Garmin Enduro to nowy smartwatch z ładowaniem solarnym. Nawet rok z dala od gniazdka sieciowego

Smartwatche Garmina często wybierane są przez osoby, które mają ze sportem wiele wspólnego. Zegarki te są zwykle wytrzymalsze i zapewniają znacznie więcej funkcji śledzenia aktywności niż Apple Watche czy inne wearables. Garmin Enduro ma szansę stać się takim gadżetem dla wymagających wysokiej wydajności.

Garmin Enduro mistrzem wydajności

Kiedy mówimy o wydajności w smartwatchu, możemy myśleć o zapleczu w postaci mocnego procesora, ale w wypadku Garmina Ednuro, chodzi o wysoką wydajność energetyczną. To dlatego, że zegarek wyposażono w soczewkę Power Glass, umożliwiającą wykorzystanie promieni słonecznych do wydłużenia czasu pracy na jednym ładowaniu – nawet do 65 dni.

Enduro powstał po to, aby biegacze i rowerzyści mieli pewność, że ich zegarek będzie monitorował wysiłek na całym dystansie podczas długich sesji treningowych i startów ultra. Unikalne funkcje treningowe ułatwiają pracę nad poprawą wyników, a superwydajna bateria pozwala skupić się na rywalizacji podczas startu.

Dan Bartel, wiceprezes ds. sprzedaży na świecie w firmie Garmin

Wychodzi więc na to, że Garmin Enduro jest skierowany do wąskiego grona odbiorców. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zaopatrzyli się w niego amatorzy różnych dyscyplin sportowych, ale to na nadgarstkach biegaczy i rowerzystów sprzęt sprawdzi się najlepiej.

Smartwatch szczyci się długim czasem pracy – do 65 dni, choć przy ciągłym korzystaniu z wbudowanego modułu GPS czas ten skraca się do 80 godzin. Z kolei w trybie oszczędzania baterii, można osiągnąć nawet rok bez ładowania.

W sam raz w plener

Jeśli jesteśmy fanami sportu na świeżym powietrzu, Garmin Enduro wyposażono w mnóstwo funkcji, które mogą się wtedy przydać, zwłaszcza, jeśli preferujemy treningi wytrzymałościowe:

  • Pułap tlenowy dostosowany do biegów trailowych, automatycznie dostosowujący jego wartość w zależności od warunków na szlaku czy temperatury oraz stopnia aklimatyzacji wysokościowej,
  • Udoskonalona funkcja ClimbPro, podająca informacje o podbiegach czy zbiegach w czasie rzeczywistym, sprawdzając ich nachylenie, długość i zmiany wysokości,
  • Licznik czasu odpoczynku,
  • Funkcje specjalne dla kolarzy górskich: śledzenie szczegółów każdej jazdy MTB przez mierzenie czasu oraz ocenę poziomu trudności trasy i efektywności przejazdu,
  • Wbudowana funkcja czasu regeneracji podpowiadająca, jak długo należy odpoczywać przed następną wymagającą sesją treningową,
  • Sugestie treningowe, oparte o dane stanu wytrenowania i aktualnego obciążenia treningowego.

Do tego Garmin Enduro wyposażono w szereg funkcji, które znane są właścicielom smartwatchy o mniej sportowym zacięciu, na przykład nadgarstkowy pomiar tętna i pulsoksymetr, nie wspominając już o wbudowanym module GPS, wysokościomierzu czy barometrze.

Po sparowaniu z komunikatorem satelitarnym Garmin inReach Mini użytkownicy mogą też wysyłać i odbierać wiadomości tekstowe bezpośrednio z zegarka oraz na bieżąco udostępniać swoją lokalizację, nawet podczas startów i treningów w miejscach, które są poza zasięgiem sieci komórkowej. Umożliwia on też nadanie interaktywnego sygnału SOS.

Enduro dostepny jest w dwóch wariantach w cenach od 799,99 euro do 899,99 euro.