Znajomy na Facebooku poprosił Cię o pożyczkę? Uważaj, to może być oszustwo! - Tabletowo.pl
Ważne

Znajomy na Facebooku poprosił Cię o pożyczkę? Uważaj, to może być oszustwo!

Każdemu czasami może zabraknąć pieniędzy i zwykle jedną z pierwszych rzeczy w takich sytuacjach jest poproszenie o pożyczkę kogoś z rodziny lub znajomego. A jako że większość z nich ma konto na Facebooku, nierzadko prośba bywa wystosowana właśnie za pośrednictwem tego serwisu. Trzeba jednak uważać, ponieważ zdarza się, że to skrupulatnie przygotowane oszustwo.

Jak donosi serwis źródłowy, ING Bank Śląski rozesłał do swoich klientów ostrzeżenie, aby uważali oni w sytuacji, kiedy ktoś ze znajomych na Facebooku poprosi ich o pożyczkę. Co ciekawe, ten typ oszustwa nie jest nowy, lecz niewykluczone, że w ostatnim czasie zjawisko się nasiliło i to do tego stopnia, że aż instytucja finansowa postanowiła oficjalnie przestrzec swoich klientów.

Proceder rozpoczyna się od przejęcia konta na Facebooku danej osoby. Później oszuści wysyłają prośbę o pożyczenie zwykle niewielkiej kwoty (coby nie wzbudzić podejrzeń) do jej znajomych wraz z sugestią, że to wyjątkowo ważna sytuacja. Jeśli ktoś się zgodzi, otrzymuje link do strony, udającej popularnego pośrednika płatności (na przykład Dotpay, SkyCash czy Przelewy24), która następnie przekierowuje do bankowości internetowej banku ofiary, gdzie trzeba podać login i hasło.

Nieświadoma niczego wpisuje te dane, jednocześnie przekazując je oszustom, którzy logują się do prawdziwego systemu i dodają przygotowany przez siebie rachunek do odbiorców zaufanych. Jako że taka operacja wymaga potwierdzenia SMS-em, na telefon ofiary przychodzi kilkucyfrowy kod, który nakazuje się jej wpisać na podstawionej stronie bankowości internetowej. To wystarczy, aby po chwili złodzieje wyczyścili czyjeś konto do zera.

Mnie również nieraz zdarzyło się komuś pożyczać pieniądze po uprzedniej prośbie o to przez Facebooka, lecz – jeśli przekazanie nie odbywało się to twarzą w twarz – zawsze ta druga osoba podawała mi swój numer konta. Osobiście nigdy nie korzystałem z pośredników (choć taką opcję oferuje m.in. PayPal i BLIK), dlatego od razu zapaliłaby mi się w głowie czerwona lampka. Warto więc wiedzieć o takim procederze i przestrzec przed nim swoją rodzinę i znajomych. I oczywiście przy okazji włączyć weryfikację dwuetapową na Facebooku – to nieco utrudnia (aczkolwiek w 100% nie uniemożliwia) przejęcie czyjegoś konta.

Naturalnie nie twierdzę, że poproszenie o przelanie pieniędzy za pośrednictwem jakiegoś serwisu za każdym razem musi oznaczać próbę oszustwa. Warto jednak – na co wskazuje także serwis źródłowy – w takich sytuacjach skontaktować się ze znajomym z Facebooka w inny sposób, na przykład telefonicznie lub przez e-mail, i upewnić się, że to on prosi o pożyczkę. A jeśli okaże się, że nie, to od razu będzie wiedział, że ktoś przejął jego konto.

Źródło: Cashless

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona