Facebook Meta

Założyłbyś na rękę zegarek Facebooka? Taki z kamerką, oczywiście

Jeszcze trochę czasu minie, zanim przyzwyczaimy się do nazywania Facebooka, tak jak zażyczył sobie tego Mark Zuckerberg. Po wielkiej zmianie, grupa firm i usług, na czele z serwisem społecznościowym, będzie zarządzana przez podmiot o nazwie Meta. Tworzy on nowy zegarek z kamerą.

Reklama

Smartwatch Facebooka z aparatem na pokładzie

Jeszcze na początku bieżącego roku, a więc w czasie, gdy na Facebooka można było mówić… Facebook, pojawiły się pierwsze informacje o tym, że firma pracuje nad urządzeniem typu wearable. Smartwatch miał się wyróżniać cechą, o którą nie dbają współcześni producenci zegarków – zyska kamerę do robienia zdjęć i prowadzenia wideorozmów.

Jedna z wczesnych wersji smartwatcha Meta Milan (fot. Bloomberg)

Oczywiście smartwatch z kamerką to nic nowego. Cała masa chińskich „wynalazków” naręcznych, które można znaleźć na Aliexpress, wyposażona jest w marnej jakości aparat do połączeń wideo. To, co miałoby wyróżniać gadżet Meta, byłaby integracja z Facebookiem, a najpewniej także i Messengerem. Zegarek zyskał kryptonim Milan.

Reklama

Smartwatch z pewnością miałby coś wspólnego z filozofią grupy Meta, która najwięcej zasobów i uwagi poświęci rozwojowi wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości. Być może byłby dodatkowym urządzeniem, uzupełniającym nowe inwestycje Oculusa.

Jak złym pomysłem jest smartwatch z kamerą?

Wokół Facebooka i sposobów, w jaki zarządza on danymi miliardów użytkowników serwisu społecznościowego narosło już tyle kontrowersji, że nie widzę opcji, by zegarek, który śledziłby nasze poczynania, a do tego mający zamontowaną kamerkę, przyjął się lepiej niż tragicznie. Wystarczy przywołać na pamięć smartfon Facebooka sprzed kilku lat – nikt nie był skłonny kupować urządzenia, którego system już od pierwszych chwil atakował nas serwisem społecznościowym.

Na konferencji Facebooka pojawił się smartwatch – czyżby to Meta Milan?

Facebookowi nie pomoże nawet przypominanie wszystkim dookoła, że od teraz firma-matka, zarządzająca całą rodzinką aplikacji i usług, nazywa się Meta. Smartwatch pokroju Milana nie ma prawa się sprzedać. Mało tego – firma miałaby pewnie trudności ze znalezieniem większej liczby osób, którym miałaby go oddać za półdarmo.

Na szczęście Meta Milan to kwestia odległej przyszłości. Źródła wskazują, że jego premiera nie odbędzie się wcześniej niż w 2023 roku. Do tego czasu może się jeszcze bardzo dużo zmienić.

Reklama