Wielkimi krokami zbliża się premiera flagowych smartfonów z serii Xiaomi 18. Jednym z nich będzie Xiaomi 18 Pro w dwóch rozmiarach, który w tym roku znów ma oferować drugi wyświetlacz zlokalizowany na pleckach. Firma chce, by był on jeszcze bardziej przydatny, a użytkownicy jeszcze chętniej z niego korzystali.
Ekran z tyłu w Xiaomi 18 Pro ma być jeszcze bardziej użyteczny
Gdy w ubiegłym roku chiński producent zaprezentował modele Xiaomi 17 Pro i Xiaomi 17 Pro Max z drugim wyświetlaczem na pleckach, obserwatorzy nowinek technologicznych podzielili się na dwa obozy. Jedni uznali ten pomysł za fajną ciekawostkę i powiew świeżości, inni za kompletny bezsens. Finalnie, smartfony te nie trafiły do dystrybucji poza rynek chiński.
Teraz firma szykuje się do prezentacji następców tych modeli. I, celowo używam liczby mnogiej, bowiem znów na rynku mają pojawić się duży i mały, czyli bardziej kompaktowy Xiaomi 18 Pro i większy Xiaomi 18 Pro Max. Za pośrednictwem chińskiego portalu społecznościowego Weibo, producent postanowił podzielić się pierwszym zwiastunem premiery, na którym widać właśnie wyspę aparatów ze zintegrowanym wyświetlaczem.
Jedne z ostatnich przecieków mówią, że Xiaomi udało się znacząco zwiększyć przekątną ekranu na pleckach z 2,1 do 4 cali i podnieść jego jasność. Ma on też rzekomo oferować dodatkową funkcję ochrony prywatności, być może na wzór ekranu prywatyzującego w Samsungu Galaxy S26 Ultra.

Teraz jednak najciekawsze. Na wspomnianym teaserze na wyświetlaczu widnieje nieco enigmatyczny napis Generowanie… (oczywiście po chińsku). Jak się okazuje, ekran ten będzie wyposażony w natywną funkcję generowania własnych aplikacji z użyciem AI, z których będzie można na nim korzystać. Ma to znacząco rozszerzyć jego funkcjonalność.
Na opublikowanych przez Xiaomi grafikach i wideo widać, że ekran wyposażony jest w kilka przykładowych aplikacji, chociażby taką przypominającą o piciu wody, minutnik do gotowania jajek, apkę do nauki słownictwa w innym języku i tak dalej. Producent poinformował też, że niektóre chińskie firmy stworzą też swoje aplikacje do wykorzystania na tylnym wyświetlaczu.
Wydajność Xiaomi 18 Pro nie jest już tajemnicą
To jednak nie koniec rewelacji na temat Xiaomi 18 Pro, bowiem leakerzy dostrzegli go w bazie benchmarku Geekbench 7, gdzie widnieje pod nazwą Xiaomi M154FF.
Możemy się stamtąd dowiedzieć, że napędza go procesor o nazwie kodowej SM8975, który niemal na pewno jest niezaprezentowanym jeszcze, nadchodzącym układem Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro. Zdaje się to potwierdzać fakt, że dwa najwydajniejsze rdzenie cechują się taktowaniem aż 5,01 GHz. Ma on być procesorem-bestią w stajni Qualcomma, wykonanym w najnowocześniejszej litografii 2 nm, zresztą, tak jak pokazany niedawno MediaTek Dimensity 9600 Pro.
Z bazy możemy dowiedzieć się jeszcze, że testowany model zaraportował 14,71 GB pamięci RAM (czyli ma on jej 16 GB) i obecność systemu Android 17, zapewne w parze z nową nakładką HyperOS 4.
Jeśli chodzi o wyniki samego benchmarku, w teście jednego rdzenia (single-core) uzyskał on 3619 punktów, natomiast w wielordzeniowym (multi-core) 11842 punkty. Trzeba jednak mieć na uwadze, że są to zapewne dopiero pierwsze benchmarki.
Choć premiera smartfonów Xiaomi 18 Pro i Xiaomi 18 Pro Max nie została jeszcze wprost zaanonsowana, może ona nastąpić jeszcze w tym miesiącu. Dla przypomnienia, kilka dni temu Xiaomi zaprezentowało pierwszy model z tej linii – składanego Xiaomi 18 Fold z autorskim procesorem Xring O3.












