Po Biedronce przyszedł czas na kolejną sieć sklepów. „Jak płacić BLIK-iem, to do Lidla, do Lidla, do Lidla”

W Lidlu da się już płacić za zakupy BLIK-iem. W połowie września taka możliwość pojawiła się dla klientów Biedronki, a teraz otworzyła się przed kupującymi w niemieckiej sieci dyskontów.

Reklama

BLIK staje się coraz bardziej powszechny – nie tylko podczas dokonywania zakupów internetowych czy wyciągania pieniędzy z bankomatu. Coraz więcej sklepów stacjonarnych umożliwia swoim klientom płacenie za pośrednictwem tego standardu. Od połowy września można tak rozliczyć się za zakupy w Biedronce, a niedawno podobne ułatwienie wprowadził InPost w większości Paczkomatów.

„Od grudnia br. roku klienci Lidla mogą płacić za zakupy Blikiem, korzystając z aplikacji mobilnej swojego banku.”
– Aleksandra Robaszkiewicz, Communications Menager Lidl Polska

Reklama

Operatorem BLIK-a jest Polski Standard Płatności. Co kilka miesięcy chwali się nowymi statystykami, ukazującymi, że BLIK ma się w naszym kraju całkiem dobrze i jest wykorzystywany coraz częściej.

Na przykład, jak podaje portal wirtualnemedia.pl, coraz więcej osób korzysta z BLIK-a przy stacjonarnych kasach sklepowych. Przeprowadzono w ten sposób 1,3 mln transakcji (o 27% więcej niż w ubiegłym kwartale) z ogólnych 24,3 mln. Dane dotyczą miesięcy od sierpnia do października bieżącego roku.

https://www.tabletowo.pl/2018/10/19/blik-paczkomat-inpost/

źródło: wirtualnemedia.pl

      1. no jak to co? generowanie kodu, podawanie go kasjerca, ta wklepuje, czeka na autoryzację. to jakaś masakra jest :)
        a krzyczą, że nfc jest zbędne ;)

          1. nie wiem czy sie podaje, na pewno generuje i go wklepuje albo podaje kasjerce.. nie wpadłbym zeby z blika korzystać w sklepie stacjonarnym skoro jest nfc i gp

        1. Jakie podawania kasjerce? Kod BLIK wpisujesz na terminalu od kart płatniczych, tak jak PIN od karty. Autoryzacja trwa tyle co autoryzacja przy płatności kartą.

      1. Mając Tel płace zbliżeniowo bez wchodzenia w aplikacje ;) szkoda czasu na dyktowanie lub wpisywanie cyferek… a przepraszam nie wszyscy mają w Tel NFC ;)

    1. Ja tak płacę. Zrezygnowałem z karty „banku w paski” bo nie jest za 0 zł. Ale Blikiem mogę płacić bezkosztowo.

      1. w wielu bankach karta jest przecież za free po spełnieniu kilku śmiesznych warunków, rezygnacja z karty dla blika to bym się nie spodziewał ;)

        1. Jak się zapewne domyślasz telefon z iOS-em posiada niewielki procent Polaków……
          Jak się domyślam ty zaliczasz się do tych szczęśliwców,przynajmniej nie wyśmiewaj się z innych

          1. Dokladnie. Any cos bylo standardem musi byc powszechnie stosowane i oczekiwane od producentow urzadzen aby bylo wszechobecne. Apple z racji takiej ze wszystko co stosuja musza miec wlasne – nigdy nie bedzie miec jakiegos standardu w Polsce a procent iOS w Polsce to marne ~3,5% w porownaniu z Androidem i jego ~94%.
            Do „smiechu warte” i Andrzeja: Wybaczcie, ale realia sa takie, ze Apple nie jest i przez najblizsze 10 lat raczej nadal nie bedzie miec jakiegokolwiek standardu w Polsce. Ba, nie sadze zeby z polityka patentowa tej firmy bylo to w ogole mozliwe.

          2. Dane wskazują, że na początku lipca, po niecałych dwóch tygodniach działania Apple Pay w Polsce używało jej 200 tysięcy osób, podczas gdy po półtora roku od wprowadzenia Google Pay tej formy płatności używało 300 tysięcy osób.

            A realia są takie, że GP i AP mogą być używane obok siebie (na drugim telefonie mam skonfigurowane GP) i nie muszą o nic ze sobą walczyć.

      1. Jest już pewnie popularniejszy niż Google Pay, a na pewno niż BLIK w sklepach (pomijam BLIKa przy płatnościach internetowych)

    1. Ten moment podniecenia kiedy dostajesz coś co na zachodzie jest standardem i starasz się to ukazać jako coś nowoczesnego… Troszkę pokory ? nie ma się czym podniecać to tylko apple pay

      1. A gdzie tu podniecanie się? Równie dobrze mógłbym napisać o Google Pay albo o innej formie płatności zbliżeniowych, jedyna różnica między nimi jest taka, że Apple Pay autoryzujesz na urządzeniu a nie PINem.

        BLIK jest od każdej formy płatności zbliżeniowych wolniejszy i mniej wygodny w użyciu.

          1. Wolę standardową naklejkę między etui a telefonem. Dział tak samo jak Twoje ustrojstwo, ale nie grozi mi chociażby padnięty akumulator :P

          2. Nie mogę sobie przypomnieć sytuacji, by przez ostatnie parę lat padł mi ot tak akumulator w telefonie.

          3. Telefon trzyma mi dwa dni na jednym ładowaniu, mam zrobić pieszo Tour de Pologne, żeby twój argument miał jakiś sens? O noszonym w plecaku powerbanku (którym częściej ładuję akumulator w aparacie fotograficznym) przez litość nie wspomnę.

          4. To jeszcze powerbank mam że sobą targac…. Wolę standardowa kartę. Ona działa zawsze i wszędzie.

          5. Gubisz się w zeznaniach… Pamietaj, że najlepsze rozwiązania, to te najprostsze i najbardziej niezawodne.

          6. Też nie przypominam sobie takiej sytuacji żeby mi padł akumulator, chyba, że ktoś jest sprytny inaczej i do tego dopuszcza. No ale jak to było przy okazji wielu dyskusji telefon z Nfc czy bez? Argumenty tych drugich „powalały” były naklejki, padające aku, brak internetu (nie komentuje?) itd. itp. wszystko aby tylko nie Nfc.

          7. Brak internetu? Rozwiń, chętnie się dowiem po co im był internet do płatności przez NFC :)

          8. ” brak internetu (nie komentuje?)”
            No tobie jak dziecku trzeba tłumaczyć. Aż tak trudno się domyśleć? Przecież wiadomo, że niepotrzebny ale i takie z tego co pamiętam argumenty padały od przeciwników NFC, że jak nie będzie dostępu do sieci to nie zapłacę.

          9. Och, byłem po prostu ciekawy, czy były jakieś ciekawe argumenty, czy zwykła masówka ;-)

        1. 26.09 Problemy z kartami Mastercard – transakcje były podwójnie księgowane
          08.10 awaria w Nest Bank
          09.10 – awaria w Aliorze i TMobile UB
          18.10 awaria w mBanku
          22.10 awaria z bankomatami w Santanderze
          26.10 awaria w PKO BP
          29.10 awaria w ING
          30.10 awaria w Nest Banku
          31.10 awaria Aliora
          07.11 ponownie w Nest Banku
          09.11 awaria w Pekao
          17.09 Awaria w Credit Agricole
          08.09 Awaria w BOŚ Bank
          05.09 Problemy z autoryzacjami tokenem w Pekao
          23.08 BOŚ Bank
          20.08 Nest Bank
          20.08 Problemy z autoryzacją smsową w City Handlowym
          04.08 Awaria w Idea Bank
          16.07 Błędne obciążenia kont po awarii Mastercard.
          09.07 Awaria w Pekao
          09.07 Awaria w Aliorze
          15.06 Awaria w PBS Bank
          08.06 Awaria w Getin Banku
          04.06 mBank
          19.05 Awaria w TM Usługi Bankowe
          16.05 Awaria w Idea Bank
          07.05 Alior ma problemy
          27.04 Znów Alior Bank z problemami
          26.04 Awaria w BZWBK
          25.04 Błąd krytyczny w aplikacji IKO od PKO BP
          16.04 Awaria TM UB
          03.04 Awaria w Pekao
          27.03 Awaria karta w Banku Pocztowym
          19.03 Awaria systemu Raiffeisen Polbanku
          02.03 Awaria w ING
          16.02 Awaria w Nest Banku
          12.02 Nest Bank – awaria
          02.02 Problemy Banku Pocztowego
          03.01 BZ WBK: utrudnienia w bankowości mobilnej i internetowej

          Nadal uważasz, że warto zdać się jedynie na kartę płatniczą w dowolnej postaci?

          1. A sądzisz, że podczas tych awarii BLIK w tych bankach działał? :) Koń by się uśmiał.

            Mam karty w dwóch bankach (obie podpięte do Apple Pay i Google Pay), jeszcze się tak nigdy nie zdarzyło, żeby padły oba na raz.

          2. Nie wiem jak w innych bankach, ale w mBanku karty nie działały, a BLIK działał.

          3. Podczas niedawnego padu ING działały karty, a nie działał BLIK.

          4. W większości przypadków jak pada bankowość internetowa to i blik pada. A karty padają, ale zwykle jako ostatnie.

          1. Oczywiście. I dlatego wybierając telefon nie wybiorę na pewno takiego bez NFC :)

          2. ALE PO CO?
            Jeśli planowo wybieram się do sklepu to zawsze zabieram karty płatnicze i gotówkę.
            Zabieram też samochód
            Nie ma przypadku bym miał poza domem telefon a nie miał karty bankowej i banknota.
            BLIK w dyskoncie? A po co mi ta upierdliwość

      1. Oczywiście. Toteż niech sobie BLIK będzie jako alternatywa, ale… jak pada bank, to pada i BLIK.

        BLIK się rewelacyjnie spisuje, ale podczas płatności w sieci.

        1. Niekoniecznie – niektóre awarie dotyczyły tylko kart. Awaria mastercarda też uziemniła karty. Ale BLIK wtedy działał. Choć ogólnie niezbyt często używam BLIKa, to cieszę się, że jest fajna alternatywa :)

          1. Niby tak, ale częściej karty działają, a pada cała reszta.

        2. Akurat w sieci to lepiej w miarę możliwości wszędzie płacić kartą! W razie problemów jeden telefon do banku i korzystasz z chargebacku. Blik nie daje Ci tej możliwości. Ale za to rewelacyjnie spisuje się przy rozliczaniu płatności w grupie osób „P

          1. BLIKiem w sieci płacę w sklepach które znam. W tych bardziej wątpliwych (zwłaszcza chińskich) kartą via PayPal.

    2. Czy ktoś cię zmusza do tego? To tylko alternatywa płacenia a im więcej możliwości form zapłaty, tym lepiej. Może ktoś nie korzysta z AP, GP itp. i będzie wolał Blika. W sumie raz mi się zdarzyło, że nie mogłem zapłacić telefonem ale na szczęście była możliwość płatności Blikiem (w sensie, że akurat mieli możliwość płatności Blik bo w poprzednim telefonie miałem czasem problem z płaceniem, więc gdyby Blik był wszędzie to czuł bym się pewniej. A tak to dla pewności musiałem nosić kartę. Fakt, że w nowym telefonie z płatnościami nie mam żadnych problemów ) . No i nie wymądrzaj się tak, bo chyba wszyscy lub przynajmniej większość osób wie jak wygląda płatność Blikiem. To, że coś jest dobre dla ciebie nie oznacza, że będzie dobre dla wszystkich.

      1. A czy ja gdzieś pisałem jak wyglądają płatności BLIKiem? Może skoro już dyskutujesz, to skup się na tym co napisałem faktycznie, a nie co ci się wydaje, że napisałem?

        1. „BLIK jest od każdej formy płatności zbliżeniowych wolniejszy i mniej wygodny w użyciu.”

          Chodziło mi konkretnie o to. To akurat prawda ale chyba wszyscy lub prawie wszyscy wiedzą, jak wygląda płatność Blikiem i że trochę więcej czynności trzeba wykonać w porównaniu do płatności zbliżeniowej. To tak jak bym napisał, że płatność kartą zbliżeniowo jest szybsza niż wsuwając ją do terminala i stukając pin. Oczywiście to fakt ale wiedzą o tym wszyscy. Natomiast głównie czepiam się tego, że patrzysz na wszystko z punktu widzenia tylko siebie i nie podałeś żadnych sensownych argumentów. Nikt nie każe ci płacić Blikiem ale kiedyś może zdarzyć ci się taka sytuacja jak u mnie i jeszcze tego Blika docenisz. Tak więc opanuj emocje.

          1. Ale co to ma do rzeczy? Wszyscy wiedzą jak wygląda płatność BLIK, kartą, zbliżeniowo i nie, a jednak komentarzy nie brakuje. Mniejsza wygoda BLIKa to nie jest argument? No to co to jest w takim razie?

            No i wreszcie, to moje komentarze, prywatne, a nie redakcyjne. To niby o czyim punkcie widzenia mam pisać, jak nie swoim? Szybkość i wygoda płatności zbliżeniowych to są sensowne argumenty. A płacić BLIKiem nikomu nie zabraniam przecież, bo i po co?

          2. „Od czasów Apple Pay nie wiem tylko, po co miałbym płacić Blikiem w sklepie?”

            Nikt cię nie zmusza, już napisałem podając przykład pozytywne zastosowanie Blika jako płatności w np. sklepie stacjonarnym. Są osoby, które nie będą płacić kartą, telefonem a Blikiem jak najbardziej. Nie podajesz żadnych konkretnych argumentów czy przykładów. Mam nadzieję, że sam staniesz kiedyś w sytuacji podbramkowej jak ja gdzie jedyną możliwością zapłaty bedzie Blik. Wtedy będziesz patrzył na to wszystko inaczej. Coś jak z tym powiedzenie nigdy nie mów nigdy. Wiem wiem nigdzie nie napisałeś, że nigdy nie zapłacisz Blikiem?

          3. Ależ ja regularnie płacę BLIKiem, tylko w sklepach internetowych. A co do tej sytuacji podbramkowej… to jak sobie to wyobrażasz?

          4. No ale nasza dyskusja nie dotyczy sklepów internetowych, co jest chyba oczywiste.
            „A co do tej sytuacji podbramkowej… to jak sobie to wyobrażasz?”
            Napisałem już o tym ale dla ciebie napisze raz jeszcze. Chodzi o sytuację, gdzie z jakiegoś powodu inne formy płatności kartą, telefonem itp. zawiodą a od sprzedawcy usłyszysz radosną wiadomość MOŻNA PŁACIĆ BLIKIEM? Osobiście też nie płacę Blikiem w sklepie stacjonarnym bo to mniej wygodne i co do tego się zgadzam. Ale, bo zawsze jakieś jest jak już napisałem wcześniej zdarzyła mi się jedna sytuacja gdzie nie mogłem zapłacić telefonem (portfela nie miałem) ale akurat była możliwość zapłacenia Blikiem. O taką „podbramkową sytuację” mi chodzi. Dla mnie ten jeden raz wystarczył aby docenić tą formę płatności. Podsumowując wszystko co do tej pory napisałem, moje zdanie jest takie, że należy się cieszyć z każdej możliwości formy płatności. Chociaż jak bardzo była by niewygodna, skomplikowana itd. nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać. Idąc tokiem rozumowania przysłowiowego Janusza im więcej tym lepiej.Tyle w temacie z mojej strony. Pozdrawiam.

          5. No dobrze, raz jeszcze: jak sobie to wyobrażasz? Nie teoretycznie, ale w praktyce.
            – Jeśli pada serwis banku, z reguły ostatnie padają właśnie karty, a bankowość elektroniczna pada jako pierwsza. Wraz z nią pada BLIK.
            – Jeśli pad banku jest tak poważny, że nie działają karty, BLIK jak wyżej także raczej nie działa. Nie jestem w stanie sobie przypomnieć z własnego doświadczenia ŻADNEJ sytuacji, by było inaczej.
            – Jeśli pada operator karty (Mastercard, VISA), to BLIK rzeczywiście działa. Ale dwóch operatorów na raz nie padło nigdy, więc dalej łatwiej mi przełączyć się w AP/GP na drugą kartę (mam dodane zarówno Visę jak i Mastercarda) i zapłacić, niż odpalać aplikację, generować kod BLIK i go jeszcze później akceptować.
            – Jeśli pada operator terminala lub sam terminal, to żaden BLIK nie pomoże, zostaje pobliski bankomat (jeśli jest) lub gotówka.

            Jeśli chodzi o odrzucenie płatności GP/AP, to nie zdarzyło mi się to ani razu odkąd zacząłem korzystać z obu tych serwisów. W najgorszym razie trzeba było powtórzyć proces płacenia. Nie wykluczam oczywiście zaistnienia takich sytuacji. Być może BLIK byłby tu alternatywą, ale… w mojej okolicy jedynie parę sklepów go raczy obsługiwać :)

  1. Nie mam ani GP ani AP. Wszystko co mi potrzebne to Blik do płatności w necie (ewentualnie Paypal), karta w kieszeni i trochę gotówki. Dobrze, że wprowadzają płatność blikiem w sklepach, na wypadek zostawienia portfela w domu. Nie widzę sensu podpinania kilku urządzeń, jakichś nalepek skoro moje sposoby są szybkie i praktyczne. Kartą do małej kwoty płaci się najszybciej. Awariami się nie przejmuję, na 13 lat posiadania konta może kilkukrotnie miałem jakieś problemy z płatnością, a i to najczęściej z winy operatora terminala.

  2. Nie ogarniam jak mozna z blika korzystqc :Dtotalny bezsens w sklepie klepac kody xD Telefon z nfc, podpiete karty do googlePay i platnosc zblizeniowa. Nawet za granica, placac w euro z kartfa revolut podpieta do GP jest wygodnie, juz widze jak na wakacjach placicie tym blikiem :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama