źródło: sfchronicle.com

W USA rozdaje się smartfony bezdomnym. Dostęp do sieci pozwala im na zmianę swojego życia

Widok osoby bezdomnej używającej smartfona może wielu z nas kojarzyć się z czymś dziwnym – nie jest to w końcu produkt pierwszej potrzeby. A jednak dla żyjących na ulicy młodych osób, posiadanie dostępu do sieci to często kwestia „być albo nie być”.

Mało kto w wyobraża sobie dzisiaj życie bez smartfona. Używamy naszych telefonów bez przerwy – pstrykamy zdjęcia, szukamy przepisów podczas gotowania, robimy zakupy, a także – co najważniejsze – mamy dzięki nim kontakt z rodziną i dostęp do najnowszych informacji z kraju i ze świata. Smartfony nie tylko ułatwiają nam życie – często wpływają na nasze poczucie bezpieczeństwa. Możemy dzięki nim wezwać pomoc, znaleźć pobliski szpital lub po prostu odnaleźć się w nowym, nieznanym nam miejscu.

Reklama

Sieć stała się w dzisiejszych czasach swoistym centrum życia w społeczeństwie. Młode osoby, które w nie mogą być jej częścią, często czują się wykluczone, co utrudnia im powrót do normalności.

Posiadanie smartfona umożliwia bezdomnym powrót do normalnego życia – głównie poprzez dostęp do internetu, oczywiście tylko wtedy mogą skorzystać z publicznej sieci Wi-Fi. Na szczęście coraz więcej miejsc oferuje możliwość podłączenia się do hotspotu  – na dworcach czy w restauracjach staje się to standardem.

Dla nas to tylko udogodnienie, ale są osoby, dla których to jedyny sposób na kontakt ze światem. W San Francisco już ponad połowa schronisk dla bezdomnych oferuje możliwość skorzystania z bezpłatnego dostępu do internetu.

fot.: Jana Asenbrennerova, sfchronicle.com

W jaki sposób dostęp do sieci może pomóc bezdomnym?

Rodziny w trudnej sytuacji materialnej poszukują za jej pomocą miejsc w jakich ich dzieci mogą spożyć bezpłatne posiłki, szukają także możliwości zmiany swojego życia na lepsze. Bezdomni często poszukują adresów schronisk oraz jadłodajni. Mają też możliwość zwiększenia swojego bezpieczeństwa poprzez śledzenie komunikatów o zmianie warunków pogodowych.

Telefon pozwala także na stały kontakt z pracownikami opieki społecznej – Ci śledząc na bieżąco poczynania swoich podopiecznych, mogą udzielać im porad i dzielić się z nimi informacjami, które pomagają im przetrwać.

Posiadając smartfona, bezdomni mogą również szukać ofert pracy oraz zwiększać swoje kwalifikacje ucząc się języków lub zdobywać niezbędne do powrotu do zawodu umiejętności.

Stworzony w Stanach Zjednoczonych program Lifeline, finansowany ze środków Federalnej Komisji Łączności, rozdaje bezdomnym smartfony widząc, jak korzystny wpływ ma na ubogich ich posiadanie. W San Francisco funkcjonuje również strona AskDarcel, ułatwiająca osobom w trudnej sytuacji znaleźć miejsce noclegowe bądź darmowy posiłek w okolicy.

Oczywiście tego typu działania nie rozwiążą całkowicie problemów, z jakimi borykają się osoby wykluczone społecznie, dadzą im jednak możliwość powrotu do normalnego życia lub szansę na przetrwanie na ulicy.

Rolą technologii jest w końcu pomoc ludziom i zmiana ich życia na lepsze – w tym wypadku, dosłownie.

 

Źródło: sfchronicle.com
zdj. tytułowe: Santiago Mejia / The Chronicle