby przewaga małych netbooków nad tabletem. Podobnie jest z użytkowaniem innych aplikacji do pracy na małym sprzęcie.

      Pozwolisz więc, że podtrzymam swoje zdanie. Mały tablet mogę mieć (i mam) ze sobą zawsze a jego możliwości, w użytkowaniu mobilnym mi wystarczą. Małego laptopa (czy netbooka) i złudzeń, że mogę z nim wszędzie zrobić wszystko, to wybacz kolego, ale mieć wśród swoich urządzeń nie chcę, bo komfort pracy na tych urządzeniach jest mizerny w porównaniu chociażby do dużego (>15″)laptopa (o normalnym komputerze nie wspominając). Więc nie widzę powodu by targać ze sobą wszędzie dodatkowe dwa kilo skoro praca na tym tylko by mnie irytowała a w mobilnej rozrywce nie przewyższy pod żadnym względem tabletu który waży poniżej 400g.

      No ale oczywiście uznaję to, że są osoby, które chcą mieć wszystko w jednym, ja ich punktu widzenia po prostu nie rozumiem, bo życie nauczyło mnie, że jak coś jest do wszystkiego, to jest z reguły do niczego ;P

      Mimo, że jak mi kolego próbujesz tu wmówić młodość wieku (która nie wiem co miała wnosić do poziomu dyskusji) to stać mnie na to, żeby mieć osobne urządzenia do pracy i do przyjemności, dobrane tak aby do jednego i drugiego nadawały się jak najlepiej, a nie “tylko” nadawały się. Mało tego stać mnie na to, aby czas na pracę i przyjemność sobie zaplanować i do tego wyraźnie rozgraniczyć, więc kolejny powód na uniwersalne urządzenie do wszystkiego mi odpada :P

      Mam też swoje zdanie na temat popularności MS jako środowiska pracy, które podobne jest do zdania Radka, ale nie chce mi się tutaj ciągnąć bezsensownej wojny, która średnio ma się do tytułu newsa o budżetowych tabletach z Windą.

  • Claude

    Uzywam acer w501 z win 8 – kompletnie nic nie muli, wszystko plynnie dziala – sadze ze to bedzie killer i androida i ios – wszystko czego brakuje mi w ipadzie tutaj mam – karta pamieci , usb, hdmi :-)

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona