Xiaomi Mi 9 – smartfon skazany na sukces (recenzja)

Audio

Pod tym względem nie jest najlepiej. Fanów dobrej jakości dźwięku na głośnikach zasmuci fakt, że mamy tu jedynie jeden, w dodatku niewielki głośniczek monofoniczny, umieszczony na dolnej krawędzi, przez co choćby grając bardzo łatwo jest go zagłuszyć. Z dobrych informacji jakość dźwięku stoi na niezłym poziomie – wysokie i średnie tony są odpowiednio wypośrodkowane, basu, wiadomo, brakuje.

Reklama

Do tego trzeba pamiętać o braku 3.5 mm jacka audio, co sprawia, że do Mi 9 nie podłączymy swoich ulubionych słuchawek bez użycia przejściówki. Ta na szczęście dołączana jest to zestawu sprzedażowego.

Xiaomi Mi 9

Reklama

Czytnik linii papilarnych i rozpoznawanie twarzy

Gdybym po działaniu czytnika linii papilarnych i rozpoznawania twarzy miała strzelać, ile kosztuje testowany smartfon, chyba bym przestrzeliła. Czytnik zastosowany w Mi 9 jest umieszczony w ekranie i jest jednym z szybszych tego typu, z jakimi miałam do czynienia (szybszy jest ten z Huawei P30 Pro i chyba z Oppo RX17 Pro). Muszę przyznać, że zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie.

Zresztą, nie inaczej jest z rozpoznawaniem twarzy, które w mgnieniu oka odblokowuje telefon. Pod tym względem zdecydowanie nie czuć, że mamy do czynienia z telefonem “za jedyne” 1899 złotych.

Czas pracy Xiaomi Mi 9

Akumulator to chyba jedno ze słabszych ogniw Xiaomi Mi 9. Pojemność 3300 mAh nie zachwyca na papierze, a w rzeczywistości faktycznie nie przekłada się na nadzwyczaj świetne czasy pracy. Ba, te można określić co najwyżej mianem po prostu dobrych – nic więcej.

Średnio dzień działania, z czego na włączonym ekranie od 3,5 (korzystając z LTE z ekranem w górnych granicach jasności) do niecałych 5 godzin (z WiFi/LTE lub tylko WiFi) – to nie jest wynik zadowalający, zwłaszcza dla bardziej wymagającego użytkownika.

W przypadku dołączanej do zestawu ładowarki widać pewien zgrzyt – Mi 9 obsługuje ładowanie 27-watowe, tymczasem do pudełka producent dorzuca jedynie 18-watową. Ładowanie za jej pomocą trwa ok. 1,5 godziny.

Dodatkowo warto zauważyć, że Mi 9 obsługuje też ładowanie indukcyjne (bezprzewodowe) – 20 W.

Xiaomi Mi 9

Aparat

W Mi 9 Xiaomi pierwszy raz zastosowało kompletny zestaw aparatów – a na pewno najbardziej uniwersalny. Mamy tu szeroki, ultraszeroki i tele. Zresztą, żądnych szczegółów odsyłam niżej:

  • aparat 48 Mpix f/1.8 1/2″, 0,8µm,
  • ultraszeroki kąt 16 Mpix f/2.2 116° 13 mm, 1/3,0″, 1,0µm,
  • tele 12 Mpix f/2.2 54 mm, 1/3,6″, 1,0µm.

Z rzeczy ważnych, w trybie profesjonalnym możemy korzystać z wszystkich trzech obiektywów, natomiast tryb nocny dedykowany jest wyłącznie głównemu – a szkoda. Dodatkowo mamy do dyspozycji sztuczną inteligencję, która automatycznie dobiera parametry zdjęcia do fotografowanej w danej chwili sceny. W rzeczywistości największą różnicę widać w podbiciu kontrastu i lepszym działaniu HDR.

Aparat Xiaomi Mi 9 robi bardzo ładne zdjęcia – zwłaszcza patrząc przez pryzmat jego ceny. W ślepym porównaniu Mi 9 z Matem 20 Pro i Galaxy S10+ (którego wyniki możecie przeczytać tutaj), spisał się naprawdę dobrze i momentami uznaliście, że stanął do walki z dwukrotnie droższymi od siebie modelami jak równy z równym. Według mnie to stwierdzenie jest trochę na wyrost, ale faktem jest, że zdjęcia z Mi 9 mogą się podobać i są przyjemne dla oka – zwłaszcza w dobrych warunkach oświetleniowych.

Gorzej, gdy tego światła jest mniej. W trybie automatycznym w ogóle nie ma o czym mówić – spora ziarnistość, brak szczegółowości, zlewające się ze sobą kolory. W trybie nocnym obrazek wygląda dużo lepiej, ale tylko pozornie – po przybliżeniu okazuje się, że detali może i jest więcej, ale zlewają się ze sobą, powodując efekt mydła – na social media OK, ale do niczego więcej te zdjęcia nadawać się nie będą.

Przednia kamerka zdecydowanie daje radę – zarówno w trybie automatycznym, jak i portretowym, ale tylko w dobrych warunkach lub po prostu za dnia. Uzyskiwane efekty są bardzo dobre, a odcięcie sylwetki od tła – choć momentami dość agresywne – to jednak zostawia po sobie dobre wrażenie. Zresztą, możecie to ocenić sami na podstawie poniższych zdjęć.

Podsumowanie

Właściwie niniejszą recenzję powinnam nazwać “W poszukiwaniu wad…”. Bo skoro sprzęt ze Snapdragonem 855 kosztuje 1899 złotych w najtańszej wersji, to znaczy, że coś ewidentnie musi być nie tak. Ale czy faktycznie tak jest?

Zacznijmy od braków. W Xiaomi Mi 9 nie uświadczymy żadnej normy odporności, optycznej stabilizacji obrazu, slotu kart microSD i 3.5 mm jacka audio – pojawia się zatem pytanie czy każdy z nich uzna je jako wady, które faktycznie mają dla niego ważne znaczenie. Do tego dodałabym wyraźniejsze minusy – jakość zdjęć w gorszych warunkach, czas pracy i głośnik mono, który jednak oferuje całkiem niezłą jakość.

Zalet natomiast jest dużo więcej. Xiaomi Mi 9 jest smartfonem, który w swojej cenie wybija się na tle konkurencji. Wystarczy przywołać świetnie działający czytnik linii papilarnych w ekranie, ładowanie indukcyjne, 128 GB pamięci wewnętrznej, ekran AMOLED czy potrójny aparat z obiektywem ultraszerokokątnym. Nie bez znaczenia jest wydajność stojąca na rewelacyjnym poziomie, obecność NFC oraz nagrywanie wideo w jakości 4K.

Jedno muszę stwierdzić z całą stanowczością: z Xiaomi Mi 9 korzystało mi się bardzo przyjemnie. Nie odczuwałam, by czegokolwiek mi w nim brakowało poza lepszym aparatem i baterią cechującą się dłuższym czasem pracy.

To chyba najlepsza rekomendacja dla telefonu, którego cena zaczyna się od 1899 złotych.

A Wy co sądzicie na temat Xiaomi Mi 9? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Spis treści:
1. Design. Wyświetlacz. Działanie, oprogramowanie. Łączność
2. Audio. Biometryka. Czas pracy. Aparat. Podsumowanie

Xiaomi Mi 9 – smartfon skazany na sukces (recenzja)
Zalety
świetna wydajność
czytnik linii papilarnych w ekranie
skuteczne rozpoznawanie twarzy
ładowanie indukcyjne 20 W
128 GB pamięci wewnętrznej
NFC
dual SIM
nagrywanie wideo w 4K
ekran AMOLED
potrójny aparat
port podczerwieni
stosunek ceny do jakości
Wady
jakość zdjęć w gorszych warunkach oświetleniowych
czas pracy baterii mógłby być dłuższy
brak 3.5 mm jacka audio
brak slotu kart microSD
głośnik mono
obudowa zbierająca odciski palców jak oszalała
brak optycznej stabilizacji obrazu
brak wodoszczelności
9.4
OCENA

Poprzednie 1 2

      1. Tak, ja wiem, oczywiście spodziewam się bezwzględnej obrony korporacji. Dla was pocophone za 1500 to król świata bo ma sd845, ja wiem.

        Zapamiętaj, że bojkot marki/korporacji może przynieść tylko pozytywny rezultat. Obrona, to przyzwolenie na dowolność, a korporacje to widzą ;) niestety pozwalamy dziś firmom na co chcą, a bycie bydłem i niczym więcej mamy już we krwi na dobre, i będzie tylko i wyłącznie gorzej.

          1. Dokładnie. Snapdragon 855 i świata nie ma. Xiaomi powinno same procesory sprzedawać. Sd845 to też był główny argument za poco F1. Kit tam, że z ekranem były problemy, że bateria zdycha po pół roku, ale sd845 był za 1500 złotych.

          2. Ten się znowu nakręca…. jakby mu Huawei dopłacało od postu. Kupno pocophona wynikało TYLKO i wyłącznie z najtaszej ceny za najmocniejszy SoC. Nikt nigdy nie mówil iz Pocophone jest ładny, solidny, designerski i uj wie co jeszcze. Tani mocny telefon „pure power” tylko tyle. Nie da sie miec wszystkiego. nawet Huawei wypuscil Honor Play który jest DOKŁADNIE tym samym „bieda phonem” z „pure power”

    1. Wrócę tu wieczorem z popcornem poczytać absurdalne argumenty broniące Xiaomi.

      Sam po użytkowaniu RN3P i Mi6 już nie dam się nabrać naganiaczom na kupno telefonu od tego producenta. Może telefony tego producenta są tanie, ale wolę już dopłacić i mieć spokój, że wszystko będzie działać jak należy.

        1. A i zapomniałem. Jak coś nie działa, lub działa niepoprawnie w telefonach Xiaomi to jest to tylko i wyłącznie wina właściciela telefonu. Producent jest święty, zawsze wypuszcza dopracowany sprzęt i oprogramowanie… To nic, że masa osób skarży się na błędy po forach, to przecież wina tych osób bo nie potrafią używać tak zaawansowanego sprzętu jakim jest smartfon…

          1. A nawet jak już ewidentnie jest zbebiony, to jest i tak wszystko ok bo byl tańszy niż inne telefony także ma prawo po pół roku się rozbebic.

            Z resztą oni ładnie zarabiają na sprzęcie innym niż telefony, przeważnie te rzeczy nie są tanie, a wciąż krąży opinia że to biedna firma bo nic nie zarabiają

          2. Bzdura. Jak coś nie działa to jest to wina softu, a nie użytkownika. Nie wiem jak na forum xiaomi eu, ale na miuipolska ludzie nie skarżą się na jakieś mega problemy a raczej na pierdoły :D

    2. Mi9, RN7 nie ma reklam TERAZ ile razy można powtarzać ze na wystawach i w testach nie ma telefonów z dystrybucji.

        1. Kiepski interes kupić używany telefon bez polskiej gwarancji, kiedy nowe z polskiej dystrybucji są za 1599 zł.

  1. Ta tapeta z wydmą jest od wyjęcia z pudełka? Bo wygląda jakby była żywcem skopiowana z macOS Mojave.

    1. Wydma jak wydma kupa piasku ukształtowana przez wiatr jeśli dobrze się orientuję to Apple jeszcze tego nie opatentowało więc każdy producent może mieć tapetę z wydmą.

  2. Po co komuś teraz port podczerwieni?? I określcie się, bo w plusach piszecie „świetna wydajność” a w minusach umieszczacie „czas pracy baterii mógłby być dłuższy”. Dla mnie te dwie rzeczy się łączą i wykluczają tym samym.

    1. Nie rozumiem. Świetna wydajność ALE kosztem jakości ogniwa zasilającego. To tak jakbyś się czepiał Bugatti Chirona. Super wydajność czyli prędkość 430 km/h ALE tylko przez +/- 15 minut.Coś za coś. A jakby ogniwo było dobre to w + mialbyś długi czas baterii.

        1. Nie jeśli masz 'glupi’ panel w przeciwieństwie do smartTV.
          Osobiście wolałem kupić głupi panel i podłączyć tam raspberry pi (Kodi) przez HDMI niż kupować smarta tylko po to by wkurzać się na milion niepotrzebnych opcji w menu.

          Owszem mam yatse pilot i mogę sterować kodi po wifi ale wolę głośność sterować na wyjściu a nie w kodi.

          Do tego przełączanie na inne HDMI bo dekoder …

          Brak IR nie dyskwalifikuje telefonu dla mnie ale jeżeli mam wybór to wolę mieć (nawet kosztem aparatu o który bije się ogół rynku bo zdjęcia i tak robię raz kiedyś).

        2. po wifi to może działać u ciebie w domu, jak pojedziesz w obce miejsce to zadziała ci tylko po podczerwienie, i powiem ci, że to jest super sprawa

    2. Powiem ci, że wiele razy mi się już przydał do urządzeń, do których z jakiegoś powodu nie miałem pilota. Szczególnie w hotelach albo w sytuacji, kiedy już leżę wygodnie, ułożony, z herbatką na stoliku a tu się okazuje, że pilot 4 m dalej pod telewizorem, a telefon pod ręką :-)

  3. No i super, ale przy takich czasach pracy na baterii… no nie, nawet za te pieniądze. Poczekam sobie na Mi Maxa 4.

    1. Huawei Honor Note 10 dużo lepszy model od xiaomi .
      Ekran amoled + Bardzo dabra Bateria , czytałem recenzjie użytkowników warto się zastanawiać cena jest na poziomie 2 tysięcy złotych za wersję 8 GB RAM . ; )

      1. Tylko wydajność …. dwa razy słabsza na poziomie Snapdragona 835. Przecież S8 tez tyle kosztuje to jest taki sam wybór. A Sony serii XZ jeszcze mniej.

        1. Za takie pieniądze to kupowałem s8+ dla wnuczki a tego szajsu Xiaopinga nigdy więcej nawet za darmo nie kupię wolę smartfon już od Oppo dużo lepsze rozwiązanie ale kosztuje więcej pieniędzy jak xiaomi .)
          Niestety Sony Xperia nadal jest beznadziejna i drogie smartfon
          Po 1 .Bateria mała pojemność .
          Po 2. Mało pamięci ram w telefonie Sony Xperia nadal kiepsko .

          1. Oppo…. nie rozśmieszaj mnie, S8+ nie każdy chce mieć muzealny telefon :) taki zarcik.

          2. Pewnie ten złom elektroniczny Redmi razem z Xiaomi Mi 9 lepszy od Samego Samsunga s10+ tyle lat nie dali rady pokonać dystans w Xiaomi daleko im jeszcze do Samsunga nawet flagowy model s 8+ po nad dwu letni flagowiec lepszy od Chińczyka Xiaomi .) A sam używam iPhone X też Antka szczerze mówiąc Samsung zaczął dbać o aktualizację bezpieczeństwa oprogramowania starszych flagowców nawet s7 dostnie androida 9 Pie oficjalnie .)

  4. Gdzieś wyczytałem, że ten telefon ma jakiś „wzmacniacz” czy układ poprawiający audio w słuchawkach. Osobiście używam w tym momencie LG V30 z słuchawkami 75 Ohm’owymi Sennheiser HD 25-1 II. Czy ktoś jest w stanie mi odpowiedzieć jak to zagra z Mi 9?

    1. Ma ale ten od Snapdragona i MIUI z niego nie korzysta. Potrzebna jest aplikacja pokroju PowerAmp, gdzie można włączyć wyjście wysokiej rozdzielczości (24 bity). Do DACa z LG jest przepaść, audio będzie bardzo słabe (chyba że ktoś nigdy nie słuchał na dobrym sprzęcie to powie że audio jest świetne).

  5. Zamienił bym snapdragona 855 na 845 ale z większą baterią. Spoko za tą cenę bebeszki ale gdyby Honor view20 kosztował tyle samo to wolałbym Honora.

          1. Dobra dobra. Mam View 10 i świetnie działa z endomondo , instagramem czy Spotify ale nowy model już muli. Skończ panie wstydu oszczędź

  6. Cena adekwatna skoro w ślepym teście fotograficznym wygrywa czasem z P30 i S10. Stosunek cena do możliwości jest tu nad wyraz atrakcyjna mimo oczywistych oszczędności w pewnym miejscach. Gdyby nie Xiaomi to taki Honor Play czy S10e nigdy by nie powstał.

        1. To jest bardzo dobry telefon, dla ludzi którzy od czasu do czasu na niego spoglądają, jak chcą go używać, albo co gorsza mocno używać to muszą nosić ładowarkę albo akumulatorek bo jednego dnia nie uciągnie.
          Flagowce nie powinne mieć mniej niż 4500mAh i spokojnie można by to zrobić poświęcając 1mm grubości. Nawet bym za to te 50zł dopłacił (różnica w cenie baterii).

      1. Sama bateria to jeszcze nic ale reszta to kiepsko w Mi9 dźwięk beznadziejny a głośnik słabej jakości i tylko 1 w dodatku mały głośnik .)

  7. Ten smartfon kosztuje tyle, ile powinien kosztować, bo dużo mu brakuje do flagowców z prawdziwego zdarzenia, które powinny kosztować max 3 tys zł. Absolutny max.
    Jeśli chodzi o baterię, to tylko bajkopisarze mogą twierdzić, że za pomocą bliżej niekreslonych magicznych sztuczek da się wycisnąć z małej pojemności długi czas działania na jednym ładowaniu. Ich kluczową magiczną sztuczką jest rzeźbienie z jasnością wyświetlacza. Rzezbią, a potem dumnie prezentują wyniki SoT ?
    Aparat przeciętny jak to u Xiaomi. Można powiedzieć, że tradycja. Moim zdaniem Mi9 jest typowym srednikiem z prockiem od flagowca. Dla gimbazy flagowiec, bo wiadomo, pierdylion punktów w Antutu. Reszta się nie liczy.

  8. Ten smartfon kosztuje tyle, ile powinien kosztować, bo dużo mu brakuje do flagowców z prawdziwego zdarzenia, które powinny kosztować max 3 tys zł. Absolutny max.
    Jeśli chodzi o baterię, to tylko bajkopisarze mogą twierdzić, że za pomocą bliżej niekreslonych magicznych sztuczek da się wycisnąć z małej pojemności długi czas działania na jednym ładowaniu. Ich kluczową magiczną sztuczką jest rzeźbienie z jasnością wyświetlacza. Rzezbią, a potem dumnie prezentują wyniki SoT ?
    Aparat przeciętny jak to u Xiaomi. Można powiedzieć, że tradycja. Moim zdaniem Mi9 jest typowym srednikiem z prockiem od flagowca. Dla gim()bazy flagowiec, bo wiadomo, pi3rdylion punktów w Antutu. Reszta się nie liczy

  9. Ten telefon jest skazany na porażkę, bo nie można go kupić w żadnym polskim sklepie. Nawet w firmowym Mi Home nie mają.

  10. Widzę że wszyscy widzą tylko wady tego sprzętu w takim razie pytanie kto go w takim razie kupuje (wydaje Mi się że jego największą wadą jest logo Xiaomi i cena bo jak tu zaszpanować wśród znajomych) opowieści o tym że przy tej cenie brak jacka i slotu na kartę pamięci to dyskwalifikująca wada to co powiedzieć gdy sprzęt pewnej znanej firmy kosztuje coś koło 6 tys. i też ma takie same braki a do tego gorszy aparat

    1. Jeżeli chodzi o xiaomi to coraz więcej spotykam osób z tymi telefonami. Chyba już minął mit a można by powiedzieć że z Huawei na początku było tak samo a nawet chyba gorzej. ???Widać jak to się zmieniło, myślę że xiaomi może osiągnąć podobny a być może lepszy poziom.

    2. to co powiedzieć gdy sprzęt pewnej znanej firmy kosztuje coś koło 6 tys. i też ma takie same braki a do tego gorszy aparat

      Ten telefon nie ma lepszy aparat. Poza tym, nikt nie mowi, że jest opłacalny

  11. Smartfon dalej jest gorszy pod praktycznie każdym względem (oprócz szybkości ładowania) od, np. SAMSUNG’a S9+. Brak certyfikatu wodoodporności oraz trybu PC znanego z Samsung’a (DeX) oraz Huawei’a (EMUI Desktop), USB-C dalej w wersji 2.0 w 2019-go!!! roku oraz kompletnie niezrozumiałe wycofanie się z optycznej stabilizacji obrazu gdy była ona obecna w Mi 8!!! jest dla mnie osobiście dyskwalifikujące. Doceniam stosunek jakości do ceny, ale to niestety dalej druga liga. Jestem w stanie się zgodzić na niektóre kompromisy, które zastosowało Xiaomi w Mi 9-tce, ale czy naprawdę umieszczenie, np. dodatkowego slotu na kartę microSD jeżeli chcemy, np. nagrywać wideo w rozdzielczości 4K, USB-C w wersji 3.1, czy uszczelek do uzyskania certyfikatu chociaż IP53 to aż taki duży koszt? Mam nadzieję, że przyszła premiera Androida Q(10) zmieni podejście producentów do trybu PC i wyjścia „Display Port” w USB-C. Może Xiaomi wpadnie na pomysł wypuszczenia dopalonej wersji Pro o rzeczy o których wspominałem. Zobaczymy.
    P.S. W OnePlus’ie 7-ej generacji szykuje się to samo.;( Czy naprawdę Samsung i Huawei nie może mieć dobrze skrojonej konkurencji w mniejszej cenie?:/

      1. Ja rozumiem, bo pracowałem w branży. Po prostu optyczna stabilizacja obrazu to jedna z najdroższych rzeczy w aparacie umieszczonym w smartfonie. Zwykły użytkownik przeczyta „ślepy test” gdzie jest napisane: „To niesamowite! Mi 9 robi bardzo zbliżone zdjęcia do smartfonów wartych więcej niż 4000zł!” i myśli sobie, że kupi to samo za dwa razy mniejsze pieniądze. Niestety wszystkie bóle mu przejdą jak zobaczy, że większość fotek jest rozmazana. Kochani! Czary w handlu nie istnieją.:)

    1. Bo to jest flagowiec tyle tylko, że upośledzony. Zastanawiałem się nad nim ale wybrałem lg g7. Niektóre parametry ma gorsze(procesor, ram, aparat) ale mam dopracowane oprogramowanie, wodoszczelność, ois, brak reklam w oprogramowaniu (beka), ikony powiadomień mi się pojawiają, aparat nie wystaje jak luneta, slot na kartę no i co dla mnie bardzo ważne ten telefon cudownie gra na słuchawkach(dac). Do tego jest obecnie dużo tańszy od mi9,a wielu aspektach jest sporo lepszy. Na lg wylewa się hejt(mi odpowiada bo po roku od premiery kupuje bdb sprzęt”za grosze”),a nad xiaomi ochy i achy mimo, że jest to kastrat. Cena nie bierze się znikąd

        1. porównywałem g7 z v30, wybrałem g7. Lepiej leżał mi w dłoni, lepszy aparat przedni, lepszy ekran mimo, że ips, w v30 ten oled jest słaby, nowszy procesor, nowsza nakładka, dłuższe wsparcie przez co dostanie jedną aktualizację więcej. Plusy v30 to brak notcha, ładniejszy wygląd i chyba odrobine lepsze wykonanie. Poza tym to takie same smartfony

          1. ja dałem tydzień temu 1599 w orange bez brandu. Trochę mu do perfekcji brakuje ale jak weżmiesz pod uwagę cenę staje się prawie bezkonkurencyjny

          2. Ja mam niestety brand z Play, ale idzie przeżyć to narzeczona używa ona nie ma jobla ;D zmieniła setting aplikacje jej pokasowalem i jest zadowolona bardzo bo za 1500 zł lepszego telefonu nie dostaniesz

          3. przez LG up można się w 15minut pozbyć brandu, jak będzie trzeba oddać do serwisu to w 15 minut wgrywasz od play. chociaz niektórzy wysylali do serwisu z wersją eu i nie robili problemow. a jak nie przeszkadza to nie trzeba nic ruszać

          4. nie jest, aparat szerokokątny w asusie to żart, gorszy ekran, o dzwięku z litości nie wspomnę

          5. Aparat ma lepszy, ekran testy, dźwięk z DTS Headphones i głośniki stereo też wysokiej klasy ma.

          6. Lepszy ekran? Oled słaby? Dziwne rzeczy oopowiadasz. Porównywałeś jeden obok drugiego?
            Ja bym jeszcze na plus dla V30 dodał szerszy szeroki kąt

          7. zgadza się, jeszcze szerszy kąt, porównywałem jeden obok drugiego i to kilka egzemplarzy bo też nie mogłem uwierzyć. Biel w ekranie v30 jest tragiczna, do tego w g7 jest jaśniejszy wyświetlacz

          8. Jak dotąd w żadnej recenzji nie widzialem zeby ktos wspominal o slabej bieli. Raczej jest mowa o świernej czerni

          9. średnio mnie recenzje interesują, miałem dwa obok siebie więc wiem co widziałem. Slepy nie jestem, daltonistą też nie. czerń jest świetna? no pewnie, że jest, a jaka ma być w końcu to oled, a nawet poled;-]
            biel za to jest szara, a wyświetlacz ciemny. zresztą weż dwa do ręki to zobaczysz różnicę

          10. żeby ona była tylko niebieska to pół biedy, ona jest jakoś niebiesko szara

          11. Nie zaakceptowali mi odpowiedzi z wstaiwonym linkiem do zdjęcia(ciekawe dlaczego). Ale chodzi o to zdjęcie pod kątem tak? Widze, ze ejst lekko niebieskawe. Ale moze wlasnie dlatego ze pod kątem? Weźmy też pod uwage, ze v40 kosztuje prawie drugie tyle

        1. a co ma wspólnego dopracowanie opragramowania z jego brakiem? To, że lg jest żałosne jeżeli chodzi o szybkość aktualizowania każdy wie

      1. Ten lg jest fajny. Oglądałam kilka recenzji i nie powiem gdybym miała kupować telefon to brałabym go pod uwagę.

        1. No mam, nie wiesza się, ikony powiadomień się pokazują, reklamy się nie wyświetlają, wszystko chodzi płynnie, czego jeszcze chcesz?

  12. Co do wodoszczelności to wystarczy wpisać na YT „Xiaomi Mi 9 Waterproof Test” i wyraźnie widać, że w normalnych warunkach radzi sobie dobrze, ale jak ktoś chce z nim nurkować to będą bąbelki.

      1. Ciekawe co można powiedzieć o takim człowieku (hmmm, nie wiem czy można tak o Tobie pisać) jak Ty… w związku z tym czy Ty masz mózg czy nie to już chyba zbędna dyskusja.

    1. W życiu mi się żadna reklama nie wyświetliła na xiaomi, a korzystałem z nich w sumie ze 2,5 roku, żona 1,5 roku

    1. Co jest złego w MIUI? W pracy używam Note 5 (potrzebna mocna bateria) i wg mnie MIUI jest bardzo spoko. Korzysta mi się równie wygodnie co z nakładki z Galaxy S8 i na pewno wygodniej niż z iOS którego mam w iPadzie 2018.

      1. Najbardziej mnie irytuje ten jeżdżący po całej długości suwaka wskaźnik jasności ekranu w trybie automatycznym. W każdym znanym mi smartfonie ustawiałem sobie na sztywno, jaki ma być stopień podświetlenia w stosunku do warunków zewnętrznych – w Xajomi zresztą też tak było, ale od którejś wersji MIUI postanowili błysnąć oryginalnością… :(

        1. Tak samo z sliderem jasności ma Huawei. Działanie w zamierzeniu twórców jest takie że na automatykę która wykrywa jasność otoczenia możemy nałożyć własną korektę jasności wyświetlacza – mnie to odpowiada, a w każdym razie nie jest problemem.

    2. IP68, to nie jest jakakolwiek odporność na zachlapanie, tylko z takim telefonem można już sobie popływać. A Mi 9 na zachlapania jak najbardziej jest odporny.

  13. Ciekawe są te rozdzielczości wyświetlaczy , zwłaszcza , że człowiek maksymalnie jest w stanie „wchłonąć” 240-270 ppi. Po co zatem takie rozdzielczości? Chyba tylko do googli 3d.

    1. Zależy od rodzaju wyświetlacza. Np. obecnie korzystam z Iphone’a 8, który ma jakąś tam sobie śmieszną rozdzielczość, ale wszystko wygląda na gładziutkie, a już w moim starym Galaxy S5, który ma FHD, ale matrycę Pentile, już minimalne różnice widać (na niekorzyść Samsunga). Dlatego właśnie przy AMOLEDach wręcz zalecana jest rozdzielczość min. FHD

    2. Człowiek maksymalnie potrafi rozpoznać 720 ppi z odległości czytania – jeśli widzisz 270 ppi to idź do okulisty.

  14. jak mozna nazwac ,,recenzja” cos z czego nawet nie dowiem sie jakie wideo kreci telefon….to jakaś dodatkowa funkcja ktora dopiero wchodzi i dlatego sie o niej nie pisze?

  15. Brak stabilizacji w kamerce przedniej. . Oby dodLi w aktualizacji … . Brak trybu RAW / dng dla zdjęć … Naszczeście g-cam umożliwia zapis dng i poprawia jakość zdjęć.

  16. Poczytalem ta dyskusje i mam jedna prozbe nie lubic xiaomi to dajcie sobie luz 98% recenzji bez sęsu jak uwazasz ze LG samsung czy cokolwiek innego jest lepsze to kup sobie i sie ciesz a nie wypisuj dyrdymaly wymyslone po kilku piwach mam pytanie jaki procent z piszacych tu mial wogóle ten tel w reku ze nie wspomne o testowaniu.

  17. Gdzieś w połowie artykułu zauważyłem że to pisała kobieta…. Sorry ale techniczne rzeczy i kobieta, to jakby pomieszać walki ufc z kisielem (choć polszit już ma swoje freak fight z małpami w klatkach… Zabawa dla imbecyli ).
    Nigdy nie zaufam kobiecie w kwestii technikaliów. Wybacz Kasiu ;)

  18. Hej! Czy ktoś z użytkowników Xiaomi Mi 9 ma taki dziwny problem – w zdjęciach jakie wykonam, w sekcji komentarze są dziwne znaczki :
    �슆瞝棌鉈払烖袈䏵覼쎢ړ䡁팢飊嵤ݨ⧉ᜃ
    Przykladowe zdjecie pod linkiem

    ibb.co/nLj6Txs

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama