Premiera LG G6 – flagowca, który ma odmienić los koreańskiej firmy | Tabletowo.pl

Premiera LG G6 – flagowca, który ma odmienić los koreańskiej firmy

Dołącz do dyskusji 0

2016 roku LG nie zaliczyło do zbyt udanych, głównie za sprawą – delikatnie mówiąc – chłodnego przyjęcia przez rynek LG G5. Nie da się ukryć, smartfon przegrał z kretesem w konkurencji z flagowcami innych firm. W tym roku LG zdaje się jednak chcieć zacząć wszystko od nowa. Zaprezentowany dziś LG G6 w niczym bowiem nie przypomina swojego poprzednika. Koreańczycy zarzekają się też, że wsłuchali się bardzo dokładnie w oczekiwania klientów i ich najnowszy high-end jest odpowiedzią na nie wszystkie. Czy tak jest w rzeczywistości? Zobaczmy więc, co przygotował producent.

W tym roku absolutnym must have są „bezramkowe” smartfony, czyli takie, w których wyświetlacz pokrywa prawie całą powierzchnię panelu przedniego. LG G6 idealnie wpisuje się w to założenie, ponieważ ramki dookoła ekranu są naprawdę minimalne.

Sam wyświetlacz ma przekątną 5,7 cala oraz rozdzielczość 2880×1440 pikseli, co daje proporcje 18:9, lub – jak kto woli – 2:1. LG nie poszło „z prądem” i konsekwentnie trzyma się paneli IPS LCD, podczas gdy po AMOLED-y sięga coraz więcej konkurentów (nawet Apple ma zamiar to zrobić). Jakość wyświetlanego obrazu podbijać ma jednak technologia Dolby Vision (LG G6 jest pierwszym na świecie smartfonem, w którym ją zastosowano).

Koreańczycy przekonują także, że format 18:9 idealnie sprawdzi się podczas oglądania multimediów. Dzięki nieco „wydłużonemu” kształtowi, użytkownik ma też nie mieć żadnego problemu, aby obsłużyć smartfon jedną ręką.

LG G6

Sercem LG G6 jest czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 821 2,35 GHz z układem graficznym Adreno 530. Niektórzy (a właściwie większość) może się zastanawiać, co Koreańczykom strzeliło do głowy, aby pójść w ślady HTC (zob. HTC U Ultra) i zastosować zeszłoroczny SoC, podczas gdy wszystkie, nowo debiutujące flagowce powinny mieć obligatoryjnie Snapdragona 835 z Adreno 540.

Odpowiedź jest jednak banalnie prosta – za produkcję tego układu odpowiada Samsung i z racji faktu, że zamierza go umieścić w wersji Galaxy S8, która trafi m.in. do Stanów Zjednoczonych i Chin, „zaszachował” sobie całą pierwszą partię. LG mogło więc wybrać: albo zaprezentować LG G6 ze Snapdragonem 835 później i tym samym stracić mnóstwo użytkowników na rzecz swojego rodzimego konkurenta, albo zrobić to teraz i postarać się przekonać klientów, że pomiędzy oboma procesorami nie ma zbyt wielkiej różnicy. Jak widać, Koreańczycy zdecydowali się zrobić to drugie.

LG G6, oprócz czterordzeniowego procesora Qualcomm Snapdragon 821 z układem graficznym Adreno 530, zaoferuje także 4GB RAM oraz 32GB pamięci wewnętrznej, oczywiście z możliwością rozszerzenia przy pomocy karty microSD. Jest to dość „standardowy” zestaw, który oferować będzie również większość tegorocznych konkurentów. Z drugiej strony, coraz częściej na rynku pojawiają się na rynku smartfony w konfiguracji 6GB/64GB, a klienci – jak wiadomo – lubią cyferki (a najbardziej to widać w Chinach) i uważają, że im więcej, tym lepiej, cokolwiek by to nie było. Ciekawe więc, jak zostanie to odebrane.

LG w LG G6 duży nacisk postawiło również na multimedia. Na pleckach smartfona znalazł się podwójny aparat 13 Mpix, z czego drugi obiektyw – tak samo, jak w LG G5 – jest szerokokątny (125°). Oczywiście nie zabraknie też OIS (optycznej stabilizacji obrazu) oraz możliwości nagrywania wideo w jakości 4K. Z przodu znalazła się z kolei 5 Mpix, również szerokokątna (100°), kamerka.

LG G6

LG G6 będzie się mógł także pochwalić 32-bitowym przetwornikiem cyfrowo-analogowym Quad DAC, podobnym do tego, jaki znalazł się również w LG V20. W tegorocznym flagowcu producent jednak nieco go „podrasował”, co ma zapewnić jeszcze lepszą jakość odtwarzanego dźwięku, a tym samym zaspokoić wymagania nawet najbardziej wybrednych melomanów. Niestety, egzemplarze z tym rozwiązaniem mają być dostępne wyłącznie w Korei Południowej.

LG G6 będzie pracował pod kontrolą systemu operacyjnego Android 7.0 Nougat z nakładką LG UX 6.0, pozwalającą m.in. dzielić ekran na dwa równe kwadraty, by w jednym na przykład robić zdjęcie, a w drugim mieć podgląd uchwyconych fotografii. Ważnym „dodatkiem” jest też preinstalowany Asystent Google, aczkolwiek my w Polsce nie zrobimy z niego większego użytku. Chyba, że ktoś przełączy interfejs na angielski lub niemiecki (takie języki są na razie obsługiwane) – wtedy można próbować coś z niego „wycisnąć”.

Smartfon zasili niewymienny akumulator o pojemności 3300 mAh z funkcją szybkiego oraz bezprzewodowego ładowania. Co ciekawe, to ostatnie ma podobno zostać zarezerwowane wyłącznie dla egzemplarzy, które trafią do Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej. Inni muszą „zadowolić się” ładowaniem przez USB Typu C. Wszystkie sztuki dostaną natomiast pyło- i wodoszczelną obudowę, spełniającą normę IP68, czyli pozwalającą zanurzyć urządzenie na głębokość 1,5 metra na maksymalnie pół godziny. Całość ma wymiary 148,9×71,9×7,9 mm i waży 163 gramy.

LG G6 zaoferuje także czytnik linii papilarnych oraz NFC.

Specyfikacja LG G6

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona