"Nie, kochanie, nie mogłem napisać SMS-a, bo mam telefon z obrotowym cyferblatem"

„Nie, kochanie, nie mogłem napisać SMS-a, bo mam telefon z obrotowym cyferblatem”

Mobilny telefon z obracaną tarczą numeryczną rodem z lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia lekiem na uzależnienie od smartfona? Może, może…

Wraz z rosnącą popularnością funkcji „cyfrowego dobrostanu” w mobilnych systemach operacyjnych, jak grzyby po deszczu rosną aplikacje pomagające nam w walce z uzależnieniem od smartfonów albo przynajmniej ograniczające szkodliwe nawyki związane z nieustannym sprawdzaniem powiadomień. Jednak nawet do korzystania z tego typu apek potrzebna jest pewna miara siły woli. Pewna pani inżynier postanowiła więc pójść o krok dalej.

Nie wyślesz SMS-ów, bo nie ma jak

Projekt Justine Haupt jest piękny w swej prostocie. Z nowoczesnych funkcji można wymienić tutaj właściwie tylko mały ekran ePaper. Reszta to całkiem normalny telefon, z tym że wyposażony w obrotowy cyferblat, nasuwający skojarzenia ze stacjonarnymi telefonami sprzed lat. Różnica między nimi jest taka, że urządzenie można swobodnie przenosić z miejsca na miejsce, więc możemy mówić tutaj o sprzęcie mobilnym.

"Nie, kochanie, nie mogłem napisać SMS-a, bo mam telefon z obrotowym cyferblatem"

„Wynalazek” wyposażono także w jeden przycisk dodatkowy, który można zmapować do ulubionego kontaktu dla większej wygody. Resztę numerów będzie trzeba wybierać manualnie i każdorazowo (jak jakiś dzikus), bo oprócz tej jednej, jedynej funkcji, telefon nie potrafi zapamiętywać kontaktów ani nie dysponuje żadną książką telefoniczną.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Do budowy telefonu użyto różnych części, wykonanych głównie dzięki drukarkom 3D. Elastyczny wyświetlacz ePaper ma przekątną 2,13 cala i raczej nie nadaje się do oglądania Netfliksa. Czas pracy akumulatora o pojemności 1200 mAh określana jest na 24h przebywania w trybie oszczędzania energii. To domyślny i jak na razie jedyny tryb działania ;)

Urządzenie nazywa się roboczo Wireless Electronic Digital Portable TeLePhOnE. Trzeba by było ją zmienić, gdyby Haupt chciała zawojować nim rynek. Na chwilę obecną raczej nie ma takich planów. To raczej ciekawostka, która odkrywa jednak wszystkie słabości aktualnych smartfonów. Pytanie więc, czy bylibyśmy w stanie korzystać z telefonu, którego jedyna funkcja ograniczałaby się tylko do dzwonienia?

Ten malutki telefon ma rozmiar pendrive’a, ale potrafi działać przez 7 dni

źródło: justine-haupt.com przez Android Police