Test mobilnego głośnika JBL Flip 4

Jakość dźwięku i stabilność połączenia

Podczas całego okresu testów za źródło dźwięku służył mi smartfon Oneplus 3T.

Reklama

Na samym początku ustalmy jedno. JBL Flip 4 potrafi grać naprawdę głośno, zaskakująco wręcz, zwłaszcza sugerując się jego wielkością. Przy maksymalnym ustawieniu głośności całość traci jednak nieco na jakości. Obrywa się zwłaszcza niskim tonom, gdzie nie uświadczymy bardzo niskiego i głębokiego basu, a niektóre partie będą się delikatnie zlewać. Skoro tę kwestię mamy za sobą, to jak naprawdę gra to urządzenie?

Zadziwiająco dobrze. Od razu w uszy rzuca się dość basowa charakterystyka dźwięku, jego rozmach i dynamika. Na szczęście bas nie przytłacza innych pasm. Nasycenie jest bardziej niż przyzwoite, rozrywkowe i ekspresyjne. Średnica, choć minimalnie wycofana, potrafi nieźle zabrzmieć. Wysokie tony są nieźle eksponowane. Da się usłyszeć dobrą scenę i niezłą separację poszczególnych instrumentów przy rockowych kawałkach. Wokale nie zlewają się, nie skrzeczą. Niezmiernie zasługuje na pochwałę fakt, iż dźwięk ma sporą swobodę, co owocuje w każdym rodzaju muzyki. Zarówno przy słuchaniu wolnych, głębokich kawałków, jak i przy ostrych, gitarowych riffach, JBL Flip 4 potrafi zapewnić odpowiednią jakość. Nie da się jednak ukryć, że urządzenie to stworzone zostało głównie do odsłuchu muzyki rozrywkowej.

Reklama

Parowanie przebiega szybko. Połączenie jest stabilne. Nie uświadczyłem jakichkolwiek przerw czy zerwań sygnału. Swobodnie mogłem przemieszczać się po mieszkaniu z głośnikiem w ręku, zostawiając smartfon na jego drugim końcu. Producent nie podaje żadnych wartości dotyczących zasięgu. Z moich obserwacji i testów wynika, iż spokojnie możemy oddalić się od źródła dźwięku o 20 metrów i nie powinno nam tego połączenia przerwać.

Bateria

Producent deklaruje wartość do 12 godzin, przy zależności czego słuchamy i na jakim poziomie głośności. Jak to wszystko ma się w praktyce? Bardzo dobrze (aczkolwiek są głośniki, które wytrzymują dłużej). Przy głośności ustawionej na 90% – 100% Flip 4 wytrzymuje od 11 do prawie 12 godzin. Jeżeli głośność zmniejszymy minimum do 3/4 skali, czas pracy wzrasta do nawet 13,5 godziny. Maksymalnie wyciągnąłem niespełna 15 godzin, w tym czasie głównie słuchałem podcastów. Jak widzicie bateria sprawuje się naprawdę przyzwoicie i spokojnie wystarczy na cały dzień użytkowania, co w mojej ocenie jest w zupełności wystarczające. Jej poziom sprawdzimy dzięki pięciu diodom podświetlanym na biało podczas włączenia się urządzenia.

Niestety brakuje wsparcia dla szybkiego ładowania, a przydałoby się. Czas ładowania około 3 godzin i 20 minut od całkowitego rozładowania sprzętu – to wynik dość słaby. Trochę szkoda, że nie zdecydowano się na zastosowanie złącze USB-C, ponieważ coraz więcej smartfonów i laptopów wykorzystuje ten standard.

Podsumowanie

Po uwzględnieniu wszystkich zalet i zebraniu wad, które wymieniłem wyżej, uważam JBL Flip 4 za udany produkt. Z powodzeniem sprawdzi się w plenerze, domu czy mieszkaniu. Bez problemu jest w stanie nagłośnić małą domówkę w pokoju. Czy sam kupię ten głośnik? Jeszcze nie wiem, ponieważ skutecznie blokuje mnie cena. Jednakże jeżeli możecie pozwolić sobie na taki wydatek za tego typu urządzenie, to osobiście polecam. Produkt Amerykanów przekonał mnie do siebie głównie funkcjonalnością, czasem pracy na baterii, wzornictwem, jakością wykonania oraz dźwiękiem.

JBL Flip 4 możecie kupić, we wszystkich sześciu kolorach, u naszego partnera, w sklepie Komputronik.

Spis treści:

1. Zestaw sprzedażowy. Wzornictwo. Jakość wykonania. Obsługa i użytkowanie
2. Jakość dźwięku i stabilność połączenia. Bateria. Podsumowanie

Test mobilnego głośnika JBL Flip 4
Wzornictwo
9
Mobilność i poręczność
8.5
Jakość wykonania
10
Łatwość obsługi
10
Stabilność połączenia, łączność (moduły i złącza)
8
Jakość dźwięku
8.5
Bateria
8.5
Ocena użytkownika0 głosów
0
Zalety
jakość wykonania
wzornictwo
bateria
ergonomiczność
jakość dźwięku
głośność
wodoszczelność (certyfikat IPX7)
Wady
brak USB-C
brak wsparcia dla szybkiego ładowania
znikoma ilość akcesoriów w zestawie
powyżej 90% głośności nieco pogarsza się jakość dźwięku
brak NFC
8.9
OCENA

Poprzednie 1 2

  1. Fajny sprzecik, JBL robi na prawdę dobre głośniki i ma cirkawe wzornictwo. Przez chwilę zastanawiałem sie nad tym modelem, alw wybór padł na Charge 3. Jednak zdecydowanie lepszy. Większy, głośniej gra, dźwięk czystszy, bateria na 12 godzin i dobra wodoodporność, przy czym on unosi sie na wodzie. Dałem 650 i moim zdaniem zdecydowanie warto dopłacić:)

  2. Da się przełączać muzykę. Żeby wziąć utwór do przodu trzeba dwa razy kliknąć play/pause, a jak do tyłu to trzy razy.

    1. Do przodu działa, ale w moim chyba do tyłu nie działa. Ponadto wskaźnik baterii zawsze pokazuje mi maxa mimo, że gdy podłączę go do ładowania ma np. 40%

  3. 1. „(…) odczuwa to zwłaszcza naszego rozmówca.”
    Chyba NASZ rozmówca ;)

    2. „Po bokach znalazło się miejsce dla membran, które zdobią akcenty stylistyczne z logo producenta.”
    Chodziło ci zapewne o przetworniki pasywne, a nie membrany

  4. a za ~150 można mieć z ChRL tronsmarta t6 – szybkie porównanie głośności m.in. z JBL Flip 4 na kanale clavinetjunkie na YT; oczywiście nic za darmo, więc kilku ficzersów wobec flipa4 brakuje:
    – brak możliwości sparowania kilku głośników
    – musi stać, brak „podstawki” do grania w pozycji leżącej + grając bliżej max głośności generowane basy są go w stanie przewrócić :)
    – brak deklaracji dot. jakiejkolwiek normy IPX
    za to na + wobec JBL:
    + oddzielne klawisze do zmiany utworu, play/pause, klawisz odbioru/zakończenia rozmowy + pokrętło regulacji głośności
    + rozsądna jakość rozmów tel (bez echa)
    + standardowe powiadomienia (on/off, sparowanie, rozparowanie) – komunikowane dźwiękiem, bez gadania; są dwa mówione „batt low” i „incoming call”

    Każdemu oczywiście wg potrzeb i nie będę -niczym fanboje pewnej marki na iks- zachwalał, że lepszy, tańszy i w ogóle. Mając jednak na uwadze cenę = 1/3 ceny flipa4, to jestem bardzo zadowolony i z rzeczy wymienionych na minus przeszkadza mi (czasem) tylko i wyłącznie brak możliwości położenia go bezpośrednio na stole.

    JBL bez wątpienia robi fajne głośniki, które na pierwszy rzut oka potrafią wręcz naginać prawa fizyki akustycznej, ale ta cena – czy tylko mi wydaje się, że korzystniej byłoby szukać jbl charge 2+ w podobnej cenie niż kupować flip 4? Czy flip 4 jest faktycznie o tyle lepszy niż flip 3, który widziałem niedawno za 350PLN w marketach?

  5. Jak chcesz wodoszczelny w atrakcyjnej cenie, to sprawdź K&M Discovery. Nie ma opcji łączenia kolejnych głośników, jest za to NFC, slot na kartę pamięci i oddzielne przyciski do sterowania.

  6. ja mam jbl flip 4 niebieski szybko mi się naładował godzina i 47 minut 14 sekund i nie charczy ani nie piszczy jak nic nie leci i długo bateria trzymie

  7. minusy to troche szyczy nieraz na piosence diody za pno sie wyłączają jak wyłączam głośniki na niektórych urządzeniach bluetchot jest słaby za sięg na prawią to w aktualizacji jakieś i jakość dźwięku me i będzie lepiej

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama