Promocja: Do wyrwania Xiaomi Mi A2 za mniej niż 700 złotych!

W październikowej edycji poradnika, w której polecamy Wam smartfony do 900 złotych napisałem, że warto polować na promocje z modelami z trochę wyższej półki cenowej. Zatem, jeśli szukacie średniaka, to teraz macie świetną okazje na zakup Xiaomi Mi A2 za mniej niż 700 złotych!

Reklama

Promocje można podzielić na te, które powodują szybsze bicie serca i te, obok których można przejść obojętnie. Ceny Xiaomi Mi A2 w oficjalnej polskiej dystrybucji zaczynają się od 1019 złotych. Sklep GearBest przygotował świetną promocję, w której możecie go kupić za 179,99 dolarów amerykańskich. Po przewalutowaniu daje to nam cenę 685 złotych!

Reklama

W promocyjnej cenie dostępna jest tylko jedna wersja kolorystyczna – złota z 4 GB RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej. Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem smartfona, to radziłbym się pośpieszyć, ponieważ oferta jest limitowana.

Jak skorzystać z promocyjnej oferty?

Najpierw należy wejść na stronę sklepu GearBest i zalogować się na swoje konto, a jeśli go nie macie, to zarejestrować się. Kolejnym krokiem jest dodanie smartfona do koszyka, następnie przejście do niego i wpisanie kodu promocyjnego GBMPA232GB. Po jego użyciu cena powinna zmniejszyć się do 179,99 dolarów, czyli około 684 złotych. 

Co ważne, w tym przypadku przesyłka Priority Line jest darmowa. Dzięki niej, zmniejsza się ryzyko doliczenia dodatkowych kosztów w postaci podatku VAT.

Specyfikacja techniczna Xiaomi Mi A2

Wyświetlacz 5,99" IPS 18:9 2160×1080 pikseli
Procesor Qualcomm Snapdragon 660
Układ graficzny Adreno 612
Pamięć RAM 4 GB
Pamięć wewnętrzna 32 GB
Główny aparat 12 Mpix f/1.8  + 20 Mpix f/1.8
Przedni aparat 20 Mpix f/2.2
Łączność Bluetooth 5.0, USB-C,
System operacyjny Android 8.1 Oreo
Bateria 3000 mAh, szybkie ładowanie
Jack 3,5 mm nie

Polecamy również

https://www.tabletowo.pl/2018/09/04/recenzja-test-xiaomi-mi-a2/

Źródło: własne

  1. „Co ważne, w tym przypadku przesyłka Priority Line jest darmowa. Dzięki niej, zmniejsza się ryzyko doliczenia dodatkowych kosztów w postaci podatku VAT.” – o ile % konkretnie i na jakiej podstawie?

  2. Szkoda ze telefon średni. Mała bateria, a producent uprawia sobie kpiny z programu android one a tym bardziej z klienta. Te siajomi to najgorsze doświadczenie android one jakiego możecie doznac

      1. Bardzo. Tyle klientów dymali a dalej się nie poprawili. Tyle wojen było, a oni dalej grają na zwłokę ile się da. To, że dla ciebie wyznacznikiem jakości android one są poprawki bezpieczeństwa nic nie znaczy, bo poza Tobą i twoja żona na świecie są inni ludzie którzy chcieliby dostać to, za co płacą.

        1. Tzn. co? Co chciałbyś mieć na Mi A2 na 30 października 2018 roku? I dlaczego piszesz, że jeśli są poprawki z października tego roku to jest to źle, co jest w tym złego?

          1. Androida P na bieżąco. Camera2 API, możliwość usuniecia bloatu bez roota. Poprawki są na październik, ale od ilu dni? Jak wychodzą to trzeba czekać 3 tygodnie. Chciałbym też changelog, a nie „fortify your android one with security patch”.

            Długo by wymieniać, mi a1 było porażka, seria a2 dużo się nie poprawiła.

          2. OK, być może są to rzeczy, które mnie nie interesują. Postanowiłem po prostu spróbować czystego Andka. Może nie jest to tak, że testuję na żonie :-), ale akurat wypadała u niej zmiana telefonu, to wypadło na nią. Wiesz, ja jestem po prostu użytkownikiem, może i zaawansowanym, ale jednak tylko użytkownikiem. Nie mam czasu na śledzenie spraw aż tak dogłębnie. Skończyłem to kilka lat temu. Dla mnie jest ważne, żeby dobrze działało, a na razie wygląda na to, że dobrze działa.

          3. Widzisz, i znów sprowadza się to do tego ze ty nie potrzebujesz. Zdradzę ci, ze ja też nie, ale poza nami są inni użytkownicy, którzy potrzebują – paradoksalnie to tez ma małe znaczenie. Co się liczy, to obiektywny fakt czy producent wywiązuje się z programu android one, czy nie. Xiaomi robi wszystko, by wywiązać się tylko na poziomie niezbędnego minimum

  3. Cena dobra aczkolwiek Ja tam chyba zrobiłem lepszy deal. Na czysto bowiem zakup (czyli wyłożenie z własnych $$$) nowego Xiaomi Mi8 SE 6/64 wyniósł mnie 550-750 złotych. Dosłownie to był niejako złoty strzał.

      1. Kupiłem go w Poznaniu od osoby prywatnej, która z kolei kupiła go w GearBest. Wady po tygodniu użytkowania. Hmmm. Nie uwzględniając modułów których nie potrzebuje (NFC np.) to: na upartego brak miniJacka. Ale to na upartego bo od jakiegoś czasu i tak używam tylko słuchawek bluetooth (Planctronics Feat Bit). No i system. Też na upartego. Bo to MIUI 10 ale w wersji China stable (nie mam tu języka polskiego tylko angielski). Ale ten (naciągany) minus można ogarnąć przygotowując fon i wgrywając polski soft MIUI 10 z forum miui polska. Kolejna wada na upartego to śliska obudowa, ale to domena większości smartfonów dziś także to i wada i nie wada.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama