Oppo Reno 4 Lite fot. Miłosz Starzewski
Oppo Reno 4 Lite fot. Miłosz Starzewski

Oppo patentuje odłączany aparat. To może sporo ułatwić

Droga od wniosku patentowego do realizacji koncepcji jest długa i kręta. Mimo tego, wiele z nich z pewnością zasługuje na trud wymagany do ich urzeczywistnienia. Jednym z nich może być koncepcja aparatu odłączanego od smartfona, jaką zastrzegło Oppo.

Reklama

Obecnie panująca moda na bezramkowe smartfony sprawiła, że wygospodarowanie miejsca na przednią kamerkę jest bardzo utrudnione. Notche, łezki, otwory w ekranie to sposoby obecnie stosowane przez producentów, by pogodzić bezramkowość z funkcjonalnością. Dodatkowo, wkrótce na rynku powinny pojawić się smartfony z kamerką ukrytą pod wyświetlaczem. Niestety, z jakością obrazu rejestrowanego przez tego typu aparat… może być różnie.

Pojawiły się również koncepcje wykorzystania aparatu głównego jako tego, którym można robić selfie. Dzięki zastosowaniu zawiasu, aparat, który znajduje się z tyłu urządzenia, można było obrócić o 180 stopni, by fotografować to, co znajduje się przed smartfonem.

Reklama

Koncepcja Oppo idzie krok dalej. A gdyby tak aparat można było, po prostu, wyjąć i zamontować z przodu, albo zastąpić zupełnie innym?

Patent Oppo: aparat przestanie być integralną częścią smartfona

Czytając o koncepcji Oppo, od razu przyszedł mi do głowy jeden z telefonów, z których korzystałem w dzieciństwie – Siemens S55. Mógł on korzystać z dołączanego aparatu, wpinanego w gniazdo na dolnej krawędzi obudowy. Rozwiązanie opatentowane przez Oppo jest daleko bardziej zaawansowane.

Oppo odłączany aparat
fot. via 91mobiles

Zgodnie z rysunkami we wniosku patentowym, aparat Oppo ma mieć kształt prostokątnej płytki, na co dzień montowanej w typowym miejscu, na pleckach smartfona. Połączenie ze smartfonem odbywać się ma bezprzewodowo – za pomocą WiFi, Bluetooth i NFC. Aparat ma mieć także własną baterię.

Do jej ładowania, najprawdopodobniej, posłuży wysuwana z płytki wtyczka USB-C. Dodatkowo, wspomniana wtyczka pozwoli na stabilne mocowanie aparatu frontem do użytkownika.

Oppo odłączany aparat
fot. via 91mobiles

Aparat w smartfonie będzie można wymienić?

W obliczu totalnej stagnacji i zupełnego braku innowacyjności na rynku smartfonów, wciąż rosnące możliwości fotograficzne to jeden z nielicznych argumentów, zachęcających gadżeciarzy do wymieniania smartfonów co rok (albo częściej). W sytuacji, kiedy aparat przestanie być podzespołem trwale połączonym ze smartfonem, być może, producenci pokuszą się o możliwość wymiany samego modułu aparatu na nowszy i lepszy.

To jednak, niestety, tylko domysły, niepoparte żadną konkretną przesłanką.

Oppo odłączany aparat
fot. via 91mobiles

Co sądzicie o koncepcji odłączanego aparatu? Moim zdaniem, zapowiada się ciekawie i daje szerokie pole do popisu dla producentów. Czy Oppo i inni zdecydują się z nich skorzystać? Czy rynek zaakceptuje takie rozwiązanie? To pytania, na tę chwilę, bez odpowiedzi.

Reklama