smartfon realme X2 Pro
realme X2 Pro (fot. realme)

Ta marka rośnie jak na drożdżach. Jeśli jej nie znasz, musisz poznać

Sprzedaż smartfonów to ciężki kawałek chleba. Konkurencja w tym segmencie jest tak mocna, że nawet najsilniejsi producenci muszą się nieźle nagimnastykować, aby nie wypaść z gry. Tym bardziej, że czasem wystarczy jedno przeoczenie, by poniesionych strat nie dało się już odrobić. Wydawałoby się, że nie ma w nim miejsca na nowego gracza, a tymczasem realme rośnie jak na drożdżach.

Reklama

Marka realme rozpoczęła działalność w maju 2018 roku i jej pierwszym smartfonem był realme 1. Początkowo pieczę nad nią sprawowało Oppo, natomiast teraz ma ona większą autonomię, aczkolwiek o pełnej samodzielności nie ma mowy. Powiązania między obiema markami możemy porównać do tych, z jakimi mamy do czynienia w przypadku Huawei i Honora oraz Xiaomi i Redmi – teoretycznie są one oddzielne, ale w rzeczywistości ściśle ze sobą współpracują.

Reklama

Początkowo realme skupiało się wyłącznie na Indiach, więc jej kolejne smartfony przechodziły bez większego echa w naszym regionie. Ostatnio marka rozszerzyła jednak swoją działalność na Europę i Chiny, a więc dwa duże rynki, które – pomimo że już dość nasycone – wciąż chętnie przyjmują szczególnie tańsze propozycje, o czym świadczy chociażby niewątpliwy sukces Xiaomi i Nokii na Starym Kontynencie.

Realme szybko umacnia swoją pozycję na rynku

Jak wynika z danych zebranych przez Counterpoint, w trzecim kwartale 2018 roku realme było na 47. miejscu w rankingu największych producentów smartfonów na świecie. Marka bardzo szybko zaczęła jednak umacniać swoją pozycję, ponieważ w Q4 2018 była już na piętnastym, w Q1 2019 na czternastym, a w Q2 2019 na dziesiątym.

Sprzedaż smartfonów realme od Q3 2018 do Q3 2019 (źródło: Counterpoint)

Counterpoint podsumowało już trzeci kwartał 2019 roku i okazało się, że realme może pochwalić się kolejnym wzrostem udziałów – we wspomnianym okresie było już siódmym największym producentem smartfonów na świecie dzięki sprzedaniu ponad 10 milionów urządzeń, co oznacza wzrost o wręcz oszałamiające 808% rok do roku! Co więcej, w październiku 2019 roku baza jej użytkowników przekroczyła 17 milionów. To świetny wynik dla tak młodej marki, chociaż niewątpliwie pomogły jej konotacje z Oppo – samodzielnie mogłoby jej być trudniej tak szybko zwiększać sprzedaż.

Aktualnie realme jest obecne na ponad dwudziestu rynkach, więc możemy się spodziewać kolejnych wzrostów. Konkurencja nie powinna ignorować tej marki, bowiem – jak widać – jej smartfony sprzedają się coraz lepiej i aktualnie jest ona najszybciej rozwijającą się mobilną marką na świecie. Warto śledzić jej kolejne poczynania. Tym bardziej, że – jak już wspomniałem – jej urządzenia są dostępne także w Europie.

*Na zdjęciu tytułowym realme X2 Pro

Źródło: informacja prasowa via Android Police

  1. Smartfony Realme wyglądają ładnie na papierze i do tego cena jest niska jeszcze nie miałem z nią styczności niech się rozwijają

  2. Ta zapowiedź nowego Realme mnie intryguje na początek 2020 roku.Trzeba czekać bo konkurencja czyni cuda gdy zwracamy uwagę na cenę/wydajność/wygląd/posiadane podzespoły.

    1. Jaka konkurencja? Toż to to samo co Oppo one plus i VIVO. To daje tylko iluzje konkurencji. I powoduje nabijanie kabzy krajowi w którym łamane są podstawowe prawa człowieka.

        1. Nie w takim stopniu jak kupując w 100% chińskie dziadostwo. Poza tym kupując ich sprzęt nabijacie im kabze długofalowo, oddając swoje dane.

          1. A myślisz, że Google nie zbiera danych i ich nie wykorzystuje?
            A po za tym bez różnicy kto ma moje dane. Chińczyczykom moje dane się nie przydadzą, a Amerykanie wykorzystają je do wciskania krypto reklam i marketingu. .

          2. Nie bez różnicy. Sprzedając swoje dane chinolom finansujesz komunistyczny rząd Chin. Tam nie nikt się nie interesuje Twoja prywatnością. Google i Amerykanie jakieś tam przepisy mają. Zresztą kupując chińskie telefony oddajesz swoje dane zarówno googlowi jak i Chinom.

          3. No i co z tego, że finansuje komuchów z chin?!
            Mam to daleko gdzieś co zrobią z moimi danymi. Równie dobrze mogą być sprzedawane Rosji czy innym państwom, bo i co mi po tym, że mają moje dane skoro są dla nich bezużyteczne. .
            Tak Amerykanie mają przepisy i co im po nich skoro co chwilę są afery, że Google czy Facebook itd. sprzedają lub źle chronią i wyciekają do internetu. .

          4. Taka różnica że Chiny nie mają żadnych zasad, zarówno jeśli chodzi o przestrzeganie praw człowieka jak i ochronę środowiska (są odpowiedzialni za te śmieci pływające w oceanach).

          5. Przypominam ci, że Wujek Sam też jest największym trucicielem i ma w nosie ekologię. Dla nich liczy się tylko gospodarka tak samo jak dla chin. .

          6. Dobra. Chiny, brak jakichkolwiek zasad jeśli chodzi o prawa człowieka, truciciele, brak respektowania własności intelektualnej (nawet dzisiaj Xiaomi pokazało bezczelna kopie Apple Watch), słaba jakość produktów. BTW jestem ciekawy komu się lepiej życie statystycznemu Amerykaninowi, czy moze Chińczykowi.

          7. Amerykanie mają jakieś tam przepisy wprowadzania demokracji w krajach, gdzie ropa pod powierzchnią leje się strumieniami. Tam, gdzie ropy niema konwencja genewska jest równoważna z papierem toaletowym.

        2. Jakiś czas temu Samsung zamknął ostania fabrykę w Chinach. I nie byli pierwsi. Apple podbno też idzie w tym kierunku

          1. I zobaczymy z czasem, czy będzie opłacalny ten ruch ale znając życie cena wzrośnie, bo i koszty produkcji wzrosną. .
            Gospodarka chińska zbyt bardzo się rozwinęła by takie działania zbytnio jej zaszkodziły. .

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama