TOP 5 darmowych gier, które przybyły na Androida z konsol | Tabletowo.pl
Huawei Matebook D14 – najlepiej sprzedający się laprop w Polsce

TOP 5 darmowych gier, które przybyły na Androida z konsol

Dołącz do dyskusji 0

Konsole mają to do siebie, że dość często to na tych platformach debiutują produkcje, które uzyskują status legendarnych. Ten stan rzeczy stopniowo zmienia się na korzyść komputerów stacjonarnych, jednak nie sposób odmówić popularnym konsolom sporego wkładu w rozwój branży gier. Którymi z tych tytułów możemy już dziś cieszyć się z poziomu urządzeń z Androidem?

Mortal Kombat X (PEGI 18)

Jedna z najpopularniejszych gier z serii „pokonaj przeciwnika, a na koniec, żeby zwiększyć satysfakcję, wyrwij mu kręgosłup”. Tak można chyba najprościej opisać fabułę niemal każdej gry z tej serii. Oczywiście, z biegiem lat pojawia się zarysowany wątek fabularny, jednak powiedzmy sobie szczerze, że schodzi on raczej na drugi plan. Dziesiąta edycja Mortal Kombat to – w dużym uproszczeniu – gra walki z elementami zbierania kart postaci.Możemy zebrać swoją ekipę wojowników i rywalizować w turniejach. Cieszy, że wydawca udostępnił kilka ciekawych trybów, jak 3 vs 3 czy Lista Wojowników, gdzie możemy odblokować legendarne postaci, na czele z Sub-Zero, Skorpionem czy Johnym Cagem. Gra wciąga, a jeśli znajdziecie postać, której fatality pasują Wam najbardziej, to w wielu scenariuszach można pozamiatać przeciwnikiem podłogę. U mnie taką postacią stale i niezmiennie jest Kung Lao.

Cieszy, że wydawca aplikacji docenił potencjał gier sieciowych. Możemy rywalizować z innymi internautami w trybie Wojen Frakcji. Można grać w pojedynkę lub ze znajomymi z klanu, tak więc elementy społecznościowe również zostały przygotowane całkiem nieźle. Tytuł nie ma zbyt wygórowanych wymagań sprzętowych. Zgodnie z danymi wydawcy, Mortal Kombat X powinien śmigać na smartfonach z co najmniej 1,5 GB RAM. Przygotujcie też 1,5 GB miejsca na pliki gry.

Life is Strange (PEGI 16)

Chyba każdy z nas zastanawiał się kiedyś, co by zrobił, gdyby mógł się cofnąć w czasie i zmienić kilka rzeczy w swoim życiu. Ta gra również podejmuje ten temat, jednak nie został on potraktowany po łebkach. Powiem więcej, tytuł wciąga, skłania do refleksji i zastanowienia nad wieloma sprawami. Być może właśnie te cechy wyniosły go na szczyt popularności nieliniowych gier fabularnych. Tytuł dosłownie obsypano wysokimi notami, dlatego też nie mogło w dzisiejszym zestawieniu zabraknąć tej produkcji.

W LiS wcielamy się w Max Cauldfield,  która może na nowo napisać historię swojego życia, gdzie główną rolę odgrywa Chloe Price, przyjaciółka. Rozgrywka balansuje na wielu płaszczyznach, gdzie nie tylko poznajemy przeszłość, ale także i kształtujemy zupełnie nowe losy postaci. Gra stawia nas przed trudnymi wyborami, oferuje dwa zakończenia które zależą od naszej decyzji, no i ogólnie, wgniata w fotel.

Wypada pochwalić też świetną oprawę graficzną oraz ścieżkę dźwiękową, gdzie można odnaleźć m.in utwory Alt+J, Foals czy Julii Stone. Producenci chwalą się także optymalizacją modelu nawigacji pod ekrany dotykowe. Podczas wielu godzin zabawy z Life is Strange zwykle nawigowało się naprawdę płynnie, więc nie są to słowa rzucane na wiatr. Wydawca nie chce też popełnić skoku na kasę, bowiem najdroższy dodatek w grze kosztuje 43,99 złotych. Warto. Naprawdę.

Super Mario Run (PEGI 3)

Nie zna życia ten, kto nigdy nie grał w Mario. Tytuł ma bogatą przeszłość, która ociera się o wiele platform, wliczając w to grono popularnego w Polsce Pegasusa. Pamiętam, że właśnie na tej konsoli zagrywałem się z kolegami w Mario godzinami. Sentyment powraca za sprawą nowej, znacząco ulepszonej i przebudowanej wersji gry od Nintendo, która pojawiła się na iOS, a nieco później na Androidzie.

Pewnego rodzaju ciekawostką, którą w pewnym momencie bardzo szczycił się wydawca, jest możliwość nawigowania tylko z wykorzystaniem jednej dłoni. Możemy w ten sposób kontrolować bieg Mario, skakać, pokonywać przeszkody oraz zbierać monety. Brzmi znajomo, prawda? Podstawka dostępna jest za darmo, a jeśli tytuł przypadnie Wam do gustu, możecie zakupić (a wcześniej za darmo przetestować) oficjalne dodatki: World Tour, Toad Rally Remix oraz Kingdom Builder.

Możemy grać zarówno w trybie single player, jak i rywalizować z innymi graczami. Zwłaszcza w dodatku Toad Rally daje się odczuć dość spory nacisk na elementy rywalizacji. Aplikacja przywraca do życia nie tylko Mario, ale i całą ekipę wąsatego hydraulika. Spotkamy więc Luigiego, Yoshiego oraz starych, jak i nowych przeciwników, z którymi musimy się zmierzyć. Wydaje się, że tytuł zdoła przypaść do gustu sporej części graczy z dwóch względów. Po pierwsze, sentyment. Po drugie, za sprawą dobrze zoptymalizowanej nawigacji. Kto wie, może nawet część z Was zostanie w świecie Super Mario na dłużej? ;)

Injustice: Gods Among Us (PEGI 16)

Nie mogło zabraknąć w dzisiejszym zestawieniu gry z Batmanem i spółką. Jeden z najbardziej popularnych bohaterów pojawia się za sprawą Injustice, gdzie naszym zadaniem jest walka z hordami wrogów. Całość spięto w formule efektownie wyglądającej karcianki, a tytuł został osadzony w uniwersum DC Comics, więc można spotkać większość postaci z popularnych filmów czy komiksów serii.

Co ważne, model rozgrywki oferuje też ładnie dopracowany sposób walki. Możemy mierzyć się z SI albo z innymi graczami. Zabawa polega na tworzeniu złożonych z trzech osób drużyn. Dalsza część to dość prosta planistyka, która w dużej mierze bazuje na systemie ataków i zagrań defensywnych, które są charakterystyczne dla każdej z postaci.

Zgodnie z modą, nie zabrakło też rozwoju postaci oraz stopniowego wbijania leveli, co z kolei pozwoli odblokować coraz to lepszy sprzęt oraz bonusowe postacie. Wydawca zasługuje na dużą pochwałę za bardzo ładną oprawę graficzną, która jest dość charakterystyczna dla studia Warner Bros. Tytuł jest darmowy, ale można zakupić dedykowane przedmioty. Zauważam jednak, że ci, którzy nie chcą wydawać prawdziwych pieniędzy, również będą bawić się całkiem dobrze.

Sonic, the Hedgehog Classic (PEGI 3)

Uwielbiany przez wielu Sonic powraca w wersji zoptymalizowanej pod urządzenia z interfejsem dotykowym. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów, jakich wykreowała Sega, zadebiutował w Sklepie Play całkiem niedawno, jednak od tego czasu gra została pobrana już ponad dziesięć milionów razy. To pokazuje, że unowocześnienie tej gry było strzałem w dziesiątkę.

Co ważne, grafika nie uległa zbyt dużym zmianom względem pierwowzoru. Owszem, sprawia ona wrażenie odrobinę podkręconej, jednak są to raczej działania, które miały na celu eliminację pikselozy. Z niemałą przyjemnością mogę też napisać, że deweloperzy osiągnęli zamierzony efekt. Warto docenić też wdrożenie kilku nowych trybów rozgrywki na czele z Time Attack, gdzie – jak wskazuje sama nazwa – mamy ograniczoną ilość czasu na pokonanie przeszkód, jakie stoją przed bohaterem.

Miłym akcentem jest także wsparcie dla wybranych kontrolerów HID. Z ich pełną listą można zapoznać się na stronie aplikacji w Sklepie Play. Wszyscy ci, którzy chcieliby spędzić z grami z Sonic’iem więcej czasu, nie mają na co narzekać, bowiem Sega, w ramach programu Sega Forever, udostępnia też w Google Play kilka innych pełnych gier w tym uniwersum. Ogromny plus należy się za liberalne podejście do mikropłatności – maksymalna kwota, jaką przyjdzie nam jednorazowo zapłacić, to 8,99 złotych.

zdjęcie główne: Pixabay

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Mediaexpert - rowery na otwarcie sezonu!
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona