Zaplanowany koniec nowych aut spalinowych w Europie od 2035 roku nie oznacza, że ostatnia dekada będzie oznaczać ciche i skromne przechodzenie w kierunku elektryfikacji przez wszystkich producentów. Zeekr 9X Ultra AWD to auto, łączące w sobie technologię, luksus i moc, której mogą pozazdrościć niektóre samochody elektryczne.
Co oferuje Zeekr 9X Ultra AWD?
Jak część z Was zdążyła zauważyć na grafice powyżej, 9X Ultra to współczesny reprezentant SUV-ów. Zeekr nie chciał jednak przygotować czegoś, co wtopi się w tłum identycznych maszyn – zaprojektowany przez europejskie centrum firmy w Gothenburg nawiązuje swoją stylistyką do jachtów motorowych – i pożycza od nich również swoje wymiary, bo auto mierzy aż 5,29 metra przy rozstawie osi wynoszącym 3,16 metra. Domyślna konfiguracja foteli wewnątrz to 2+2+2. Pojemność bagażnika po złożeniu trzeciego rzędu siedzeń to 2148 litrów.
Środek Zeekr 9X Ultra AWD potwierdza, że ambicje auta są jak najbardziej powiązane z uczuciem luksusu. Drugi rząd to dwa niezależne od siebie fotele z opcją odchylenia o 145 stopni, regulowanym elektronicznie podnóżkiem czy dodatkowym pufem. Ustawieniami siedzień, jak i klimatyzacji, steruje się za pomocą zdejmowalnych 6-calowych wyświetlaczy OLED.

W celu zapewnienie rozrywki tylnym rzędom, w podsufitce auta zamontowano również 17-calowy ekran z opcją przesunięcia do przodu o 88 centymetrów i pięciomia poziomami pochylenia. Oprócz tego znalazło się miejsce na pojemniki z funkcją chłodzenia lub podgrzewania.
Dopełnieniem systemów składających się na luksusowe wrażenia jest opracowany wspólnie z Naim Audio system składający się z 32 głośników o łącznej mocy 3868 W oraz dwukomorowe, sterowane elektromagnetycznie zawieszenie.

Auto hybrydowe do zawstydzania elektryków
Intuicja w 2026 roku podpowiada, że taki potwór o masie zbliżającej się do trzech i pół tony musi być wyposażony wyłącznie w silnik elektryczny. Zamiast tego Zeekr 9X Ultra AWD to hybryda typu EREV – jest zatem wyposażona w system, na który składa się zestaw akumulatorów o pojemności 55,1 kWh, a dwulitrowy silnik benzynowy z turbiną pełni funkcję range extendera i nie jest połączony bezpośrednio z układem kierowniczym.
Moc takiego poączenia to aż 885 koni mechanicznych i 935 Nm momentu obrotowego, co przekłada się na sprint od 0 do 100 kilometrów na godzinę w 4,1 sekundy i maksymalną prędkość wynoszącą 240 km/h.
A co z zasięgiem tego potwora? Producent podaje, że maksymalny zasięg na silniku elektrycznym wynosi 179 kilometrów. Dorzucenie do tego spalinowego generatora pozwala uzyskać maksymalny zasięg rzędu 737 kilometrów. To, czym auto może zawstydzić niektórych elektrycznych braci, jest ładowanie.



Architektura o napięciu 90 0V umożliwia ładowanie Zeekr 9X Ultra AWD z maksymalną mocą wynoszącą 330 kW. Według firmy, ładowanie akumulatorów od 10 do 80 procent zajmuje zatem około 9,5 minuty. Dorzucając do tego szybkie tankowanie benzyny na jednej stacji i można sprawić, że właściciel X9 Ultra AWD spędzi na niej mniej czasu niż właściciel typowego elektryka, gdzie szybka ładowarka pozwoli na przejechanie kolejnych kilkuset kilometrów po ponad 20 minutach pobytu.
Zeekr 9X Ultra AWD zadebiutował właśnie na niemieckim rynku. Ceny zaczynają się od 119,500 euro (~523230 złotych). Marka wciąż czeka na swój debiut w Polsce i nie wiadomo, czy opisywany tutaj model będzie częścią startowej oferty.





