Smartfon z ośmioma aparatami wygląda jak jakiś żart, ale wkrótce może trafić do produkcji
(fot. LetsGo Digital)

Smartfon z ośmioma aparatami wygląda jak jakiś żart, ale wkrótce może trafić do produkcji

Apple jest dość konserwatywne, jeśli chodzi o zmiany we wzornictwie iPhone’ów. Z kolei producenci smartfonów z Androidem często zbyt mocno popuszczają wodze fantazji. Jeden z nich pracuje obecnie nad telefonem z modułem aparatu składającego się z ośmiu obiektywów.

Więcej obiektywuffff

Nowym standardem wśród smartfonów są potrójne aparaty główne – nawet do budżetowych konstrukcji dorzuca się trzecie „oczko” z marną matrycą, byle tylko sprawiały dobre wrażenie. Nie w każdym przypadku „więcej znaczy lepiej”, czego zdaje się nie pojmować Lens Technology, które pracuje nas smartfonem z ośmioma kamerami.

Nokia 9 PureView - z pięcioma aparatami
Nokia 9 PureView – z pięcioma aparatami

Lens Technology nie jest zbyt znane z produkcji własnych smartfonów, choć jest stałym współpracownikiem i dostawcą części do urządzeń dla takich firm jak Apple, Samsung i Huawei. Na przykład ekrany Apple Watchy pochodzą właśnie od tego chińskiego producenta.

Osiem aparatów w smartfonie

Na początku października Lens Technology zyskało prawa do projektu smartfona, zgłoszonego do chińskiego urzędu patentowego kilka miesięcy wcześniej. Jego niezwykłość polega na tym, że ma aż osiem obiektywów i cztery lampy błyskowe – wszystkie umieszczone na pleckach urządzenia.

Smartfon z ośmioma aparatami wygląda jak jakiś żart, ale wkrótce może trafić do produkcji
(fot. LetsGo Digital)

Dodatkowo, zamiast skoncentrowania aparatów w jednym miejscu, są one rozproszone po wszystkich czterech rogach obudowy. Trudno stwierdzić, czemu dokładnie miałoby służyć takie rozmieszczenie obiektywów. Prawie na pewno podczas robienia zdjęć przynajmniej jedna para szkieł byłaby zasłonięta – gdzie w tym logika? A może chodzi o jakąś specjalną technologię ułatwiającą uzyskiwanie efektu głębi lub wrażenia zdjęć 3D?

Pytań jest mnóstwo, a odpowiedzi brak. Nie wiadomo nawet, czemu miałby służyć dodatkowy otwór widoczny na tylnej części obudowy. Kojarzy się z mikrofonem, ale biorąc pod uwagę szaloną konfigurację aparatów, można spodziewać się wszystkiego.