Pepper.pl rozszerza współpracę z partnerami. Jest się czego bać?

W ostatnim czasie, w serwisie Pepper.pl, pojawia się coraz więcej okazji od partnerów serwisu. Czy to oznacza, że ten stracił już swój pierwotny, społecznościowy charakter i dąży do tego, by stać się jednym z największych w polskim internecie słupów reklamowych? Twórcy serwisu zarzekają się, że nic z tych rzeczy.

Znam bardzo wiele osób, które korzystają z serwisu Pepper.pl często i chętnie. Wcale się im nie dziwię, co więcej, sam się do nich zaliczam. Dzięki okazjom publikowanym przez użytkowników, mając zamiar kupić konkretny produkt, można często sporo zaoszczędzić względem sugerowanej, rynkowej ceny.

Reklama

Sęk w tym, że od niedawna w serwisie zaszły pewne zmiany, które, cóż, nie zostały odebrane przez użytkowników zbyt dobrze. Otóż obok okazji publikowanych przez członków społeczności pojawiły się te, za których dostarczenie odpowiadają konkretne sklepy. Oczywiście, stwarza to ryzyko, że firmy nie będą reklamowały rzeczywiście najkorzystniejsze oferty, a towary, na których zbyciu zależy im najbardziej.

Zanim jednak powiesimy psy na Pepper.pl przyjrzyjmy się, co o nowościach mówi sam serwis.

Zweryfikowani Partnerzy – o co chodzi?

Wchodząc na stronę poświęconą wprowadzanym zmianom, rzuca się w oczy slogan im przyświecający: Naszym celem jest dywersyfikacja okazji, które można znaleźć na platformie i dalsze podnoszenie poziomu ich jakości. Co to oznacza w praktyce, czytamy dalej:

Będziemy przeprowadzać ten test przez 2 miesiące i rozpoczniemy go na początku maja. Weźmie w nim udział maksymalnie 30 wybranych partnerów, którzy zaczną od publikacji 2 okazji tygodniowo. Ten limit może wzrosnąć lub spaść w zależności od tego, jak atrakcyjne będą dla naszej społeczności te okazje. Jeśli limit spadnie do zera, partner zostanie usunięty z testów.

Transparentność ma dla nas kluczowe znaczenie, dlatego okazje publikowane przez partnerów będą wyraźnie oznaczone. Będą również podlegać tym samym zasadom, co okazje publikowane przez użytkowników. Co najważniejsze, muszą być najlepszą ofertą dostępną na rynku i w początkowym okresie będą sprawdzane przez nasz zespół wsparcia społeczności, aby upewnić się, że spełniają nasze standardy przed opublikowaniem.

Między teorią a praktyką – sprawdzamy zmiany w Pepper.pl

Odnalezienie pierwszej oferty Zweryfikowanego Partnera nie zajęło zbyt długo czasu, wręcz przeciwnie. Wyżej znajdowało się tylko kilka opublikowanych przez członków społeczności. Czy rzeczywiście okazje partnerów są wyraźnie oznaczone? Rzućmy okiem:

Pepper.pl
fot. Pepper.pl

Okazję od Zweryfikowanego Partnera poznamy po nazwie użytkownika podświetlonej na niebiesko oraz symbolu umieszczonym po jej prawej stronie. Cóż, z pewnością da się to pominąć, gdy szybko przewijamy kolejne strony Pepper.pl, jednak po wejściu na stronę okazji, nie możemy mieć już żadnych wątpliwości:

Pepper.pl
fot. Pepper.pl

Póki co jest nieźle, ale łatwo przedobrzyć

Poza przedstawioną wyżej okazją, przeglądnąłem jeszcze kilka publikowanych przez partnerów Pepper.pl i muszę przyznać, że póki co naprawdę nieźle to wygląda, a oferty trzymają poziom serwisu. Należy jednak pamiętać, że to wciąż faza testowa ze ścisłymi ograniczeniami: 30 partnerów, 2 okazje tygodniowo, a wszystkie ręcznie weryfikowane przez pracowników Pepper.pl, co stanowi swego rodzaju gwarancję jakości.

Co stałoby się, gdyby ograniczenia zostały zniesione, a okazje nie podlegały ręcznej akceptacji? Tego nie wiemy. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że nawet po zakończeniu eksperymentu pozostaną jedynie dodatkiem, a nie podstawową treścią serwisu.