PlayStation podsumowanie 2020 roku

Sony pracuje nad kontrolerem dla telefonów. Co knuje PlayStation?

Japoński oddział Sony opublikował patent, który wygląda jak kontroler PlayStation przyczepiany do smartfonu. Co ciekawe, urządzenie przypomina wyglądem nie Dual Sense, a Dual Shock 4, czyli pad do PS4. Co znowu ten Jim Ryan kombinuje?

Reklama

PlayStation Mobile, czyli o co chodzi?

PlayStation od wielu lat stawiało nieśmiałe kroczki w mobilnym graniu, lecz teraz jakby widać ich tam nieco częściej. Jakiś czas temu informowaliśmy o WipEout Rush – karcianej adaptacji kultowych, antygrawitacyjnych wyścigów, które zmierzają na telefony z początkiem 2022 roku.

Teraz jednak mowa o czymś zupełnie innym, bo autorskim kontrolerze do smartfonów. Pierwsze jego zastosowanie nasuwa się niemal samoistnie – Remote Play. PlayStation Vita nie jest już wspierane przez Sony, dlatego też PS5 – jako jedyna aktywna konsola w portfolio japońskiego giganta – nie ma takiej funkcji. Premiera nowego kontrolera śmiało mogłaby mieć miejsce razem z aktualizacją dla PS App, dodającą rzeczony Remote Play.

Reklama
Patent mobilnego kontrolera PlayStation
Patent mobilnego kontrolera PlayStation

A może chmura?

Jakiś czas temu, Jim Ryan potwierdził, że planuje w bieżącym roku finansowym, wprowadzić kultowe IP PlayStation na rynek mobilny. Jak przypomina VGC, ten kończy się w marcu 2022 roku, więc na oficjalne ogłoszenia zostało jeszcze kilka chwil. Trudno też spodziewać się, że zapowiedzi zakończą się na mobilnym WipEout – byłoby to niemałe nieporozumienie.

Ciekawą informacją jest też fakt, iż obecnie PS Mobile kieruje Nicola Sebastiani – człowiek odpowiedzialny za narodziny Apple Arcade. Czy to może oznaczać autorską usługę Japończyków, poświęconą całkowicie grom na smartfony? Niełatwo sobie wyobrazić też wewnętrzne studia Sony, zajmujące się tworzeniem produkcji na systemy Android oraz iOS. Jeśli mam być szczery, wolałbym, żeby ta energia została przekierowana na cloud-gaming. Patrząc na wysiłek, jaki w projekt xCloud wkłada Microsoft, trochę żałuję, że Sony nie ma obecnie podobnych ambicji.

Nie ma co jednak gdybać zbyt wiele. Gdy Jim Ryan będzie gotowy, z pewnością usłyszymy o nowym projekcie, tak jak o następcy PlayStation VR. Poczekajmy na oficjalne ogłoszenia, bo sam patent, o niczym jeszcze nie świadczy.