Oglądajcie dziś start rakiety Falcon Heavy z Teslą Roadster na pokładzie. Jest szansa, że coś wybuchnie

Dzisiaj start najważniejszej rakiety SpaceX. Niektórzy już teraz nazywają to wydarzenie przełomem w historii podboju kosmosu. Bez względu na to, czy Falcon Heavy, druga najpotężniejsza rakieta, jaką kiedykolwiek widział świat, z powodzeniem wyniesie poza ziemską orbitę ładunek w postaci samochodu Elona Muska, to warto wieczorem zerknąć okiem na tę inaugurację.

Dla SpaceX to wielki dzień. Falcon Heavy jest najnowszą ciężką rakietą, której celem jest wynoszenie masywnych ładunków na orbitę naszej planety. Ciąg tego potwora generowany jest przez 27 silników Merlin. To trzy razy więcej niż liczba silników w rakietach, którymi obecnie posługuje się firma Elona Muska. Dzięki nim, Falcon Heavy będzie w stanie dźwigać ładunki o wadze 64 ton.

Aktualnie najcięższe ładunki, jakie wynosi się na orbitę, mają do 29 ton – tyle jest w stanie unieść rakieta Delta IV Heavy od ULA Launch. Jeśli start rakiety Muska się powiedzie, Falcon Heavy stanie się najpotężniejszą eksploatowaną rakietą na świecie. Równie mocny był tylko Saturn V, który charakteryzował się większą ładownością, ale ostatnia misja tej rakiety odbyła się w 1973 roku.

Na sam początek, SpaceX nie planuje ciągnąć w stronę gwiazd nic tak ekstremalnie ciężkiego. W luku ładunkowym, który zamontowany jest na samym szczycie rakiety, umieszczono Teslę Roadster. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w rakiecie po sześciu godzinach lotu włączą się silniki drugiego stopnia, i czerwony wóz rozpocznie swoją podróż w kierunku Marsa. W środku auta siedzi manekin, ubrany w skafander kosmiczny, którego projekt przygotowano dla załogowych misji na Czerwoną Planetę. Z głośników wozu popłynie „Space Oddity” Dawida Bowiego. Wszystko to składa się na niezły kosmiczny show. Transmisję ze startu może oglądać od 100 tysięcy do pół miliona ludzi.

Po starcie, dwa człony rakiety Falcon Heavy powrócą na przylądek Canaveral i wylądują na stanowiskach LZ-1 oraz LZ-2, a trzeci, centralny człon siądzie na barce SpaceX o wdzięcznej nazwie „Of Course I Still Love You”.

Oba boczne człony rakiety już były używane do lotów w 2016 roku – jeden w maju, a drugi w czerwcu. Jako Falcony 9, po triumfalnym powrocie na ziemię, zostały odnowione i przypisane do misji Falcona Heavy.

Dzisiejszy start zaplanowany jest na godzinę 19:30 polskiego czasu. Okienko startowe potrwa do 22:00. Jeśli do tego czasu rakieta nie zostanie wystrzelona w górę, istnieje jeszcze opcja przeniesienia startu na jutro. Transmisja z poniższego linku powinna ruszyć na 15 minut przed rozpoczęciem procedur startowych.

Niezależnie od tego, czy interesujemy się tylko i wyłącznie tabletami i smartfonami, czy też nie, start rakiety Falcon Heavy może być naprawdę ciekawy. Nikt dotąd nie wciskał do rakiety sportowego auta i nie wysyłał go w stronę Marsa. A do tego – nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Musk już kilka miesięcy temu wspominał, że ryzyko porażki istnieje, choć on osobiście jakoś specjalnie się tym nie przejmuje. Elon jest znany z tego, że potrafi żartować nawet i w takich sytuacjach.

 

źródło: TechCrunch

Exit mobile version