Aktualizacja dla Amazon Kindle Fire. Dobre stało się lepsze?

O Amazon Kindle Fire mówi się ostatnio oraz częściej. To urządzenie nie tylko zdobyło wynoszący niemalże 15% udział w rynku, ale wciąż przyciąga nowych nabywców ceną, atrakcyjnym wzornictwem, mobilnością i możliwościami (aczkolwiek poza Ameryką nieco okrojonymi). Gdyby nie to, że Kindle Fire nie jest dostępny w naszym kraju, sam chętnie sprawiłbym sobie tablet, który łączy w sobie cechy doskonałego czytnika książek i przenośnego centrum multimedialnego. Dzięki aktualizacji, urządzenie stało się jeszcze lepsze.

Nowa wersja systemu operacyjnego Amazon Kindle Fire wnosi nie tylko tradycyjne poprawki błędów, ale również nowości w postaci opcji dzielenia się zawartością na portalach społecznościowych, rozszerzonych informacji o posiadanych książkach, specjalnego trybu wyświetlania tekstu ułatwiającego czytanie długich artykułów w sieci oraz wsparcia dla podręczników print replica.

Ci, którzy zaktualizują swój tablet, zauważą znaczną poprawę jego działania. Wydajność zwiększono pozbywając się zasobożernych aplikacji bloatware. W nowej wersji systemu operacyjnego dla Kindle Fire usprawniono działanie modułu Wi-Fi oraz przeprojektowano system liczący czas, jaki upłynął od wypożyczenia filmu z serwisu Amazon: zamiast od chwili pobrania, licznik ruszy w momencie pierwszego odtworzenia.

Aktualizacja oprogramowania już jest lub wkrótce będzie dostępna dla posiadaczy tabletów Amazon Kindle Fire.

via Tablet-News

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

  • Chmiel

    „który łączy w sobie cechy doskonałego czytnika książek i przenośnego centrum multimedialnego” Co do czytnika książek to daleko mu do doskonałości…

    • Touldie

      Zależy, co stawiasz za wzór doskonałości. Widziałem Kindle’a z ekranem e-ink i też mogę powiedzieć, że do doskonałości to mu daleko (szary ekran). Mój kierownik, gdy wziął Kindle’a do ręki i chwilę się nim pobawił, zobaczył jak zmieniane są kartki (brzydkie mignięcie ekranu), to skwitował, że to gówno.

      • nemo

        Chyba nie rozumiesz istoty czytnika z ekranem e-ink – ekran jest szary (chociaż cały czas trwają prace nad kolorowym), ale przede wszystkim nie jest podświetlany. Dzięki temu oczy nie męczą się podczas lektury, natomiast koncentracja czytelnika jest na poziomie odbioru słowa drukowanego, a nie elektronicznego. Kindle fire ze swoim ekranem jest zapewne świetny do oglądania kolorowych magazynów lub lektury komiksów. Ja osobiście czekam (pewnie jeszcze jakiś czas poczekam) na urządzenie, które jednocześnie będzie miało dwa wspomniane ekrany (noszenie oddzielnie Kindle’a i iPada nie jest wygodne).

        • Touldie

          Raczej Ty mnie nie zrozumiałeś…

      • aaa

        Twój kierownik jest idiotą. Tylko tak można to skwitować. Czytanie na szarym E-Inku jest nieporównywalnie lepsze niż czytanie na najbardziej białym ekranie LCD. @nemo – możesz być zmuszony czekać z 10 lat. Nie warto czekać moim zdaniem, czytnik kup do czytania powieści, na tablecie rób całą resztę. Osobiście preferuję czytanie na E-Inku do czytania książek papierowych z wielu powodów.

        • Touldie

          Idiotą z pewnością nie jest. Co najwyżej może mieć inne spojrzenie na pewne rzeczy. Tak na marginesie, widziałem gdzieś urządzenie z ekranem w technologii Pixel Qi oraz LCD jednocześnie. Pixel Qi może być pewną alternatywą.

        • jankov

          Technologia jest już dostępna i używana dziś.

          http://pixelqi.com/blog1/2012/04/02/pixel-qi-screens-
          now-shipping-in-about-a-dozen-end-user-products/

          aaa: Obrażanie innych, a tym bardziej nieobecnych, jest nie na miejscu.

Tabletowo.pl