Ważne

Recenzja hybrydy Asus Transformer Book T200TA

Asus to producent, który jest swoistym prekursorem jeśli chodzi o hybrydy czy – jak kto woli – tablety z klawiaturą. Problem w tym, że na początku były to urządzenia z Androidem. Bardzo długo czekałem na połączenie tabletu z Windowsem i dobrej jakości klawiaturą. Pierwsze hybrydy pojawiły się na rynku jakieś trzy lata temu. Wtedy jednak Microsoft rzucał kłody pod nogi producentom, którzy chcieli serwować takie rozwiązania. Trudno było zrobić dobre i stosunkowo tanie urządzenie. W końcu jednak firma z Redmond dostrzegła zapotrzebowanie rynku na tanie tablety z Windowsem. Model Transformer Book T100 zebrał mnóstwo pozytywnych opinii, głównie ze względu na dość niską cenę i oferowaną ponadprzeciętną jakość. Przed Wami model Transformer Book T200TA, który urósł względem swego protoplasty o 1,5-cala. Niestety, stał się też cięższy i nieco droższy…

Asus T200

Parametry techniczne

Ekran11,6″ IPS
Rozdzielczość1366 x 768 pikseli
Procesor4-rdzeniowy Intel Atom Z3775
Pamięć RAM2 GB DDR 3
Pojemność32GB eMMC
64GB eMMC
32GB eMMC + 500 GB HDD lub 128 SSD w doku
Aparat2 Mpix (front), 5 Mpix (tył)
System operacyjny urządzeniaWindows 8.1
ŁącznośćWiFi 802.11 a/b/g/n (2,4 GHz i 5 GHz)
Bluetooth 4.0
ZłączaUSB 2.0 i 3.0 (stacja dokująca)
micro HDMI
micro USB
audio Jack 3,5 mm
czytnik kart microSD
RJ45 LAN
Akumulator38 Wh
Wymiary części ekranowej305 x 194 x 11,95 [mm]
Wymiary stacji dokującej305 x 200 x 26 [mm]
WagaTablet: 780 gramów
Stacja: 845 gramów

Pierwsze wrażenia, złącza

Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, a w tym wypadku było bardzo dobre. Można z powodzeniem sądzić, że Asus odrobił pracę domową i T200 jest lepszy od poprzednika. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że na pierwszy rzut oka jest nawet o klasę lepszy. Choć w rzeczywistości tablet i stacja całe są z plastiku, to ma się wrażenie, jakby w rękach był sprzęt klasy premium. Dobry ruch, Asusie!

asus-transformers-t200ta-recenzja-tabletowo-45

Jeżeli czytaliście recenzję Asusa T100 autorstwa Kasi to wiecie, że wizualnie sprzęt nie przypadł jej do gustu, bo plastik odbijał wszystko i bardzo palcował. W przypadku testowanego przeze mnie T200 plastik jest matowy w każdym miejscu. Minimalnie zbiera odciski palców, ale jest to do przyjęcia.

asus-transformers-t200ta-recenzja-tabletowo-23

Asus konstrukcyjnie nie zmienił T200. Za to wykorzystał do jego produkcji znacznie lepsze materiały. Obudowa tabletu nie trzeszczy ani nie ugina się pod naciskiem. Podobnie sprawa ma się z dołączaną klawiaturą. Tył tabletu to nadal plastik, ale już nie błyszczący, a matowy z charakterystycznym, radialnym wzorem zaczynającym się od logo Asusa.

Wszelkie złącza i przyciski zostały przeniesione na lewą stronę. Daje to pewną czytelność – wiadomo gdzie szukać. Lewa krawędź oferuje czytnik kart microSD, port microUSB, microHDMI, gniazdo słuchawkowe oraz gniazdo ładowania. Od lewej strony tabletu są też dostępne przyciski funkcyjne, które tak naprawdę są „wtopione” w tylną część obudowy. Asus w lewym górnym rogu umieścił klawisz głośności i Windows. Natomiast na górnej krawędzi, przy regulacji głośności, ulokowano przycisk włączania i blokowania tabletu. Głośniki grające w stereo zostały rozmieszczone po obu stronach tabletu. Nie są one umieszone bezpośrednio na tyle, ale bliżej krawędzi, więc nie są tłumione przez obudowę. Warto tu wspomnieć, że zamontowane głośniki grają bardzo dobrze. To pozytywne zaskoczenie. Trzeba się wsłuchać i mieć wyczulone ucho, żeby dostrzec pogorszenie jakości. Podobnie dobre głośniki były również w modelu T100.
Krawędzie tabletu są nieco ostre, ale ma to pomagać w otwieraniu „laptopa”. Niestety, krawędź tabletu zlewa się z klawiaturą. Przez fakt, że sprzęt nie jest odpowiednio wyważony, można zapomnieć o tym, by otworzyć T200 jedną ręką.

Po wzięciu zestawu do rąk od razu odczuwa się sporą wagę. Powiększyła się o połowę w porównaniu do modelu T100. Protoplasta waży 1,07 kg (0,55 kg tablet, 0,52 kg dok), a testowany T200 1,625 kg (0,78 kg tablet, 0,845 kg dok). Waga nie byłaby tak pokaźna, gdyby nie dysk HDD wewnątrz klawiatury, która – bez niego – ważyłaby około pół kilograma. Nieco większy, a więc i nieco cięższy musi być też sam tablet – 0,55 kg vs. 0,78 kg.

asus-transformers-t200ta-recenzja-tabletowo-36 asus-transformers-t200ta-recenzja-tabletowo-06

Ekran

Zastosowany ekran został wykonany w technologii IPS, dzięki czemu zapewnia on dobrej jakości barwy i wysokie kąty widzenia sięgające 178 stopni. W przypadku modelu T100 występował problem z jasnością, która była niewystarczająca w pełnym słońcu. Niestety, tutaj też ten mankament występuje. Poniżej zdjęcie obrazujące maksymalną jasność i ogólną widoczność w słonecznym dniu. Nie jest najlepiej.

Rozdzielczość 1366 x 768 pikseli jest wystarczająca dla zwykłego zjadacza chleba. W sumie wiele tanich tabletów nadal nie ma takiej rozdzielczości. Jednak na niespełna 12-calach można było upchać nieco więcej pikseli. Asus, podobnie jak w poprzedniku, zastosował dość szerokie ramki. Faktycznie, przydają się one podczas trzymania tabletu w rękach, ale w zdecydowanej większości przypadków aż tak duże marginesy nie są potrzebne. Tutaj z powodzeniem można by było je zmniejszyć.

Niestety… na bardzo ciemnych kolorach wyświetlacz ma problem z jednolitym podświetleniem ekranu. Widać to na poniższym zdęciu. Wiadomo już, że testowany egzemplarz nie jest odosobniony. Na forach wielu użytkowników T200 zgłaszało podobne problemy. Blade plamy występują jedynie na bardzo ciemnych kolorach.

Asus Transformers Book T200 crash

Stacja dokująca – klawiatura

Stacja dokująca wygląda jakby została wykonana z aluminium. Choć, jak już wcześniej wspomniałem, cały T200 jest zrobiony z plastiku. Należy zaznaczyć, że jest to bardzo dobrej jakości plastik, a sama klawiatura jest pełnowymiarowa.

Klawisze mają mały skok, jeden z możliwie najmniejszych. Trzeba się do nich przyzwyczaić, ale po dłuższej chwili pisze się bardzo komfortowo.

Na plus wpływa też duży gładzik, który również dobrze udaje aluminium. Jest on jakby wtopiony w płaszczyznę klawiatury. Cały służy jako lewy klawisz, można go wcisnąć. Na początku ma się wrażenie jakby płytka stawiała znaczny opór. Po czasie jednak chętnie korzystałem z tego rozwiązania. Klawisze (lewy i prawy) mają odpowiedni i delikatniejszy od całej płytki skok.

asus-transformers-t200ta-recenzja-tabletowo-20

Oprócz standardowych gestów, jakie można wykonywać na gładziku – mam tu na myśli przewijanie (przesuwanie dwoma palcami), powiększanie lub obracanie, Asus pozwolił też korzystać z trzech palców – dzięki temu można pokazać pulpit (przesunięcie trzema palcami w dół) i„pokazać i uruchomić nawigację w widoku uruchomionych aplikacji” (przesunięcie trzema palcami w górę). Trzecim możliwym gestem jest przesuwanie np. zdjęć w lewo i prawo.

asus-transformers-t200ta-recenzja-tabletowo-52

Wewnątrz stacji dokującej jest umieszczony dysk twardy o pojemności 500 GB. Można na nim z powodzeniem trzymać filmy czy zdjęcia. Jednak przechowywanie ważniejszych danych może okazać się problemem – podczas korzystania z samego tabletu dysk w klawiaturze nie będzie dostępny…

Szkoda, że Asus nie pokusił się o dodatkową baterię. Wydłużyłoby to znacząco czas pracy na tablecie. Rozumiem jednak, że coś za coś.

Akumulator

Bateria ma pojemność 38 Wh. Mimo braku dodatkowej baterii w stacji dokującej tablet działa przyzwoicie na jednym ładowaniu. Nie ma co prawda rekordu, ale przeszło 8 godzin można spokojnie uzyskać, mając połączenie z Wi-Fi i jasność ustawioną na 50 procent. Producent mówi o 10 godzinach, a w zapowiedzi recenzji padło zdanie, że 5,5 h. Czas działania w granicach pięciu godzin jest skutkiem ustawienia maksymalnej jasności i trybu pracy wysokiej wydajności. Z kolei jeśli chcemy tylko oglądać filmy, wtedy można zmniejszyć jasność do minimum, a tablet będzie w stanie pracować nawet 10 godzin. Producent, ani dane krążące po sieci nie kłamią, wszystko zależy jednak od ustawień.

Mi na co dzień z powodzeniem wystarczała jasność na połowę, jednak tylko w mieszkaniu. Korzystanie z zestawu czy tabletu poza domem, w pełnym słońcu, jest niewygodne. Głównie z powodu niewystarczającej jasności. Ekran nie radzi sobie z odbijaniem refleksów, jednak może służyć jako lustro ;-)

Czas ładownia do 100 procent na włączonym tablecie wynosi dwie godziny. Można to uznać za dobry rezultat. Natomiast jeśli chodzi o czas czuwania urządzenia, to sięga on nawet piętnastu godzin.

Działanie

asus-transformers-t200ta-recenzja-tabletowo-47

Tablet działa oczywiście w oparciu o system Windows 8.1 w wersji 32 bitowej. Jest to podyktowane tym, że końcowa cena urządzenia ma być niska, między innymi dlatego nie zdecydowano się na 64-bitowy OS. Niektórych z Was z pewnością rozczaruje fakt, że wewnątrz tabletu znalazły się „tylko” 2 GB pamięci RAM. Do zwykłej pracy biurowej Intel Atom Z3775 w kooperacji z dwoma gigabajtami RAM-u spokojnie wystarcza. Środowisko, animacje czy aplikacje systemowe (te w trybie kafelkowym) również działają płynnie i naprawdę trudno o zadyszkę.

asus-transformers-t200ta-recenzja-tabletowo-49

Problem pojawia się, gdy więcej mocy potrzebują inne aplikacje, jak na przykład przeglądarka Chrome lub Opera. Wtedy faktycznie zdarzają się przycięcia. Jednak nie występują tak często, jak mogłoby się wydawać.

Jeśli ktoś ma zamiar grać na takiej platformie i będzie narzekał na brak wydajności, to ma problem, bo sprzęt nie został do tego stworzony… Oczywiście wnętrzności poradzą sobie ze starszymi lub mniej wymagającymi produkcjami.

Tablet włącza się nawet w 13 sekund, jednak nie zawsze reaguje on za pierwszym razem na przyciśnięcie przycisku Power. Nie wiem czym jest to spowodowane, ale na ekranie pojawia się ikona baterii i tablet wyłącza się. Trzeba go włączyć ponownie, choć poziom baterii wcale nie jest zbyt niski, by tablet nie mógł się uruchomić.

Jeden z czytelników zapytał, jak T200TA radzi sobie z Adobe Photoshop Elements. Otóż jest średnio. Nie nazwałbym tego bezproblemową czy płynną pracą. Program potrafi się wysypać, nawet przy otwieraniu pliku, i się wyłączyć.

Dzięki dyskowi SSD jest płynnie, ale jeśli program jest zainstalowany na dysku HDD, to wtedy zauważalnie dłużej się on włącza. Jak już wspomniałem można na nim trzymać mniej przydatne pliki, jak wideo lub zdjęcia. Dla fanów cyferek i wyników kilka zrzutów poniżej.

Google V8 Bench: 8189

Peacekeeper: 1144

Miałem problem z odpaleniem programu Cinebench 11.5 i zainstalowaniem PCMark 8, dlatego wyników z tych benchmarków nie uświadczycie.

Internet

Okazało się, że Wi-Fi działa całkiem sprawne. Było testowane programem Xirrus Wi-Fi Inspector i wyniki są następujące: w odległości metra od routera siła sygnału to -46 dBm. Download wynosił 42 Mbps, a upload niemal 6 Mbps. Jeśli tablet znajdował się w sąsiednim pomieszczeniu, to jakość sygnału wynosiła -50 dBM (odległość około 7 metrów).

Jednak nie obyło się bez problemów… Zdarzało się, i to niestety zdecydowanie za często, że system nie mógł połączyć się z żadną siecią. Nie widział jej, a wyłączanie i włączanie Wi-Fi nic nie dawało. Dopiero po minucie system znajdował dostępne sieci i łączył się z nimi.

Bluetooth

Tu miałem kilka problemów… Tablet z LG G3 czy głośnikami Creative T3150W połączył się bez problemów. Kilka razy musiałem próbować, aby sparować się z Windows Phone 8.1. Niestety, do tabletu nie mogłem przesłać kompletnie żadnego pliku… Natomiast z T200TA na G3 przesłanie pliku graficznego 4,4 MB trwało 17 sekund. Z tabletu na Lumię 925 ten sam plik przesyłał się aż 48 sekund….

Podsumowanie

Asus postarał się i znowu pokazał, że potrafi wyciągać wnioski. T200 jest jednak nieco droższy od poprzednika – ceny kształtują się następująco:

  • Transformer Book T200TA z 500GB HDD: 1799 złotych,
  • Transformer Book T200TA z 128GB SSD: 1899 złotych,
  • Transformer Book T200TA z 256GB SSD: 2199 złotych.

1800 zł to kwota, która powinna być nieco mniejsza, ale trzeba mieć na uwadze, że w porównaniu do T100 otrzymujemy większy i bardziej dopracowany model.

Jest on,, co prawda, oparty na tej samej platformie sprzętowej, co poprzednik, ale nie sądzę, żeby należało to rozpatrywać w świetle problemu.

Oczywiście nie obyło się bez mankamentów. Waga, która jest o połowę większa od T100 i dość niska jasność ekranu, to główne z nich. Poprawiono gładzik i klawiaturę, ale jest problem z jednolitym podświetlaniem czerni na bardzo ciemnych kolorach.

Model T100 zdobył mnóstwo pozytywów. Myślę, że sukces poprzednika może powtórzyć T200. Jest większy, ale też wygląda solidniej.

Patrząc na te wszystkie uchybienia przez pryzmat ceny, uważam, że Transformer Book T200TA mógłby być tańszy. W nowym sprzęcie nie powinny zdarzać się problemy z podświetleniem ekranu czy modułem Wi-Fi…

Tablet do testów dostarczył sklep Sferis.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Dzięki za recenzję! Pamiętajmy, że to nie jest sprzęt premium, jak Surface 3 Pro… a pewnie zaraz posypią się komentarze, że to, tamto, śmamto…

    • Tomasz Lenartowski

      Że to, tamto, śmamto. Zadowolony? ;P

  • Romario997

    Ciekawa recenzja, ale mianem pełnowymiarowej nazywa się raczej klawiaturę wyposażoną w blok numeryczny, którego żaden z komputerów poniżej 15 cali z nie ma (zresztą piętnastki także nieliczne). Z taką klawiaturą spotkamy się jedynie w komputerach przenośnych powyżej 17 cali (choć ich gabaryty i masa raczej przenośność czynią mocno dyskusyjną).
    Jeszcze warto byłoby uzupełnić recenzję o zdjęcia z opisanymi gniazdami i przyciskami widoczne na każdej ze stron, ale najlepiej zrobione w domowym foto atelier ;) Dodatkowo takie szczegóły jak zdjęcie zasilacza i wtyczek w porównaniu do znanych przedmiotów typu karta itp. Z góry dziękuję za uzupełnienie. W recenzji lepiej, aby było mniej zdjęć z ujęciami „artystycznymi”, a więcej takich, powiedzmy BANALNYCH z prostych rzutów.

    • Nie spotkałem się od dłuższego czasu z jakimkolwiek 15-calowym (15,6″ dokładnie) lapkiem bez klawiatury numerycznej. A wiele egzemplarzy ostatnio przez ręce mi przechodzi ;-)

      • Romario997

        Okej, okej. Ja z zakupami laptoków już się pożegnałem (mam jeszcze jednego całkiem dobrego laptoka, obecnie awaryjnego, kupionego ponad 6 lat temu), stąd może nie jestem do końca na bieżąco. Komputer większej mocy to u mnie stacjonarny, a przenośny to już ultrabook. Tak, wiem – jestem zacofany, bo obecnie ludzie do celów stacjonarnych kupują głównie laptoki ;)

    • Już za późno na zrobienie zdjęć w domowym zaciszu ;)
      A co do klawiatury numerycznej, to z tego co mi wiadomo określa się tak każdą, która ma standardowej wielkości klawisze i rozmieszczenie. Blok numeryczny nie jest obowiązkowy ;)

      • Romario997

        Chodziło Ci chyba o „pełnowymiarową” :D

  • aro

    Mam pytanko: w t100 był Ofiice, a wtym też jest?

    • Niestety nie ma, ‚nawet’ 365 (przynajmniej w egzemplarzach sklepowych)

      • Tomasz Lenartowski

        uuu. To jednak wybrałbym T100.

      • aro

        Dzięki za info. Czyli teoretycznie t100 wychodzi jeszcze taniej…

      • uru28

        A to ciekawe,bo u mnie był zainstalowany( tablet kupiony w x-kom) i jedną z pierwszy rzeczy jakie zrobiłem było usunięcie (korzystam z open office a 365 zajmował miejsce na C). Więc albo wycofali, albo faktycznie zależy gdzie się kupuje.

        • Zainstalowany to jedno, ale czy w opakowaniu dostałeś kod na roczną subskrypcję? Bo głównie o to się rozchodzi ;-)

          • uru28

            Przyznaję bez bicia że nawet nie sprawdzałem, ale jest całkiem realne że w „papierologii” nie ma dołączonego kodu.W moim przypadku i tak to nic nie zmienia, ale mam świadomość że są osoby dla których jest to istotny minus.

          • radek

            Wchodzisz na stronę Microsoftu i tam dostajesz subskrypcję na miesiąc

    • radek

      Jest Office 365 w wersji próbnej

  • uru28

    Brakło mi jednego,aczkolwiek istotnego zdania w recenzji.”W testowanym egzemplarzu”. Wydaje mi się że jest to istotne zwłaszcza w kontekście wad. Sam T200 posiadam od 3 września więc mogę powiedzieć że „jest już dobrze przetestowany”. W tym czasie sprzęt łączył się dokładnie z 28 różnymi punktami dostępowymi WiFi i ani razu nie napotkałem żadnego problemu.U znajomego posiadającego również T200 również takowe objawy nie występują. Nie chodzi jednak o zasadę „każda sroczka swój ogonek chwali” bo T200 ma mankamenty, ale wydaje mi się że dołożenie wspomnianego zdania „w testowanym egzemplarzu” było by na miejscu.
    Nierównomierne podświetlenie ekranu u mnie i u znajomego również występuje, ale co ciekawe nie odnotowałem problemów z reakcją/czułością dotyku, ani jeśli chodzi o ekran( korzystam z firefoxa, w tym często bez myszki czy wpiętego doka), ani jeśli chodzi o rozpoznawanie gestów ( choć tu akurat nie będę się spierał bo nie mogę powiedzieć żebym z gestów korzystał nagminnie).
    W trakcie użytkowania, ani razu nie miałem problemów z włączeniem tabletu, czy wybudzeniem go z uśpienia.
    Kwestia „wyważenia”. Moim zdaniem tablet w połączeniu z klawiaturą JEST wyważony. W pełnym zakresie regulacji odchylenia zawiasu jest bardzo stabilny. Wspomniany problem z otwieraniem oczywiście występuje, ale jest to kwestia pracy(luzu) samego zawiasu, choć istotnie większa waga samego doka zapewne miała by wpływ na ten aspekt. W tym kontekście również jest pewna „nieścisłość” lub niedoprecyzowanie- „Niestety, krawędź tabletu zlewa się z klawiaturą.” O ile w przypadku bocznych sekcji tak jest w istocie, o tyle przednia (górna) krawędź tabletu sporo wystaje(4mm) po złożeniu w stosunku do klawiatury (co sam uważam jednak za wadę/ możliwe przetarcia i zarysowania tej części w trakcie użytkowania).
    W recenzji video informuje Pan iż nie sprawdzał Pan gier ani starszych, ani nowszych jednocześnie chwilę potem stwierdza Pan iż do gier sprzęt ten się nie nadaje.
    Sam do gier używam konsoli i naturalnie mam świadomość iż w nowszych wymagających produkcjach T200 się nie sprawdzi, co nie zmienia postaci rzeczy iż chyba profesjonalniej by było podejść do tematu na zasadzie „sprawdziłem i piszę, nie sprawdziłem, nie wypowiadam się w temacie”. Sam sprawdzałem Star Craft II( chodził bez żadnych problemów) i nie mogę uczciwie powiedzieć że do starszych, czy mniej zaawansowanych produkcji T200 się nie nadaje.
    Generalnie w moim odczuciu jest spory rozdźwięk pomiędzy recenzją pisaną (ta jakoś bardziej przemyślanie wygląda) a recenzją video. Naturalnie Panie Kamilu proszę tego nie traktować jako „zjechanie” Pana przez moją osobę ale tak jak Pana prawem jest po swojemu opisać recenzowany sprzęt tak moim jest odbiór tegoż. Jak nadmieniłem na początku największym moim „zarzutem” jest brak stwierdzenia „w testowanym egzemplarzu”…

  • Adam

    A jak wygląda kwestia hibernacji?

    Czy ma problemy znane z T100?

    • Z hibernacją nie odnotowałem problemów. Wchodził u wychodził z uśpienia.

      • Adam

        Chodzi mi o to czy w trakcie uśpienia z podłączoną klawiaturą bardzo ubywało energii w baterii.

        T100 z HDD miał z tym problem.

        • A to nie nie. Sprawdzałem pod tym kątem i nie uświadczyłem takich problemów ;)

  • Anonim

    Nie zgodzę się co do włączania za pierwszym razem jest podyktowane tym że krótkim przyciśnieciem pokazuje stan baterii a wystarczy przycisnąć trochę dłużej i się tablet włącza więc nie jest to wada a jedynie cecha.

    • Ale ja pisałem o logo producenta. Nie baterii. Po przytrzymaniu dłuższym oczom ukazuje się logo producenta, a nie bateria, więc to jest problem.

  • Xeoraf

    Wiadomo cos o wersji T200 C1 BL , czy będzie dostępna w Polsce?

    • Na razie nic nie wiemy, jedyne informacje dotyczą modelu T200TA.

  • tfan

    Tragiczna rozdzielczość jak na ekran powyżej 10″ (ppi 118)! Nawet na 10″ to jest za mało a co dopiero tu? Nie jestem fanem QHD w telefonach 5-6″, a nawet za optimum uważam zwykłe HD na 5″ (256 ppi), ale na 10-12″ rozsądne minimum to dla mnie FHD (160-192 ppi)

    • kuka

      A uzywales tego na Windzie w trybie pulpit? Mam taba 1920×1200 i w trybie pulpit mimo powiekszenia elementow interfejsu nie jest za wesolo. Sporo aplikacji wyglada dziwnie lub zle. W Metro oczywiscie taka rozdzielczosc sie przydaje, pdf-y wygladaja oblednie, ale jak ktos chce popracowac jak na pececie to lepiej ustawic normalne parametry pulpitu i podpiac myszke :)

  • The Dark Passenger

    Szkoda, że PS Elements nie działa najlepiej. Na YT widziałem film, jak na T100 uruchomiono PS CS5 i wyglądało to obiecująco. Elements ma mniejsze wymagania sprzętowe, myślałem, że będzie lepiej. Niemniej bardzo dziękuję za test.
    A tu jest rzeczony filmik: https://www.youtube.com/watch?v=mYp0Mncc3zI

  • Radek

    DROBNE UWAGI DO AUTORA – T200 nie ma problemów z włączaniem. Może w testowanym przez Was egzemplarzu występował taki problem albo nie właściwie włączaliście: szybkie naciśnięcie przycisku powoduje TYLKO pokazanie stanu baterii, natomiast aby WŁĄCZYĆ BEZPROBLEMOWO należy przytrzymać odrobinę dłużej wspomniany przycisk włączania/usypiania. Osobiście użytkuje od tygodnia i nie napotkałem żadnych problemów z wi-fi. Co do ceny w mojej ocenie nie zgadzam się i jest dobry stosunek ceny do jakości: otrzymujemy np. wydajniejszy oraz nowszy procesor niż oferuje nieco tańsza konkurencja. No i dostajemy większy ekran. Przed zakupem tego Asusa długo analizowałem (min. wydajności procesorów) poszczególnych modeli komputerów 2w1 dostępnych na naszym rynku od najtańszego do tej kwoty (1799pln). Osobiście jako użytkownik jestem bardzo zadowolony i POLECAM.

  • Radek

    Co nie które fakty w recenzji zgadzają się a co nie które są przesadzone. Co do przycisku włączania to działa prawidłowo tylko trzeba umieć włączyć: krótkie nacisniecie=pokazuje stan baterii, aby włączyć=trzeba przytrzymać chwile dłużej. Z wifi też przesada – nie miałem ani jednego problemu z nim. Osobiście jako użytkownik polecam tablet. Cena adekwatna do jakości i jak narazie oferuje najlepsze parametry spośród innych modeli podobnych cenowo.

  • ff

    Asusie…!!! t200 to strzal w dziesiatke 11,6cala to idealna proporcja ekranu ale ….gdy nie bedzie oparty na intel m -> waga bardzo mala, cienki ultra, oraz nie bedzie wbudowanego modemu lte to niestety nie powtorzy sukcesu t100.

  • ff

    Musi byc modem lte i calosc oparta na intel m aby zredukowac wage i grubosc. Dell venue 11 pro 3000 juz to wszystko ma. Przydal by sie w opcji gps i rysik wacom lub innej bardzo dobrej firmy.

  • Paulina

    mam takie małe pytanie:) kupiłam ten model asusa i zastanawiam się czy we wszystkich komputerach stacja dokująca jest niestabilna czy tylko ja dostałam jakiś wadliwy egzemplarz. Po załączeniu tabletu do klawiatury i usłyszeniu kliknięcia, można z łatwością pociągnąć za tablet (nie używając tego przycisku na środku) i go wyciągnąć. Proszę o odpowiedź, bo nie wiem czy mój komputer ma jakiś techniczny błąd. A jak nie ma to proszę o podpowiedź jak się blokuje tą stację, żeby tablet nie wyskakiwał. Pozdrawiam,

    • Takie problemy to niestety jest coś, z czym trzeba się liczyć przy zakupie tego sprzętu (jak i wersji 10″). Rozwiązanie mechaniczne jest wygodniejsze dla producenta, jednak niekoniecznie dla użytkownika. Sam miałem różne problemy z Asusem TF101G, gdzie mocowanie potrafiło zarówno zawodzić przy trzymaniu części ekranowej, jak i utrzymywaniu tabletu stabilnie w pionie. Tak samo zresztą miały hybrydy od Acera, zanim wprowadzili zawiasy magnetyczne.

      Odpowiadając natomiast bezpośrednio na pytanie – najlepiej zareklamować model u sprzedawcy, bo jeżeli nie spadł nigdzie ani nie obił o nic, to jest to wada z winy producenta i powinni go wymienić.

      A na przyszłość zachęcam też do zadawania pytań poprzez na nasz profil fb, z pewnością szybciej ktoś je dojrzy ;-)

      • Paulina

        Dziękuję za odpowiedź. Sprzedawcy w sklepie mi pokazali, że raczej każdy model tego asusa tak ma, wyciągając inne egzemplarze (zapakowane, nieużywane). Ogólnie się trzyma stacji, ale pociągając za krawędź tableta wyskakuje. Podobno każdy taki model tak ma, bo nie ma zawiasów mechanicznych, tylko magnetyczne… tak mi zostało to przedstawione. Te starsze t100 są mechaniczne i u nich się to trzyma..

        • Coś sprzedawcy ewidentnie kręcą, nie spotkałem się z modelem T200, który miałby mocowanie magnetyczne. Wówczas zresztą przycisk nie miałby sensu bytu – przykładowo Acer Switch ma po prostu wyciąganie, bez żadnego dodatkowego pomocnika zwolnienia blokady.

  • Kapi

    A czy ten model ma w zestawie licencję Office 365?

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona