Wygięty iPhone 6 i dziennikarze trzymani na smyczy

Afera „bendgate” z wyginającymi się iPhone’ami powoli wygasa, ale Apple nie daje o sobie zapomnieć. Czytając amerykańskie portale branżowe czasami ma się wrażenie, że mamy do czynienia z czystymi tekstami PR od Apple, a nie od niezależnych autorów.

Reklama

Czy jest tu drugie dno, czy po prostu autorzy ci stracili kontakt z rzeczywistością? Trudno powiedzieć, jednak Apple ma swoje metody „tresowania” dziennikarzy. Przekonało się o tym kiedyś The Verge, które straciło akredytację i dostęp do testowych modeli po tym, jak surowiej ocenili jeden z modeli firmy z Cupertino. Jeśli chcesz być zapraszany na konferencje Apple’a – musisz pisać o nich wyłącznie pozytywnie.

Reklama

apple

Ale sprawa dotyczy wielu redakcji. Najpopularniejszy magazyn o technologiach w Niemczech, Computer Bild, opublikował wideo, w którym testowali wytrzymałość na zginanie nowych iPhone’ów. Ruch ten bardzo się nie spodobał władzom Apple, którzy cofnęli akredytację dla tej redakcji i stwierdziło, że koniec z przedpremierowymi urządzeniami do testów. Axel Telzerow, redaktor naczelny magazynu, stwierdził, że nie potrzebują do szczęścia „błogosławieństwa” firmy, a ich siła tkwi w czytelnikach. Nie wiadomo dlaczego inne redakcje w dziwny sposób próbują wygasić całą sprawę bagatelizując problem i powielając notki prasowe firmy.

Co myślicie o takim postępowaniu Apple’a? Jedno trzeba im przyznać – są piekielnie skuteczni w tym, co robią.

  1. Według mnie działa to tak, że jeżeli tester napisze świetną recenzje, ze ten iphone jest najlepszy to będzie zapraszany na ich konferencje a jezeli nie to Apple nie będzie dawać tej redakcji zaproszeń

    1. Redakcje takich nie zaroszonych – powinny non-stop pisać jak je potraktowano. :)
      NAGŁOŚNIĆ – jak najbardziej, podkreslać nie mamy akredytacji po testujemy UCZCIWIE – dość szybko ludzie zaczną ich preferować a inni będą mniej wiarygodni.
      W sumie wyjdzie im to na zdrowie – jak ktoś będzie poszukiwał uczciwej recenzji zaglądnie do nich – bo słyszał, że za pisanie prawdy Apple się na nich obraził :)

      1. Dlatego na YT najlepsi testerzy to Ci, którzy sami kupują sprzęt do testów (np. MKBHD, czy Armando Ferreira). Wydając własną kasę na sprzęt mogą też inaczej się odnieść do tego, czy coś jest faktycznie irytującego.

  2. Apple kompromituje się dalej.
    Tylko umysłowo sprawny inaczej kupi ich 6 czy 6 plus.
    W opakowaniu obok ładowarki Apple winno dodawać etui pancerne.

    Wtopa na maksa i właściwie cały dział marketingu z Cupertino może stanąć teraz na rzęsach a i tak niewiele zmieni.

  3. Taka praktyka jest już od dawna stosowana przez developerów (zwłaszcza produkcji AAA) jeśli chodzi o gry.Sam, testy i recenzje uważam za najodpowiedniejsze źródło informacji o produkcie (to też cenię sobie tabletowo.pl i waszą „etykę” w tej kwestii) ,a od Apple właśnie ze względu na politykę firmy trzymam się z daleka…

  4. Szczyt popularności ajfon ma za sobą: https://www.google.com/trends/explore#q=iphone .
    Ipad (https://www.google.com/trends/explore#q=ipad) także, a że w tym przypadku spadek zaczął się wcześniej, widać to już po wynikach sprzedaży. Apple zaszło tak wysoko, że musi się poślizgnąć i spaść z hukiem, jak to wcześniej zdarzało się wszystkim, np. Nokii. Wraz ze wzrostem bogactwa rośnie arogancja, pewność siebie i obawa przed zmianami, a to zawsze kończy się upadkiem albo przynajmniej czasowym załamaniem. Ten proces zaczął się już mniej-więcej dwa lata temu i wydaje się być nieuchronny. Arogancja i strategia „źle trzymacie”, jak w przypadku wszystkich wtop tej firmy, była dobra, gdy na rynku byli bogiem. Teraz są już tylko producentem baaardzo drogich, słabo wykonanych i zaprojektowanych, zupełnie zwykłych zabawek. Nawet na fanbojskich forach widać, że magia gdzieś uleciała.

    1. Nie mam iPhone. Mam Nexusa 5 i iPad Air. Miałem kiedyś przez miesiąc iPad 1 gen i 2 gen i powiem że chodziły płynniej niż Air. Mam głupie wrażenie że iOS znacząco zwolnił swoje działanie od premiery iPad 3gen a Android CZYSTY jest coraz to szybszy!

  5. Apple do tej pory kojarzyła mi się z jakością, wysoką ceną, zamkniętym systemem i lekkim zacofaniem technologicznym jeśli chodzi o rozdzielczość ekranów. Czyli 1 zaleta na 3 wady. Teraz to już same wady. Teraz jest tyle smartfonów i tabletów do wyboru z androidem, który można w 100% dopasować do swoich potrzeb, że kupowanie jakiegokolwiek produktu od apple czy to iphona czy ipada nie opłaca się. No, chyba że dla szpanu.

  6. ” Czytając amerykańskie portale branżowe czasami ma się wrażenie, że mamy do czynienia z czystymi tekstami PR od Apple, a nie od niezależnych autorów.”

    dokładnie takie same wrażenia mam czytając niektóre recenzje „japka” na tym portalu

    1. No tak. Przecież co miesiąc dostaję od Apple przelew na okrągłą sumkę.
      #jakżyć #trudnobyćblogeremnaswoim

      _
      Nigdy nie zamieszczamy recenzji sponsorowanych, a firmy, których sprzęt mamy w testach, nie mają wpływu na ocenę urządzenia – żeby było jasne.

      1. Oj, coś się pani Kasia uniosła. Trochę luzu, proszę nie zapominać, że KAŻDA recenzja jest mniej lub więcej SUBIEKTYWNA! I Wy również tak macie!

        1. Nie uniosłam się ani trochę. Zawsze w takich sytuacjach wolę nakreślić, jaka jest rzeczywistość. Bo niektórzy serio wyobrażają sobie,że każda recenzja jest sponsorowana i pisana pod wpływem producentów. No bez jaj :)

          Co do subiektywności – ależ oczywiście. Zauważ, że tego nigdzie nie podważyłam.

  7. Apple sprzedaje gówno w papierku, dlatego im mniej ludzi dowiaduje się prawdy tym dla nich lepiej. Nie dziwię się ich zachowaniu, na szczęście nie mam już i nie chcę mieć nic wspólnego z ich produktami.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama