Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

Samsung Galaxy M31s – pokaźna bateria to nie wszystko (recenzja)

Samsunga Galaxy M31s – już na pierwszy rzut oka – wyróżnia potężna bateria, stosunkowo niezłe podzespoły oraz ciekawie wyglądająca obudowa. To smartfon, który zdaje się być rozsądnie wyceniony, biorąc pod uwagę potencjalne możliwości. Jednak czy teoria pokrywa się z praktyką? Jak sprzęt sprawdza się w codziennym użytkowaniu? Czy to faktycznie dobra propozycja? O tym dowiecie się z niniejszej recenzji.

Reklama

Specyfikacja techniczna Samsung Galaxy M31s

  • ekran 6,5 cala, 1080×2400 pikseli, 60 Hz, AMOLED,
  • procesor Exynos 9611 z grafiką Mali-G72,
  • 6 GB RAM,
  • 128 GB pamięci wewnętrznej,
  • niehybrydowy dual SIM,
  • WiFi 802.11 a/b/g/n/ac,
  • 4G LTE,
  • Bluetooth 5.0,
  • GPS, A-GPS, GLONASS,
  • aparat główny 64 Mpix (f/1.8) + 12 Mpix (f/2.2) 123° + 5 Mpix (f/2.4) macro + 5 Mpix (f/2.4) pomiar głębi,
  • kamerka 32 Mpix (f/2.2),
  • port USB typu C,
  • gniazdo słuchawkowe,
  • akcelerometr, żyroskop,
  • skaner linii papilarnych w klawiszu zasilania,
  • system operacyjny Android 10,
  • akumulator o pojemności 6000 mAh,
  • wymiary: 159,3 x 74,4 x 9,3 mm,
  • waga: 203 g.

Cena Samsunga Galaxy M31 w momencie publikacji recenzji: 1389 złotych

Samsung Galaxy M31 w Media Expert

Reklama

WIDEORECENZJA

OBUDOWA

Samsung Galaxy M31s jest wykonany w większości z tworzywa sztucznego. Niestety, jest ono przeciętnej jakości i widać na nim sporo drobnych rys. Poza tym bardzo szybko pojawiają się na nim odciski palców, które psują cały wygląd urządzenia.

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

A szkoda! Samsung Galaxy M31s ma bowiem bardzo ładną, elegancką obudowę. Zastosowano tu gradient, ale nie jest on tak kolorowy, jak w przypadku innych smartfonów. Tutaj kolory przechodzą od srebrnego do czarnego sprawiając, że sprzęt jest minimalistyczny, a jednocześnie po trochu nowoczesny i tradycyjny.

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

Na tyle zamontowano wysepkę z czterema oczkami aparatów. Jest tu też dioda doświetlająca. Wstawka odstaje jedynie minimalnie od reszty obudowy, nie przeszkadza więc podczas codziennego użytkowania, nawet po położeniu sprzętu na biurku czy stoliku. Od tyłu na dole umieszczono jeszcze tylko logo producenta.

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

Po prawej stronie mamy klawisze głośności i zasilania. Warto powiedzieć, że we włączniku zamontowany jest także skaner linii papilarnych. Całość jest świetnie spasowana i umieszczona w odpowiednim miejscu tak, by z nich komfortowo korzystać.

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

Na lewym boku znajdziemy tackę na karty. Wysuwamy ją za pomocą szpilki. Zawiera w sobie miejsce na umieszczenie jednocześnie dwóch kart nanoSIM i jednej microSD. Nie musimy więc wybierać, z których kart chcemy korzystać podczas używania smartfona.

Od góry wbudowano tylko mikrofon. Od dołu jest jeszcze jeden wraz z głośnikiem multimedialnym, złączem USB typu C oraz gniazdem słuchawkowym. Bardzo cieszy, że producent nie zrezygnował z możliwości podłączenia tradycyjnego zestawu słuchawkowego.

Od frontu zamontowano wyświetlacz o przekątnej 6,5 cala i rozdzielczości 1080×2400 pikseli. Jest to ekran wykonany w technologii Super AMOLED, dzięki czemu do dyspozycji mamy świetne kolory pełne barw, spore zakresy regulacji jasności oraz niezłe kąty widzenia.

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

Jeśli chodzi o wyświetlacz to myślę, że wielu użytkowników będzie zadowolonych. W tej kategorii cenowej to jeden ze sprzętów z najlepszym ekranem. Nie mamy jedynie wyższego odświeżania (jest 60 Hz), jednak w średniakach jest to rzadko spotykany dodatek.

Wokół wyświetlacza mamy umiarkowanie wąskie ramki, jednak też nie najcieńsze z możliwych. Jest okej, ale do bezramkowości daleko. W górnej części ekranu na środku zamontowano jeszcze kamerkę do selfie. Jest umieszczona w małej dziurce, która nie rzuca się w oczy. Praktycznie po kilku chwilach użytkowania zapomina się, że w ogóle jest ona tu obecna. Nad ekranem zamontowano jeszcze głośnik do rozmów.

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

Smartfon jest dość ciężki. Waży 203 gramy, więc jest mocno wyczuwalny w ręce. Wpływ na to ma pokaźna bateria, która jednak swoje ważyć musi.

SYSTEM

Samsung Galaxy M31s działa pod kontrolą Androida z nakładką producenta (One UI 2.1). Wśród opcji dostępnych w smartfonie znajdziemy przede wszystkim:

  • możliwość wyboru między trybem jasnym i ciemnym,
  • filtr światła niebieskiego z regulacją intensywności i harmonogramami,
  • regulacja trybu ekranu, do wyboru dwa predefiniowane ustawienia (żywy i naturalny), a do tego jest ręczna regulacja balansu bieli,
  • zmiana klawiszy funkcyjnych na dole w gesty pełnoekranowe. Do wyboru mamy gesty tylko przy dolnej krawędzi albo zarówno od dołu, jak i od boków,
  • Always On Display z możliwością dostosowania tarcz zegara. Jest tu też wybór czy informacje na wygaszonym ekranie mają się pokazywać zawsze, w określonych godzinach, czy dopiero po dotknięciu wyświetlacza,
  • możliwość dostosowania motywów, tapet i ikon,
  • funkcja dostosowania akcji po dwukrotnym wciśnięciu klawisza zasilania. Domyślnie uruchamia się aparat ale może być do dowolnie inna aplikacja,
  • uruchamianie aplikacji w postaci wyskakujących okien. Możemy wybrać dowolne programy, które będą tworzyły kółeczko na ekranie po otrzymaniu powiadomienia. Klikając w nie mamy mały podgląd wyświetlany na aktualnie używanym ekranie bez konieczności przechodzenia do konkretnego programu,
  • dwa gesty wybudzania: po podniesieniu i dwukrotnym stuknięciu w ekran,
  • Smart Stay, czyli opcja utrzymywania podświetlenia ekranu, gdy na niego patrzymy,
  • wyciszanie dzwonków i alarmów po obróceniu smartfona wyświetlaczem do dołu,
  • wysuwanie panelu powiadomień po przesunięciu palcem po skanerze linii papilarnych,
  • tryb obsługi jedną ręką wywoływany gestem przeciągnięcia w dół przy krawędzi lub po dwukrotnym stuknięciu klawisza home,
  • Game Launcher optymalizujący rozgrywkę,
  • podwójny komunikator pozwalający zduplikować programy takie jak Snapchat, Facebook, Skype i Messenger, co umożliwia zalogowanie się do osobnych kont użytkowników,
  • cyfrowy dobrostan i Kontrola rodzicielska,
  • kilka preinstalowanych aplikacji producenta, takich jak: Samsung Health do śledzenia aktywności fizycznej, Samsung Members z udogodnieniami dla użytkowników smartfonów Sasmunga, Galaxy Store czyli dedykowany sklep z aplikacjami, Samsung Notes,
  • programy Microsoftu (LinkedIn, Outlook i OneDrive), aplikacje od Google, Netflix.

Smartfon jest napędzany podzespołami, na które składa się procesor Samsung Exynos 9611 z układem graficznym Mali G72. Do tego mamy 6 GB RAM oraz 128 GB przestrzeni na pliki. Jak już wspomniałem, pamięć możemy rozszerzyć za pomocą kart microSD, obsługiwane są do 512 GB.

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

W kwestii płynności działania nie mam większych zastrzeżeń. Urządzenie działa szybko i stabilnie, bez przykrych niespodzianek. Nie pojawiają się klatkowania animacji, nie ma problemu z aplikacjami działającymi w tle czy przeładowywaniem się pulpitów. Praca z Samsungiem Galaxy M31s jest przyjemna i bezproblemowa.

Nie ma też problemu z grami, nawet bardziej wymagające pozycje działają z umiarkowaną płynnością, pozwalającą na wygodną rozgrywkę. Świetnie działają także moduły łączności. Połączenia telefoniczne się nie zrywają, osoba po drugiej stronie słyszała mnie zawsze wyraźnie, ja też nigdy nie narzekałem na jakość rozmów. Do tego internet działa bez problemów i gubienia zasięgu, GPS poprawnie nawiguje i szybko określa pozycję, a Bluetooth utrzymuje połączenia z innymi urządzeniami.

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s, a obok niego pilot do Xiaomi Mi TV Stick ;) / fot. Kacper Żarski

Jedyne spadki płynności widać podczas włączania lub przełączania się między aplikacjami. Niekiedy trzeba bowiem zaczekać kilka chwil zanim program się załaduje. Nie są to jakieś długie czasy oczekiwania, ale w kilka sekund cierpliwości trzeba się uzbroić.

Miałem też kilka razy problem z aplikacją Facebook Messenger. Mając uruchomione dymki, czasami smartfon potrafił się zaciąć i uniemożliwić korzystanie z urządzenia, klikanie czy przesuwanie treści poza oknem czatu. Dopiero usuwając kółko wyświetlane przez Messengera urządzenie po chwili wracało do normalności.

Poniżej jeszcze kilka zrzutów pokazujących jak smartfon sprawdza się w testach syntetycznych:

ZABEZPIECZENIA

W Samsungu Galaxy M31s możemy skorzystać przede wszystkim ze skanera linii papilarnych. Jest on zamontowany w klawiszu zasilania, znajdującym się na prawym boku urządzenia. Jest on szybki i precyzyjny, dzięki czemu łatwo możemy odblokować urządzenie. O ile jednak wcześniej się nie zablokuje…

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

Zauważyłem bowiem, że w tym modelu czujnik bardzo szybko potrafi błędnie wykryć chęć skanowania palca. W związku z tym, wyjmując telefon z kieszeni czy podnosząc z biurka, bardzo często skaner się blokuje. Jest tak dlatego, że klawisz umieszczono w takim miejscu, że nawet przypadkowo kawałkiem ręki się go dotyka. W efekcie odblokowanie za jego pomocą smartfona staje się niemożliwe.

Alternatywnie możemy skorzystać z rozpoznawania twarzy. Do tego jednak jest wykorzystywana tylko kamerka frontowa, nie jest to więc najbezpieczniejsza opcja. Mimo wszystko trzeba przyznać, że jest to sposób bardzo szybki i skuteczny. Po włączeniu odpowiednich opcji możemy nawet tylko podnieść telefon, żeby skanowanie się rozpoczęło. Podświetla się wtedy ekran i po ułamku sekundy system jest gotowy do pracy.

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

APARAT

Na tyle smartfona umieszczono aż cztery oczka aparatów. Główna matryca ma 64 Mpix z przysłoną f/1.8. Drugi aparat ma 12 Mpix ze światłem f/2.2, jest urozmaicony soczewką szerokokątną do 123 stopni. Dwa ostatnie obiektywy służą do macro oraz wykrywania głębi. Mają po 5 Mpix i przysłony f/2.4.

Jakość zdjęć z aparatu głównego jest bardzo zadawalająca. Fotografie są szczegółowe, ostre i wyraźne, a kolory naturalne i przyjemne dla oka. Nawet po przybliżeniu widać sporo szczegółów, myślę więc że ten aparat do codziennych fotek dla większości osób wystarczy.

Nocą, standardowo, jest nieco gorzej. Widać prześwietlenia, niższą szczegółowość i mniej naturalne kolory. Jednak w porównaniu do innych sprzętów w tej cenie nie ma też tragedii, ten aparat nie odbiega w żaden sposób od innych urządzeń z tej samej półki cenowej.

Szeroki kąt daje radę. Zdjęcia za dnia są wystarczająco szczegółowe i wyraźne, jednak z delikatnie widocznym rozmyciem na bokach. Najważniejsze jednak jest to, że jesteśmy w stanie uchwycić stanowczo więcej na jednej fotografii. Nocą jednak cały urok pryska, zdjęcia stają się mało szczegółowe i stanowczo ciemniejsze. Do nocnych zdjęć jednak szeroki kąt rzadko sprawdza się dobrze.

Pozostałe dwa oczka traktuję bardziej jako pomocnicze, nie jako matryce do codziennego wykonywania zdjęć. Fotki macro z dedykowanego obiektywu nie są zbyt dobrej jakości, stanowczo lepiej sprawdzają się ujęcia z aparatu głównego. Myślę, że lepszym rozwiązaniem byłoby dodanie teleobiektywu, który bezstratnie wykonałby przybliżone zdjęcia obiektów w oddali. Szkoda, że tu na taki pomysł nikt nie wpadł.

Na froncie mamy jeszcze kamerkę o rozdzielczości 32Mpix z przysłoną f/2.2. Jest to matryca w zupełności wystarczająca, zapewniająca wysoką jakość selfiaków. Są szczegółowe, ostre i mają naturalne kolory. Po przybliżeniu też widać sporo elementów. Sądzę więc, że kamerka na przodzie sprawdzi się u niemal każdego użytkownika.

W kamerce frontowej mamy szeroki kąt soczewki. Przełączając się z trybu normalnego w aplikacji aparatu za dużo zmiany nie widać – kąt się zmienia, ale nie jakoś znacznie. Zresztą, zobaczcie sami:

Na uwagę zasługuje jeszcze aplikacja aparatu, która jest solidnie urozmaicona. Poza standardowymi opcjami, takimi jak możliwość nałożenia filtrów, mamy dedykowane tryby do zdjęć macro, fotografowania żywności czy nocą. Jest także Live Focus rozmazujący tło za obiektem na pierwszym planie, poza tym Hyperlapse, zwolnione tempo oraz bardzo zwolnione tempo.

Nie zabrakło też trybu profesjonalnego, w którym dostosujemy niemal każdy element zdjęcia. Jest także możliwość wykonania panoramy. W zakładce „Więcej” mamy także odnośniki do Efektu AR, który pozwala dodać elementy na fotografie, możliwe jest też stworzenie własnej postaci na podstawie swojej twarzy.

Ciekawostką jest jeszcze tryb „Jedno ujęcie”, który pozwala wykonać krótki film. Z niego algorytmy wybierają najlepsze zdjęcia, najciekawsze sceny oraz dopasowane urywki wideo tworząc jedną kilkuelementową galerię. W taki sposób możemy uchwycić przede wszystkim obiekty lub osoby w ruchu zarówno wykonując zdjęcia, jak i krótkie nagrania z dopasowanymi efektami. Galaxy M31s jest chyba najtańszym smartfonem, który oferuje tę opcję.

AKUMULATOR

W Samsungu Galaxy M31s do dyspozycji mamy potężny akumulator o pojemności aż 6000 mAh. Jest to jednostka pozwalająca nawet na trzy dni pracy bez konieczności ładowania!

Oczywiście, przy bardziej intensywnym użytkowaniu, możemy rozładować baterię szybciej, wszystko więc zależy od tego jak będziemy korzystać ze smartfona.

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

Statystyki Samsunga nie są zbyt precyzyjne, jeśli chodzi o czas pracy na wyświetlaczu (SoT, Screen on Time) po jednym ładowaniu. Dane są dla każdego dnia osobno, sumując można jednak wywnioskować, że jesteśmy w stanie uzyskać:

  • około 6 godzin na ekranie na samej transmisji danych,
  • od 7 do 8 godzin używając naprzemiennie transmisji i WiFi,
  • jakieś 9-10 godzin przy korzystaniu z internetu wyłącznie przez WiFi.

Dodam jeszcze, że baterię naładujemy za pomocą ładowarki z przewodem USB typu C. Co więcej – obsługiwany jest tryb szybkiego ładowania, co usprawni uzupełnianie energii. Niestety, do testów otrzymałem sam smartfon bez akcesoriów. Nie wiem więc jakiej mocy jest ładowarka dodawana do zestawu oraz jak szybko ładuje wbudowany akumulator.

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

PODSUMOWANIE

Samsung Galaxy M31s kosztuje aktualnie niecałe 1400 złotych. W tej cenie to solidna propozycja średniaka, który może przypaść do gustu niejednej osobie. Otrzymujemy bowiem smartfon ze świetnym ekranem AMOLED, dobrymi aparatami, wydajnym akumulatorem, płynnie działającym systemem i z ciekawie wyglądającą obudową.

Do tego mamy szybki i precyzyjny skaner linii papilarnych, jest NFC, gniazdo słuchawkowe, USB typu C z szybkim ładowaniem i slot na karty microSD. Do braków czy też wad zaliczę jednak przeciętnej jakości materiały, których użyto do stworzenia obudowy. W systemie brakuje też szybszego uruchamiania i przełączania się między aplikacjami, pojawiają się także problemy z blokowaniem się czytnika odcisków palców przy przypadkowych dotknięciach.

Ogólnie jednak uważam, że Samsung Galaxy M31s to ciekawy sprzęt wart uwagi. Uważam, że większość osób będzie zadowolonych.

A co Wy myślicie o tym smartfonie? Czekam na Wasze opinie w komentarzach!

Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s – pokaźna bateria to nie wszystko (recenzja)
Wnioski
Samsung Galaxy M31s to solidny smartfon w rozsądnej cenie. Jest to urządzenie ze świetnym ekranem, wydajną baterią i przyzwoitymi aparatami. Wad nie ma zbyt dużo, przez to może to być solidna propozycja dla wielu osób.
Zalety
Wydajna bateria
Dobre aparaty
Świetny ekran
Szybki skaner linii papilarnych
Ładna obudowa
Ogólna płynność działania na wysokim poziomie
NFC
Gniazdo słuchawkowe i USB typu C z szybkim ładowaniem
Wady
Wolne włączanie się aplikacji i przełączanie się między programami
Częste blokowanie sie skanera linii papilarnych
Brak zoomu optycznego czy hybrydowego
Mocno rysująca się i brudząca obudowa
9
Ocena
Gdzie kupić?