Uważajcie na podejrzane SMS-y! Wasze środki nie zostaną przekazane do rezerw krajowych NBP

Uważajcie na podejrzane SMS-y! Wasze środki nie zostaną przekazane do rezerw krajowych NBP

W związku z nowymi środkami ostrożności wprowadzanymi celem przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się koronawirusa, pojawiło się wiele nieprawdziwych pogłosek związanych z pieniędzmi ulokowanymi w bankach oraz dostępem do nich w stanie zagrożenia epidemiologicznego. Informacyjny chaos i powstałą panikę próbują wykorzystać złodzieje, dlatego apelujemy, NIE KLIKAJ W ŻADNE PODEJRZANE LINKI, KTÓRE MOŻESZ OTRZYMAĆ MAILEM I PRZEZ SMS!

Cel: wykorzystać panikę i niewiedzę

O nowym zagrożeniu, jako pierwszy, poinformował w swoich kanałach społecznościowych PKO Bank Polski. Bank opublikował treść przykładowego SMS-a, który otrzymał jeden z klientów.

Zgodnie z nią, w najbliższym czasie dojdzie do ograniczenia dostępu do zgromadzonych pieniędzy, które zostaną przekazane Narodowemu Bankowi Polskiemu. By zapewnić sobie dostęp chociaż do 1000 złotych, należy zalogować się do bankowości internetowej poprzez link podany w SMS-ie.

❗️PRZEKAŻCIE DALEJ I OSTRZEŻCIE ZNAJOMYCH❗️📢Oszuści rozsyłają wiadomości SMS i nakłaniają do zalogowania się na fałszywych stronach. Nie klikajcie w przesłane linki!

Opublikowany przez PKO Bank Polski Piątek, 13 marca 2020

Jak łatwo się domyślić, jest to kolejna fala ataku phishingowego, prowadzonego przez przestępców, którzy dzięki zebranym danym do logowania i kodom z narzędzia autoryzacyjnego zyskają pełen dostęp do środków zgromadzonych na koncie. Jest to dokładnie taka sama akcja, jak w przypadku rzekomej niedopłaty do przesyłki kurierskiej czy rachunku za usługi telekomunikacyjne, tyle, że głównym bohaterem jest koronawirus.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Wszystkich zaniepokojonych zaistniałą sytuacją pragniemy uspokoić, że na tą chwilę nie ma żadnych potwierdzonych informacji dotyczących ewentualnego wprowadzenia ograniczeń w obrocie gotówkowym i bezgotówkowym.

Co prawda część banków zdecydowała się na zamknięcie niektórych oddziałów, jednak ma to związek wyłącznie z zagrożeniem epidemiologicznym, a nie utrudnieniami w dostępie do gotówki. W obecnej sytuacji należy bezwzględnie zachować spokój i nie ufać żadnym komunikatom poza tymi, które podawane są w oficjalnych źródłach.

Ataków będzie więcej

Atak, którego doświadczyła część klientów banków, z pewnością nie jest ostatnim. Złodziei i oszustów, którzy planują wykorzystać zagrożenie chorobą do własnych celów i szybkiego wzbogacenia się kosztem innych, na pewno nie zabraknie. W związku z możliwością pojawienia się nowych zagrożeń warto, przede wszystkim, kierować się zdrowym rozsądkiem i podchodzić z bardzo dużym dystansem do niepotwierdzonych informacji.

Zgromadzone pieniądze najlepiej pozostawić na kontach, gdzie z całą pewnością są bezpieczne, a czas spędzany w domu poświęcić na zajęcia, na które wcześniej zawsze go brakowało, przede wszystkim odpoczynek.

Źródło: PKO Bank Polski