Według Tima Cooka, rozszerzona rzeczywistość jest tak genialnym pomysłem, jak sam smartfon | Tabletowo.pl

Według Tima Cooka, rozszerzona rzeczywistość jest tak genialnym pomysłem, jak sam smartfon

Dołącz do dyskusji 0

Tim Cook w wywiadzie dla The Independent powiedział, że rozszerzona rzeczywistość ma potencjał stać się technologią tak potężną i wszechobecną, jak smartfony. Według niego, mogłaby pomagać ludziom w codziennym życiu.

W przeciwieństwie do wirtualnej rzeczywistości (VR), która zamyka nas na świat, rzeczywistość rozszerzona (AR) pozwala jej użytkownikom być w nim obecnymi i jednocześnie zyskiwać dodatkowe informacje na temat tego, co się aktualnie dzieje.

Uważam rzeczywistość rozszerzoną za pomysł równie ważnej rangi, jak ten o smartfonie. Smartfon jest dla wszystkich, nie musimy myśleć o właścicielach iPhone’ów jako o przynależących do jakiejś grupy demograficznej lub mieszkańcach konkretnego kraju  – jest dla każdego. Myślę, że rozszerzona rzeczywistość jest równie wielkim pomysłem, ogromnym.
– Tim Cook

„Widzę rozszerzoną rzeczywistość nie jako cel poboczny dla iPhone’a, ale jako technologię będącą nierozłącznie z nim związaną” – wypowiedział się prezes Apple.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Tim Cook tak pochlebnie wypowiada się na tema rozszerzonej rzeczywistości. Ten termin przewija się w wypowiedziach prezesa Apple już od dłuższego czasu. W zeszłym roku sporo o niej mówił przy okazji wywiadu z redakcją The Verge.

Tim Cook, CEO Apple

Ciekawe, czy Tim Cook pozostawia kwestie związane z rozszerzoną rzeczywistością w strefie marzeń, pobożnych życzeń, czy rzeczywiście Apple podejmuje jakieś konkretne wysiłki, żeby rozruszać ten rynek. Do tej pory z rozszerzoną rzeczywistością radzą sobie jako-tako Google czy Microsoft, jednak urządzenia z projektu Tango są mało popularne, a zestawy HoloLens bardzo drogie.

Jeśli Cookowi udałoby się wykorzystać potencjał zasięgowy iPhone’ów i sensownie zaimplementować AR do swoich urządzeń, moglibyśmy mówić o niemałym poruszeniu na rynku smartfonów i technologii. No, chyba, że Tim Cook znowu sobie fantazjuje. Na pewno chciałby zapisać się na kartach historii jako kolejny, po Stevie Jobsie, rewolucjonista zmieniający zasady gry.

źródło: Tech2

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona