Dla tej gry kupisz zestaw VR. Premiera Half-Life: Alyx wyznaczona na marzec 2020 roku [zwiastun]

Dwanaście lat po zawieszeniu w powietrzu historii Gordona Freemana w Half-Life: Episode Two, pojawia się oficjalny zwiastun kolejnej gry osadzonej w jednym z najbardziej znanych uniwersów stworzonych przez Valve. Oto, co wiemy o Half-Life: Alyx.

Reklama

Half-Life: Alyx to tytuł, który trafi wyłącznie na zestawy wirtualnej rzeczywistości. Gra powinna stać się solidną dźwignią handlu dla sprzedaży kompletów VR – któż nie chciałby wrócić na Ziemię okupowaną przez Kombninat i wcielić się w postać Alyx Vance, która jest głównym sprzymierzeńcem Gordona Freemana?

Reklama

Fabuła i platformy

Gra przeniesie nas w środek akcji dziejącej się pomiędzy wydarzeniami z Half-Life a tymi przedstawionymi w Half-Life 2. Ruch oporu wobec Kombinatu dopiero się tworzy, czemu przewodzą Alyx Vance i jej ojciec Eli, Cytadela jest w budowie, a Gordon Freeman jeszcze nie został porwany przez G-Mana. Wejdziemy w skórę Alyx, ubierzemy rękawice grawitacyjne, pomagające w obronie przez headcrabami i rozwiązywaniu zagadek logicznych, i zgłębimy szczegóły świata Half-Life, poznając lepiej historie bohaterów, które do tej pory (czy też: jeszcze nie) towarzyszyli Freemanowi. Co ważne, nie będzie to gra z poboczną czy epizodyczną fabułą. To pełnoprawny tytuł – twórcy zapewniają, że HL: Alyx będzie miało podobną długość jak Half-Life 2.

Producent jest szczery w kwestii serii: tak, to jej oficjalny powrót i możemy spodziewać się, że to nie koniec. David Speyrer z Valve powiedział podczas wywiadu dla The Verge, że firma od dawna chciała wrócić do uniwersum Half-Life’a, a gra VR jest idealnym pretekstem, by to zrobić. Dzięki innemu sposobowi na interakcje ze światem, opracowano nowe sposoby opowiadania historii i postawiono na dostarczenie wrażeń, których nie bylibyśmy w stanie doświadczyć, patrząc się na płaski monitor. Oczywiście to, jak będzie kształtować się przyszłość marki, będzie zależne od odbioru nowego tytułu, ale Valve nie chciałoby na nim zakończyć.

Half-Life: Alyx zostało zaprojektowane z myślą o rzeczywistości wirtualnej i Valve nie ma absolutnie żadnych planów przeportowania tej gry na klasyczne systemy PC czy konsole. Do odpalenia tytułu nie będzie konieczny sprzęt od tego producenta (na przykład Valve Index) – produkcja ruszy także na zestawach Oculus Rift, Oculus Quest, HTC Vive i Windows Mixed Reality.

Wymagania Half-Life: Alyx

Żeby nowy Half-Life ruszył na naszym sprzęcie, będziemy potrzebowali dość mocnego zaplecza, choć minimalne wymagania nie straszą jakoś mocno (oprócz kwestii pamięci RAM):

  • system Windows 10
  • procesor Intel Core i5-7500 lub AMD Ryzen 5 1600
  • karta graficzna GeForce GTX 1060 lub Radeon RX 580 (- 6GB VRAM)
  • 12 GB RAM

 

Premiera w marcu 2020 r.

Choć start gry zapowiedziany jest na marzec 2020 r., na stronie Steam już można składać zamówienia przedpremierowe. Jeśli zdecydujemy się na zakup Half-Life: Alyx do 30 listopada, zapłacimy 193,49 zł zamiast 214,99 zł. Z tego, co można przeczytać w opisie gry, nie zaoferuje ona polskiej wersji językowej. Nie wydaje mi się, żeby jakoś specjalnie przeszkodziło to zapalonym fanom uniwersum Half-Life, jeśli już podejmą decyzję o nabyciu gry.

Wake up, Miss Alyx. Wake up, and smell the ashes…

źródło: Steam, The Verge