Na tym renderze Motorola Moto G7 wygląda lepiej, ale i tak mi się nie podoba. Piękna będzie jednak w... środku - Tabletowo.pl

Na tym renderze Motorola Moto G7 wygląda lepiej, ale i tak mi się nie podoba. Piękna będzie jednak w… środku

Pod względem designu Motorole zawsze były oryginalne. To dobrze, ponieważ nie sposób ich pomylić ze smartfonami konkurencji. Może poza Motorolą P30, wyraźnie inspirowaną iPhonem X, ale uznajmy ją za „wypadek przy pracy”. Nieuchronnie zbliża się premiera Moto G7 i chociaż mnie osobiście niespecjalnie się ona podoba, to zaoferuje piękne… wnętrze.

Nie po raz pierwszy mamy okazję oglądać Motorolę Moto G7. Przeszło miesiąc temu w sieci pojawiły się rendery, przedstawiające ją z każdej strony (jeden z nich widzicie powyżej). Smartfon wówczas nie skradł mojego serca, ponieważ pomimo zastosowania ekranu z wycięciem, ramki dookoła wyświetlacza były naprawdę duże, przez co urządzenia wyglądało trochę karykaturalnie.

Celowo używam czasu przeszłego, gdyż w sieci pojawił się kolejny render Moto G7, na którym smartfon prezentuje się o wiele korzystniej. Ramki wokół ekranu nie wydają się bowiem już tak monstrualne. Mamy prawo zakładać, że właśnie tak będzie prezentowała się nowa Motka, ponieważ wygląda to na oficjalną, prasową grafikę, podczas gdy wspomniane wcześniej rendery powstały na bazie przecieków, do jakich dotarli @OnLeaks i @MySmartPrice.

Tabletowo.pl Na tym renderze Motorola Moto G7 wygląda lepiej, ale i tak mi się nie podoba. Piękna będzie jednak w... środku Android Lenovo Motorola Plotki / Przecieki Smartfony

Motorola Moto G7 (fot. Mr Gizmo Blog)

Mimo wszystko design Moto G7 jakoś do mnie nie przemawia, chociaż nie twierdzę, że smartfon jest brzydki – chodzi w zasadzie o sam przód, gdyż plecki Motek bardzo mi się podobają już od serii Moto G6 i Moto X4. Do wnętrza tego urządzenia nie będzie jednak można mieć żadnych zastrzeżeń.

Jak bowiem dowiadujemy się dzięki FCC (amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności), Motorola Moto G7 zostanie wyposażona w ośmiordzeniowy (8x Kryo 260; 14 nm) procesor Qualcomm Snapdragon 660 2,2 GHz z układem graficznym Adreno 512, 4 GB RAM i 64 GB pamięci wbudowanej (aczkolwiek na rynku najpewniej pojawią się też inne konfiguracje).

Na pokładzie smartfona znajdą się także dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 2,4 GHz i 5 GHz, NFC, USB-C i 3,5 mm złącze słuchawkowe. Nie zabraknie również czytnika linii papilarnych i podwójnego aparatu głównego. Oprócz tego, mówi się też o wsparciu dla bezprzewodowego ładowania, aczkolwiek to na razie tylko przypuszczenia.

Bezprzewodowe ładowanie w końcu może trafić pod strzechy – dzięki Motoroli

Motorola Moto G7 na pewno nie zadebiutuje jeszcze w tym roku – najwcześniej zrobi to dopiero w pierwszych miesiącach 2019 roku, bowiem seria Moto G6 miała swoją premierę w drugiej połowie kwietnia tego (2018) roku.

Źródło: Mr Gizmo Blog; FCC, FCC dzięki GSMArena

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona