Parlament Europejski i Rada Europejska ustaliły zasady tzw. ACTA 2.0. Nadal będzie można tworzyć memy i GIF-y | Tabletowo.pl

Parlament Europejski i Rada Europejska ustaliły zasady tzw. ACTA 2.0. Nadal będzie można tworzyć memy i GIF-y

Dołącz do dyskusji 0

Dyrektywa o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym (tzw. ACTA 2.0) od samego początku wzbudza wiele kontrowersji. Parlament Europejski i Rada Europejska po długich negocjacjach doszły jednak do porozumienia i ustaliły zasady jej działania w praktyce. Wydaje się, że nie będzie aż tak źle, jak niektórzy się obawiali.

Porozumienie gwarantuje możliwość wykorzystania cudzych utworów w celu cytatu, krytyki, recenzji, karykatury, parodii lub pastiszu, więc użytkownicy wciąż będą mogli tworzyć m.in. memy i GIF-y, a właśnie odebrania tej możliwości obawiali się internauci.

Serwisy (takie, jak na przykład Google News czy Facebook) nadal będą też mogły bez uiszczania opłat udostępniać fragmenty artykułów, ale tylko pod warunkiem, że są one „bardzo krótkie” lub zawierają pojedyncze słowa. Dzięki temu wilk ma być syty i owca cała, ponieważ zasada działania (choćby) Google się zbytnio nie zmieni, ale jednocześnie wzrosną szanse, że użytkownik przejdzie do podlinkowanego artykułu.

Nie ma więc już obaw, że po wprowadzeniu dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym w wyszukiwarce Google użytkownik zobaczy niemal samą pustkę, jak straszył koncern z Mountain View.

Bardzo istotnym elementem porozumienia jest również decyzja, aby przesyłanie utworów w niekomercyjny sposób do encyklopedii internetowych, takich jak Wikipedia, lub platform oprogramowania open source, takich jak GitHub, było wykluczone z zakresu dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym. To także bardzo istotne, ponieważ twórcy Wikipedii w zeszłym roku ostro wyrazili swoje zdanie na temat tzw. ACTA 2.0.

Porozumienie zakłada też mniej rygorystyczne zasady dla start-upów, które mają słabszą pozycję niż ogromne koncerny. Dyrektywa nie narzuca również filtrów, jednak jednocześnie ma zmotywować firmy internetowe do podpisywania licencji z właścicielami praw.

Wypracowane porozumienie musi zostać jeszcze zatwierdzone przez przedstawicieli Rady Europejskiej, parlamentarną komisję prawną i posiedzenie plenarne Parlamentu Europejskiego, a później również wdrożone przez państwa członkowskie.

Źródło: Parlament Europejski, Search Engine Land

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Mediaexpert - mega okazje!
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona