Zadebiutował Neffos C9A – TP-Link uderza w niską półkę, ale pamięta o wyświetlaczu 18:9 | Tabletowo.pl

Zadebiutował Neffos C9A – TP-Link uderza w niską półkę, ale pamięta o wyświetlaczu 18:9

Dołącz do dyskusji 0

Pod koniec czerwca informowaliśmy Was, że TP-Link nie zwalnia tempa i zapowiada kolejne smartfony. Dzisiaj swojej premiery doczekało się kolejne urządzenie tego producenta – Neffos C9A. Co zaoferuje smartfon z wyświetlaczem 18:9, za którego trzeba zapłacić niecałe pięćset złotych?

Ideą marki Neffos jest dostarczanie produktów łączących ze sobą wysoką jakość i nowoczesne technologie z przystępną ceną. Warto więc już na samym początku wspomnieć, że zaprezentowany dzisiaj TP-Link Neffos C9A został wyceniony na 479 złotych i w tej kwocie ma zaoferować między innymi wyświetlacz 18:9. Skoro już przy nim jesteśmy, to ten ma przekątną 5,45 i został wykonany w technologii IPS. Cechuje się przy tym rozdzielczością HD+. Producent chwali się, że współczynnik kontrastu wynosi 1000:1, a maksymalny poziom jasności – 400 nitów. Trzeba przyznać, że jak na smartfon tej półki, ramki są całkiem wąskie – cała bryła telefonu mierzy 146,5 na 70,9 mm i warto w tym momencie nadmienić, że obudowa jest dostępna w kolorach szarym i srebrnym.

Sercem smartfona jest czterordzeniowy procesor MediaTek MTK6739WW wsparty przez 2 GB pamięci RAM. Dla użytkownika zostawiono 16 gigabajtów pamięci wewnętrznej, przy czym zdjęcia można robić przy pomocy 5-megapikselowego aparatu Softlight o kącie 84 stopni lub tylnym, trzynastomegapikselowym oczkiem wspartym przez oprogramowanie NFUI 8.0. Jednak na wypadek, gdyby szesnastka Wam nie wystarczyła, Neffos C9A obługuje też karty pamięci o pojemności do 128 GB. Godne odnotowania jest to, że karta microSD ma slot niezależny od dual SIM pracującego w technologii Dual Standby.

Neffos 9A pracuje pod kontrolą Androida Oreo w wersji 8.1, a za zasilenie całości odpowiedzialne będzie ogniwo o pojemności 3020 mAh. Nie zabrakło tutaj czytnika linii papilarnych, który według zapewnień producenta ma być odporny na tłuszcz i wodę. Co prawda TP-Link udostępnia również technologię odblokowywania ekranu twarzą, ale nie sądzę, aby była to godna zaufania opcja ;). Niestety, z tego co widzę, zabrakło NFC, choć w tej cenie nie jest to szczególnym zaskoczeniem.

Polecamy również:

Recenzja TP-Link Neffos C7 – dobra propozycja dla osób szukających smartfona do 500 złotych

źródło: informacja prasowa, TP-Link

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona