Motorola Moto Z4 Play render (fot. @OnLeaks @CompareRaja)

Motorola Moto Z4 Play na renderach. Czegoś takiego chyba nikt się nie spodziewał

Smartfony z serii Moto Z do tej pory były raczej dość przewidywalne, ponieważ producent deklarował, że do trzeciej generacji włącznie mają obsługiwać Moto Mods. Nieuchronnie zbliża się jednak premiera już czwartej i właśnie mamy okazję zobaczyć na renderach jej pierwszą przedstawicielkę, Moto Z4 Play. Nadchodząca nowość pod wieloma względami zaskakuje, w większości przypadków mocno pozytywnie.

Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, który element tego modelu najbardziej zaskakuje. Przede wszystkim należy odnotować, że smartfon gabarytowo będzie podobny do swoich poprzedniczek, ponieważ również ma obsługiwać moduły, a przynajmniej tak wynika z załączonych w tym artykule renderów (które należy uznać za więcej niż prawdopodobne, gdyż pochodzą od niemal nieomylnego źródła).

Reklama

Jak wspomniałem, producent zagwarantował kompatybilność z Moto Mods do trzeciej generacji włącznie. Wygląda jednak na to, że nie zrezygnuje z idei modułowości również i w czwartej, co z pewnością ucieszy fanów marki oraz tych, którzy rozważają ewentualną przesiadkę z Moto Z Play lub Moto Z2 Play i mają już kupionych kilka modułów.

Po raz pierwszy w smartfonie z serii Moto Z Play zagości także tak „bezramkowy” wyświetlacz. Ekran w górnej części będzie miał wycięcie w kształcie łezki/kropli wody i bardzo niewielkiej szerokości tzw. podbródek. Jest to naprawdę pozytywnym zaskoczeniem, ponieważ wciąż mam w pamięci rendery modeli z serii Moto G7. Producent być może pokusi się nawet o zintegrowanie z panelem czytnika linii papilarnych, ponieważ skanera nie widać na żadnej z krawędzi (o ile nie postawi całkowicie na system rozpoznawania twarzy).

Rendery Moto Z4 Play zdradzają również, że smartfon zaoferuje USB-C i… 3,5 mm złącze słuchawkowe, którego producent pozbył się w Moto Z3 Play. Serwis źródłowy podaje także wymiary nadchodzącej nowości: 158x75x7,25 mm. Urządzenie będzie więc trochę grubsze od swojej poprzedniczki (6,7 mm), co daje nadzieję na akumulator o choćby nieznacznie większej pojemności. A taki z pewnością się przyda, biorąc pod uwagę, że wyświetlacz ma mieć przekątną 6,2 cala, czyli o 0,2 cala większą niż w modelu z 2018 roku.

Niemałą niespodzianką jest także to, że Moto Z4 Play ma mieć pojedynczy aparat główny, podczas gdy Moto Z3 Play ma podwójny. Jedynym uzasadnieniem takiego posunięcia wydaje się chęć zastosowania oczka o rozdzielczości 48 Mpix, chociaż mimo wszystko rezygnacja z jakiegokolwiek pomocniczego obiektywu i tak jest zaskakującą decyzją.

Na razie nie wiadomo nic więcej na temat specyfikacji Moto Z4 Play ani daty jej premiery, ale osobiście z niecierpliwością czekam na kolejne doniesienia, gdyż powyższe rendery mocno mnie zaintrygowały. A Was? Spodziewalibyście się, że Motorola pójdzie akurat w taką stronę?

Źródło: CompareRaja