Patent Samsunga pozwoli smartfonowi zbadać, ile cukru jest w jabłku leżącym na stole

Patent Samsunga pozwoli smartfonowi zbadać, ile cukru jest w jabłku leżącym na stole

I w jabłku leżącym na talerzu. Oraz w jabłku leżącym w innych miejscach. Wszystko przy pomocy sensora, który może zostać użyty w którymkolwiek z nadchodzących smartfonów Samsunga. Brzmi dziwnie? Bo takie jest!

Na łamach Tabletowo już nieraz przyglądaliśmy się pokręconym pomysłom różnych producentów, które ujawniały się w postaci osobliwych patentów dotyczących mobilnych urządzeń. Większość z nich zasila teraz – wydawałoby się – bezbrzeżne biblioteki i bazy danych urzędów patentowych, ale niektóre zostały z powodzeniem wykorzystane. Myślę na przykład o tych szkicach projektowych, które ostatecznie przyczyniły się do opracowania działających modeli składanych smartfonów.

Są jednak i takie idee przelane na papier, które już samym swoim połączeniem ze smartfonem wydają się zadawać pytanie o sens takiego mariażu. Bo co powiedzieć o patencie Samsunga, który zakłada wykorzystanie, w połączeniu z aparatem, czujników mających za zadanie badać poziom cukru w danym owocu bądź daniu?

Patent Samsunga pozwoli smartfonowi zbadać, ile cukru jest w jabłku leżącym na stole

Na takie znalezisko natknął się holenderski blog LetsGoDigital, opisując patent na smartfon ze zintegrowanym spektrometrem podczerwieni z tyłu. Taka instalacja umożliwiałaby wysyłanie fal elektromagnetycznych w kierunku obiektów, w tym podczerwieni i światła widzialnego, które po odbiciu wracałyby do sensorów urządzenia. Specjalny czip byłby w stanie przeanalizować te dane i określić kilka cech obserwowanej rzeczy, na przykład poziom wilgoci, poziom cukru, a nawet podać czyjeś tętno. Bardziej zaawansowane zastosowania mogłyby obejmować pomiar poziomu CO2 lub glukozy we krwi czy nawet wykrywanie dymu. Wszystko to na odległość.

Patent Samsunga pozwoli smartfonowi zbadać, ile cukru jest w jabłku leżącym na stole

Galaxy S11 może być naprawdę „dopakowany”

Nawet jeśli do następnego flagowca Samsunga nie trafi powyższy zestaw czujników, co jest mało prawdopodobne, to Galaxy S11 będzie pewnie jedną z najciekawszych odsłon serii „S”. Wiele wskazuje na to, że spory krok naprzód zostanie poczyniony w dziedzinie fotografii, bo Samsung zastosuje całkiem nową 108-megapiskelową matrycę ISOCELL Bright HMX, nad którą prace trwają od jakiegoś czasu.

Patent Samsunga pozwoli smartfonowi zbadać, ile cukru jest w jabłku leżącym na stole
fot. LetsGoDigital

Do rozwiania wszelkich wątpliwości pozostało jeszcze sporo czasu, bo Galaxy S11 powinien zostać zaprezentowany w lutym przyszłego roku. Tych kilka miesięcy dzielących nas od premiery wystarczy na całe tony przecieków, więc jeśli ktoś będzie pilnie śledził sprawę, na pewno wychwyci, które z plotek się potwierdzą, a które nie.

Najnowsze informacje o Galaxy S11: technologia Deep Fusion i brak przycisków fizycznych

źródło: LetsGoDigital przez BGR