Umi Super naładujesz w godzinę

Dopadły nas czasy, w których – niestety – nie możemy być pewni tego, czy nasz smartfon nie rozładuje się w ciągu dnia. O ile jednak pojemność akumulatorów najczęściej maleje zamiast rosnąć, z pomocą przychodzi nam ładowanie indukcyjne lub/i szybkie ładowanie. Umi wprowadziło na rynek smartfon, który łączy ponadprzeciętną pojemność baterii i szybkie ładowanie w jednym modelu.

Reklama

Umi chwali się, że model Super (wciąż nie wiem czy tak do końca jest super, jak go reklamują ;)), można naładować w ciągu pół godziny do aż 75%, natomiast pełny cykl ładowania trwa około godziny. Taki czas przywracania smartfonów do życia powoli staje się standardem – tym bardziej cieszy fakt, że nawet tańsze produkty mogą się nim pochwalić.

Bo warto pamiętać, że Umi Super kosztuje ok. 220 dolarów, czyli całkiem niewiele jak na to, co oferuje. Tym bardziej, że ma też USB C, czyli nowego typu, który w ciągu najbliższych lat ma stać się standardem i wyprzeć microUSB (ale do tego jeszcze długa droga).

Reklama

UMi_Super

Umi postanowiło zestawić swoją nowość z czterema smartfonami z technologią szybkiego ładowania, których proces ładowania trwa ok. godzinę. Wśród grona chińczyków: Oppo R9, OnePlus 3, Xiaomi Mi5, dość ryzykownie wspomina też o Samsungu Galaxy S7 edge, który jednak jest dużo droższy od Super. Pojemność oferowanych przez wymienione modele akumulatorów jest zbliżona – 3000 mAh w trzech ostatnich i 2850 mAh w przypadku pierwszego z nich. Chce przez to pokazać, że na ich tle Super prezentuje się ponadprzeciętnie – ma nie tylko szybkie ładowanie, ale i akumulator o największej pojemności (spośród przywołanych modeli, nie wszystkich dostępnych na rynku).

Pamiętajmy jednak, że to nie sama pojemność akumulatora odgrywa największą rolę, jeśli chodzi o to, jaki czas pracy uzyskuje dany sprzęt. Jest to tak naprawdę suma składowych: prądożerności procesora, wersji systemu i samej optymalizacji, która ma dość duże znaczenie zwłaszcza w przypadku chińskich smartfonów. Jestem bardzo ciekawa, jak Super sobie radzi pod tym względem. Zwłaszcza, że sam producent twierdzi, że smartfon pozwala na ok. 3 dni działania z dala od ładowarki, co wydaje się być mało realne przy nawet średnio-intensywnym użytkowaniu. Jednocześnie mam nadzieję, że będzie mi dane przetestować Umi Super, a zwłaszcza jego czas pracy. Bo akumulator 4000 mAh daje nadzieję na co najmniej dobry czas pracy. Ale czy taki jest – nie stwierdzę, dopóki nie przetestuję.

Wpis powstał przy współpracy z Umi