Ważne

Android 3.0 nieatrakcyjny dla programistów?

Kojarzycie powyższe zdjęcie? Tak, macie rację, pochodzi ono z konferencji Apple, na której zaprezentowany został iPad 2. Steve Jobs chciał w ten sposób pokazać, jak ubogi jest rynek aplikacji dedykowanych tabletom z Androidem Honeycomb na pokładzie, tym samym podkreślając odchłań dzielącą liczbę programów dla iPada oraz “plasterku miodu” (gwoli przypomnienia – w AppStore można znaleźć ponad 65.000 aplikacji dedykowanych specjalnie iPadowi 1 i 2).

100 aplikacji. To niewiele. Jednak mam złe wieści – wygląda na to, że nawet Apple przeceniło potencjał rynku aplikacji dla tabletów z Androidem.

Programista Justin Williams przeprowadził krótkie rozeznanie w Android Market; szukał aplikacji dedykowanych wyłącznie tabletom z Honeycomb (Motorola Xoom, Galaxy Tab 8.9 i 10.1). Znalazł ich zaledwie… 20.

Williams zaznacza również, że w sekcji “Featured Android Apps for Tablets”, gdzie Google wyróżnia 50 najlepszych aplikacji napisanych specjalnie dla tabletów, większość jest “powiększeniem” programów dla smartfonów. Innymi słowy – to te same aplikacje, jedynie interfejs został przystosowany do większego ekranu.

Co sprawia, że Honeycomb nie jest atrakcyjny dla programistów i twórców aplikacji? Być może niewielka liczba urządzeń pracujących pod kontrolą tego systemu. A może generalne niedopracowanie oprogramowania… Nie wiemy na pewno, trzymamy jednak kciuki za “plasterek miodu” i wierzymy, że wraz z nadejściem nowych tabletów Samsunga, urośnie on w siłę!

źródło

Komentarze

  • Człowiek z Piltdown

    A ja nie bardzo rozumiem, po co komu 65 000 aplikacji. W tablecie raczej nie wykorzysta się więcej niż kilkanaście, max. kilkadziesiąt: przeglądarka do zdjęć, odtwarzacz filmów, prosty edytor tekstu, kalkulator, czytnik e-booków, itp. Podejrzewam, że gruba większość tych 65 000 programów to wariacje na wymienione tematy.

    • Ris

      Po to właśnie aby Pan Jobs mógł wyjść głupoty wygadywać. Tak jakby na tym jego tableciku w większości przypadków to nie były przerobione aplikacje z iphona.

      • ghostCat

        Oj chłopaki, chłopaki. Bądźcie mężczyznami i stawcie czoło prawdzie z podniesioną głową. Możecie krytykować ile tylko wlezie, ale czyńcie to z głową nie narażając się na lekkie kpiny. A jak Lost raczył nadmienić na iOS a w szczególności na ipada jest sporo aplikacji wysoko wyspecjalizowanych, co sam z ochotą potwierdzam. Próżno szukać na android market aplikacji klasy sketbook pro, artrage, brushes, idraw, autocad ws, ze nie wspomnę o wielu wielu innych. Dodam jeszcze, ze oprócz ipada posiadam dwa tablety z androidem i w wielu aspektach androida na prawdę lubię, ale jeśli chodzi o ilośc i JAKOŚĆ aplikacji, to niestety AppStore miażdży. A Stefan Pracowity i tak był na konferencji był dla android marketu bardzo łaskawy.

        • Ris

          Chłopaku czytaj ze zrozumieniem. Nie krytykuje Apple, tylko fakt podanie liczby aplikacji. Tablet służy do konsumpcji mediów i do tego potrzeba aplikacji w tysiącach sztuk? Autocad na tablecie? To jakiś żart :) Od tabletu oczekuje nienagannej pracy w internecie, obsługi mediów i długiej pracy na baterii. Czyli kilka aplikacji.

          • ghostCat

            To ze ty oczekujesz nie wiele to nie znaczy ze wszyscy musza tego samego oczekiwać. A np. Autocad na tablecie to nie żart, tylko pewna wygoda. Jak jadę do klienta omówić korekty, zmiany we wnętrzach czy meblach na zamówienie, które projektuje to taki autocad jest jak znalazł. Mie muszę taszczyć laptopa, tylko poreczny tablecik. Zraz powiesz pewnie “ale taszczenie” ale po to są produkowane takie urządzenia żeby było nam wygodniej. Poza tym owszem często aplikacje się powtarzają. Np ileś tam prEgladarek ileś tam kalendarzy, ileś tam notatki ów, czy odtwarzaczy, ale różnym ludziom pasują rożne rzeczy. Ja np jeśli chodzi o notatki/terminarz/kontakty lubię mieć wszystko w ramach jednej aplikacji, moja współpracowniczka wręcz przeciwnie. Wiec taka różnorodność tylko wychodzi na plus.

          • abc

            @Ris
            To do czego Tobie służy tablet to twoja sprawa, na szczęście nie wszyscy myśl tak jak Ty i dlatego jest tak duża liczba różnych aplikacji – aby każdy mógł sobie znaleźć to co akurat mu jest potrzebne. I czym ich więcej tym lepiej – bo większy wybór. Ja mam na iOS różne dość wyszukane aplikacje, które bardzo sobie cenie, a próżno ich szukać na androidzie. Akurat AutoCAD jest w tablecie jest świetną sprawą i na pewno tysiące ludzi to potwierdzi tak samo jak setki innych ciekawych dedykowanych aplikacji. Dla każdego coś dobrego:) Trzeba mieć naprawdę ograniczoną wyobraźnię żeby tego nie rozumieć…

    • piotras

      Jak kupujesz samochód lubisz mieć wybór co do marki i modelu czy wolałbyś, żeby na rynku był tylko jeden model bo przecież ważne, że jeździ. Właśnie po to jest 65 000 aplikacji, żeby użytkownik miał wybór.

      • Ris

        Marzę aby na rynku było 65000 marek samochodów, ziew…

  • ttes

    No w ten sposób myśląc można by spytać: “po co komuś 1000 kanałów w kablówce, skoro to wariacje na temat filmów, wiadomości i tańca z gwiazdami”. Podziwiam desperację miłośników Androida na rowni z determinacją miłośników linuksa. Idea szczytna, ale w zdeżenia z rzeczywistością nie wytrzymuje.

    • Ris

      Nie mam pojęcia po co komuś 1000 kanałów na kablówce. Mam tyle ale oglądam kilka:) Rozumiem, że wyciąłeś świat serwerów i routerów na których stoi prawie cały internet i ta strona :) A jak wpisujesz google.pl, facebook.pl, nk.pl To na czym to stoi na windows serwer ? :D Android to jest oparty na jakim kernelu jakiego systemu operacyjnego mądralo z bożej łaski?

  • Odtwarzacz filmów, przeglądarka, edytorek, program do bazgrania, komunikator, kilka innych i mamy komplet. Teraz jak mamy google docsy i masę innych programów działających w przeglądarce to dużo więcej nie potrzeba.

    • ghostCat

      No niektórzy maja nieco większe wymagania wobec tabletu ;-)

    • Tomasz

      No ja samych aplikacji do zdalnego dostępu do systemu w naszej firmie mam około 10 sztuk. Kilkanaście czasopism i serwisów w wersji aplikacji (część za darmo), programy muzyczne (moje hobby to muzyka), etc. Więcej wyobraźni, Panowie. Jest co wybierać.

  • Lost

    Nie zapominajmy, że w Appstore znajduje się bardzo dużo specjalistycznych aplikacji, które są wykorzystywane przez fachowców praktycznie każdej profesji. O ile na iPhona jest masa śmieci, to programy dla iPada są na ogół bardzo wysokiej jakości i trudno wskazać takie kompletnie bezużyteczne. Ostatnio nawet pojawiła się przeglądarka umożliwiająca oglądanie stronek z pełnym Flashem – iSwifter. Żadne materiały audio czy video w sieci nie są już niedostępne dla użytkowników jabłkowego tabletu.

    • Raffu

      No i to jest dobra wiadomość! Szczerze mówiąc brak suportu dla flasha był dla mnie głównym powodem dyskwalifikującym iPada.
      Czy możesz powiedzieć z twojego doświadczenia jak iSwifter Browser obsługuje flashowe gry w przeglądarce? Działa płynnie? nie zawiesza się?
      A propos użyteczności iPada; ghostCas wyżej pisał o programach graficznych; ja w celach zawodowych mam w AppStore wykupione kilka słowników (m. in. francuski Larousse, angielski Oxford); używam ich na iPhone’ie, ale na iPadzie byłoby to oczywiście dużo wygodniejsze.

  • hergar

    Osobiście nie jestem fanem appla, choć mam macbook’a, jednak przyglądając się z boku dyskusją “fanów” systemów, nie tylko tutaj. Dochodzę do wniosku, że fanboje androida cierpią na jakieś rozdwojenie jaźni, narzekają na zamkniecie systemu, brak dodatkowego softu, a gdy mają do wyboru z pośród dziesiątek tysięcy aplikacji, to twierdzą, że nic nie są warte. Z drugiej strony kilkadziesiąt dostępnych aplikacji na androida, to wszystko co potrzeba. W jednym z tematów napisałem, że to co zdecyduje o sukcesie tabletu, to będzie łatwość działania, czas pracy na baterii, dostępność różnych aplikacji. I pomimo klikunastu różnych urządzeń, różnych producentów najlepiej się sprzedaje to, w którym to producent dba o jakość systemu. I nic nie wskazuje, by ta sytuacja miała się zmienić, czemu Samsung, Motorolla, czy inni, nie tworzą aplikacji pod androida 3.0 wspomogłoby to sprzedaż ich urządzeń.

  • Nie rozumiem stwierdzenia aplikacje dedykowane pod tablet?
    Czy nie wystarczy po prostu
    ” te same aplikacje, jedynie interfejs został przystosowany do większego ekranu.”

    Dobrze napisana aplikacaj to taka ktora zadzial poprawnie zarowno na telefonie jak i tablecie (ma przystosowany interfejs)

    Czy przegladarka albo program graficzny rozni sie czyms miedzy tymi dwoma urzadzeniami. O ile interfejs jest dostosowany to nie widze potrzeby tworzenia ekskluzywanych aplikacji dedykowanych wylacznie pod tablet.

    • ghostCat

      W wielu przypadkach jest to prawda, jednak jest tez sporo appów, które w wersjach tabletowych ( czyt. iPad ;-) ) są miej lub bardziej rozbudowane w stosunku do aplikacjii na telefon.

  • Ejdzbiol

    Aplikacja dedykowana pod Tablet to taka która wykorzystuje jego możliwości. Lepszy silnik graficzny czy najnormalniej w świecie większy ekran.

    • – wiekszy ekran da sie wykorzystac bez potrzeby pisania nowej aplikacji
      – co do mozliwosci to sie zgodze ale w swiecie androidowym tablety sa rozne (wiele odmian z roznymi mozliwosciami) wiec ciezko tutaj mowic o maksymalnym wykorzystania ich mozliwosci

      • ghostCat

        I w tym właśnie problem. Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy woli tablet “zamknięty” ale w pełni kompatybilny do KAŻDEJ aplikacji jaka się pojawia w sklepie mu dedykowanym, czy woli tablet “otwarty” ale bez gwarancji, ze dana aplikacja będzie na nim działać. Dla każdego coś lepszego ;-)

  • p.l

    Koszt wytworzenia aplikacji full-desktop (tzn. zaawansowany interfejs a nie nieskomplikowane kontroli systemowego framework-a, do tego koszty przygotowania profesjonalnej grafiki) dla tabletu jest znacząco wyższy niż aplikacji smartphone-owej, więc póki nie będzie bazy sprzętowej to nie ma co oczekiwać inwestycji ze strony firm w rozwój takiego oprogramowania.
    Co więcej brak dostępnych urządzeń developerskich (albo ich wysoka cena) i beznadziejnie działający (o ile można to nazwać działaniem) emulator platformy 3.0 skutecznie zniechęca pomniejszych developerów, którzy są niezbędnym elementem wielości i rozmaitości aplikacji.

  • Ris

    @ghostCat
    A gdzie ja napisałem, że moje potrzeby powinny innym wystarczyć?
    Jakoś to już lepiej brzmi “jechać do klienta i coś pokazać”

    • ghostCat

      Nie no spoko ;-) pisales po prostu w takim tonie jakby internet i multimedia to miało być wszystko do czego tablet się nadaje. ;-) możemy w ogóle zrobić sonde do czego ludzie używają tabletów. Może się wyjaśni w końcu czy tablety to rowńiez narzędzia do pracy, czy tylko, jak to niektórzy twierdzą, drogie ramki do zdjęć. ;-)

      • Ris

        Dla mnie jeśli ktoś chce może być to ramka do zdjęć :) Dlaczego ma się wyjaśniać? Każdy ma swoje wyobrażenia i potrzeby :)

  • Zex

    Panie, Panowie

    Winda was pogodzi ;)

  • ghostCat

    Hahaha. Może tak. Wszyscy chyba jesteśmy zgodni ze to karykatura systemu ;-)

  • Artur

    z sondą na temat “Do czego używam tabletu?” jestem za :) Póki co po tygodniu mogę stwierdzić, że 80% to gry;p a w tym przypadku iPad nie ma sobie równych z ich ilością oraz jakością w AppStore

  • hellypton

    Android 3.0 ma 2 miesiące a ile lat ma iOS? Chyba nic dziwnego z ta ilością aplikacji.

    • abc

      durny argument – po dwóch miesiącach od premiery ipada było już dedykowanych dla niego ok 5000 aplikacji.
      Natomiast jakość tego całego androida 3.0 widać zarówno po wynikach sprzedaży xooma jak i właśnie wzroście aplikacji – który jest bliski zeru – praktycznie żaden szanujący się programista nie traktuje tego systemiku w obecnej formie poważnie

      • Ris

        Daruj sobie wycieczki personalne. Jeśli nie umiesz się powstrzymać to wyżyj się na matce.

  • Jacek

    Dziwne dyskusje – zapytam się – a ile było aplikacji na iPad 1 w momencie premiery tabletu ? Jak mnie pamięć nie myli w większości były to przeskalowane aplikacje z iPhone. Pierwsze komentarze o iPad dlatego często brzmiały – przerośnięty iphone.

    • Ris

      Tak było, jednak nie każdy ma taką wiedzę :)

      • ghostCat

        Panowie. Nie czytacie uważnie. W DNIU premiery ok, ale 3 miesiące po premierze było już ich kilka tysięcy. Porownajcie sobie proszę stosunek ilości i jakości aplikacji na ipada po trzech miesiącach na rynku, a ilość i jakość aplikacji na honeycomb po chyba trzech miesiącach od premiery xoom. Android przy tym wszystkim wypada bardzo blado. Zamiast pisać co Wam ślina na język przyniesie pomyślcie jak zmotywować developerów do pisania aplikacji na honeycomb. I nie mówcie mi, ze się nie da. Najlepszym przykładem jest budżetowy archos, którego programisci uważnie śledzą fora dotyczące ich tabletu i wprowadzają dość szybko poprawki, czy tez nowe funkcje wg życzeń użytkowników. Jak archos może to i inni programisci też. Chyba, że nie widzą sensu, ale to już inna sprawa.

        • aix

          Xoom miał premierę w marcu. Android został pokazany w styczniu, więc system kompletny nie istnieje jeszcze miesiąca. Rewolucja się zaczęła z premierą Asusa Transformera i zwiększą go Galaxy tab 8.9 i 10.1. Za rok będzie tak jak ze smarfonami: Android będzie pierwszy, a za nim ipad. Za dwa lata android będzie pierwszy, a za nim daleko inni.

  • Jacek

    Ja wcale nie jestem maniakiem honeycomb, chętnie kupię iPada ale poproszę choćby przez iTunes możliwość zakupu upgrade, który pozwoli mi na oglądanie stron gdzie ktoś wymyślij UI bazujące na flashu.
    Nie musi to być w standardzie – wystarczy, że mi tylko Steve pozwoli na świadome dokonanie takiego wyboru. Wtedy biorę iPada w ciemno…

    • ghostCat

      Sprawdź iSwifter. Ja tam po flashu nie płacze, ale jak Ci zależy na tym to powinieneś prawdzie tę aplikacje. Zdaje się, ze po paragon update nie tylko odtwarza flash we video, ale też normale interfacy i flash we gierki.

      • Jacek

        Ok, ale poproszę by tą funkcjonalność włączyć do Safari jako opcję do zainstalowania. Ostatnio w metrze widziałem reklamę developera. Postanowiłem z iPhone wejść na stronę i kupa, musiałem czekać aż dojadę do domu. iPhone np uważam za bardzo fajne narzędzie ale gdyby nie jailbrake i cydia to pewno bym go nie polubił. Dzięki bogu dostałem zabawkę jako sprzęt służbowy. Jeszcze jedna rzecz jakiej nie lubię to brak przy kalendarzu tasków. Jako pracownik korporacji gdzie Outlook to główne narzędzie pracy, jestem przyzwyczajony, że taski mam przy kalendarzu. Ot przyzwyczajenie ale jak to mówią – przyzwyczajenie jest drugą natura człowieka.

        • ghostCat

          Nie, no tak rozumując to nigdy żaden tablet nie spełni Twoich oczekiwać, bo zawsze będzie coś. Ale poważnie. Po to są rożne aplikacje by możliwości urządzenia zwiększać. Nie da się upchnac wszystkiego na raz. A Stefan Pracowity celowo nie umieścił flasha. Moim zdaniem słusznie. Inni mogą mieć inne zdanie. A jeśli chcesz dobre taski z notaktami + dolaczanie zdjęć, PDF razem z kalendarzem polecam aNote. Nie sprawdzalem jeszcze ( bo dopiero wprowadzam u siebie w firmie exchange) ale na pewno i w tym temacie coś na ipada się znajdzie.

        • Swoja droga dziwne ze “korporacja” dala Ci jako telefon sluzbowy iPhona… do biznesu sa bardziej przystosowane telefony. Moze warto porozmawiac z szefostwem zeby dac cos bardziej kompatybilnego z korporacyjnymi standardami

          • kashiash

            a co niekorporacyjnego jest w iPhone ? Uważasz ze np Samsung Galaxy S jest bardziej korporacyjny ?

          • @kashiash
            bynajmniej nie samsung..
            uwazam ze nokia lub blackberry jest bardziej korporacyjny ;)

  • Lost

    Co do iSwifter, to można aplikację pobrać za darmo i wypróbować.Jakość audio i video jest dość średnia,ale na tyle dobra, żeby oglądać ze zrozumieniem. Gier nie próbowałem, bo uważam że te z Appstore nawet darmowe, są wystarczające (przynajmniej dla mnie). Próbowałem bardzo różne stronki z materiałami multimedialnymi we Flashu i wygląda na to, że wszystkie działają na iSwifter.

    • ghostCat

      No i git ;-) czyli chyba jak by kto chciał flasha na iUrządzeniu to ma taką możliwość. ;-)

  • Pozostaje jeszcze kwestia checi popierania takiej polityki poprzez kupowanie ograniczonych urzadzen. Oczywiscie kazdy juz sam tutaj dokonuje wyboru.

    Osobiscie nie zamierzam sponsorowac takiej korporacji ktora wie lepiej ode mnie co bedzie dla mnie najlepsze.

    • kashiash

      Odnoszę wrażenie ze piszesz o ograniczoności produktów Apple, a tak naprawdę chodzi o Twoje ograniczone możliwości zakupowe.

      Nie trzeba się wstydzić. Ja też chętnie kupiłbym sobie Tablet z 64 GB, a zamówiłem z 32GB, bo nie mam na to kasy. Ale mowie wprost: nie mam na to kasy, a nie ściemniam ze 64 to tylko dla nerdów.

      • zdecydowanie zle Ci sie wydaje…

  • ja

    @Tomiga
    Możesz w swojej łaskawości powiedzieć co takiego wg ciebie wplywa na to, ze jest to telefon korporacyjny lub nie ?

    • no skoro kolega nalega
      – tydzien trzymania na baterii (przy intensywnym uzytkowaniu)
      – wspolpraca z korporacyjnym oprogramowaniem (najczesciej bazujacym na windowsie)

      • kashiash

        nie wiem jaki telefon trzyma tydzień przy intensywnym użytkowaniu. model poproszę ?
        Mam BB które co 4 dzień potrzebuje ładowarki i nokie 7.2 z podobnym zapotrzebowaniem na prąd, kobita ma e52, które podobno jest najdłużej trzymającym telefonem i tez ląduje go co 3-4 dni, co prawda to co najmniej 2x tyle cokolwiek z androidem lub iOS, ale wybitnej różnicy brak.

        Z jakim oprogramowaniem korporacyjnym działa nokia, z jakim nie działa iPhone ?

        konkrety poproszę

        • – fakt “intensywnosc uzytkownaia” to pojecie wzgledne, faktem jest tez ze zaden iphone nie bedzie dzialal tak dlugo jak biznesowe nokie (moja firmowa e52 wytrzymuje ponad tydzien ale ja az tak intensywnie nie wykorzystuje telefonu ;)

          – co do aplikacji to tutaj jest problem iTunes… np nie kazda korporacja pozwala na instalowoanie “nie autoryzowanych aplikacji” na komputerach

          – a i mowimy tutaj o korporacjach a nie firemkach z 20 pracownikami

          Widze ze ostatnio iphone troche nadgonil (email push, szyfrowanie danych juz jest)

          Wiecej uwag tutaj:
          http://www.zdnet.com/news/cio-jury-iphone-has-no-place-in-business/313190

          A z ciekawostek odnosnie iTunes:
          http://www.theregister.co.uk/2009/08/24/iphone_apps_not_for_business/

        • tomecki

          wtrącę się do Twojej wypowiedzi i powiem że w mojej ocenie iPhona jako telefon biznesowy dyskwalifikuje wykonanie z tego szkła – bo telefon jak to nazywacie biznesowy ma być dyskretny czyli płaski poczta strony giełda itp w standardzie ale do tego wszystkiego nie może przykuwać uwagi i paradoksalnie iphone 3gs czy zwykły 3G jest bardziej biznesowy ot moje trzy grosze

        • tomecki

          zwykły PH rozmawia z Tobą o telefonie biznesowym daj już spokój bo chłopak musi składać zamówienia do firmy i to w jego ocenie jest biznes i telefon biznesowy musi mieć małego subiekta lub inne jeszcze dosowe wsparcie

      • Tomasz

        Dla iOSa jest teraz znacznie więcej korpo oprogramowania niż dla czegokolwiek innego – CISCO, VMWare czy XenApp – poczytaj chłopie. Nie potrzebuje Windows, żeby pracować zdalnie na Windows …

  • Piterek

    A ja mam takie zapytanie, czy mógłby ktos sprawdzić czy na iPadzie w przeglądarce iSwifter gierki ze strony http://www.kurnik.pl chodzą bezproblemowo?

    • Właśnie sprawdziłem. Niby działają, ale bardzo wolno… Nie polecam.

  • tomecki

    coś nie tu się pojawiło ale chyba wiadomo o co chodzi soryyy

  • kashiash

    z mojego punktu widzenia pisanie na 3.0 nie jest opłacalne, klientów na taka aplikacje jest kilkadziesiąt razy mniej niz np na galaxy tab. i To jest odpowiedz
    bedzie wiecej potencjalnych klientów wysypia sie aplikacje.
    Dodatkowo 3.0 wnosi wiele zmian w SDK i tego trzeba sie nauczyć, a jak napisalem wyżej motywacja obecnie jest słaba.
    Ale tak jak się już tu przewinęło pojawi się więcej tabletów, pojawi się więcej aplikacji.

  • Kamil

    “to te same aplikacje, jedynie interfejs został przystosowany do większego ekranu.” – Idioci! Przeciez na tym polega powstanie aplikacji dla tabletu – przystosowanie jej drugiego, wbudowanego interfejsu do większego ekranu. To już nawet google na prezentacji 3.0 o tym mówiło… Ludźśźź… ;/

  • agn

    łoooooooooooo kurna… ależ się rozpisaliście ;p co do jobsa to aplikacji juz troche jest i dziwi mnie to ze ktos komentuje to ze aplikacje na honeycomba sa w wiekszosci starszymi aplikacjami przystosowanymi pod wiekszy wyswietlacz. przeciez 95% z tych 65 tys ( z tego co wiem taeraz 75k) to własnie stare aplikacje z mozliwoscia obsługi nowego ekranu. przygadywał kocioł garnkowi :P

  • Wydźwięk artykułu jest trochę naiwny :> to że na chwilę obecną mało jest aplikacji na androida tabletowego nie bierze się z braku atrakcyjności środowiska dla programistów, a jedynie brakiem ciekawych tabletów z androidem 3.0 na rynku europejskim. Poczekajmy do czerwca – wtedy pojawi się większość ciekawych propozycji i śmiem twierdzić że pod koniec wakacji market będzie już zasypany aplikacjami dla tabletów tak jak to wygląda teraz z aplikacjami smartfonowymi :-)

    • Tomasz

      To, że jest mało aplikacji to jest tzw. programmers hell. Co prawda system jest jeden (umówmy się, bo znamy problemy z aktualizacjami na różnych tabletach), ale hardware jest różny – nawet u jednego producenta nie ma spójności w specyfikacji – różne procesory, różne rozdzielczości, rozmiary pamięci, akcesoria (tu jest gps, tam nie ma żyroskopu, etc). To jest programistyczne piekło.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona