W Robloxie wszyscy są mile widziani (źródło: Roblox)

Od Robloxa po własne studio developerskie! Uplift Games melduje się jako niezależna ekipa

Choć wielu graczy takich produkcji jak Roblox czy Dreams nie bierze na poważnie, dla wielu twórców takie gry mogą się okazać furtką do świata prawdziwego gamedevu. Taki debiut właśnie zalicza Uplift Games, autorzy jednej z najlepiej zarabiających produkcji na platformie Roblox.

Zaadoptuj zwierzaka w Robloxie!

Adopt Me – bo tak nosi nazwę oryginalne dzieło Uplift Games – to powstała w 2017 roku w Robloxie pozycja o adopcji zwierząt. Tytuł bardzo łatwo uruchomić za pomocą klienta klockowej aplikacji, a o jej sukcesie niech opowiedzą liczby – obecnie baza graczy tytułu sięga do 60 milionów osób. Ostatnio zaliczyła ona wzrost dochodów o aż 400%, bo dzięki wewnętrznym systemom klienta, umieszczenie w niej mikropłatności było jak najbardziej możliwe.

Reklama
Choć na ekranie fajerwerków nie ma, w Robloxie kreatywność twórców oraz graczy nie zna granic (źródło: Erens World/YouTube)

Wspólny ekosystem, to wspólne benefity

Dzięki rozwojowi gry w Robloxie, Uplift Games może już zatrudniać 40 pracowników. Choć studio obiecuje rozwój produkcji, dzięki której osiągnęli sukces, to właściciele firmy już mówią o innych, ledwie rozpoczętych projektach. Warto zwrócić uwagę, że Uplift już szuka nowych pracowników, więc jeżeli szukacie pracy w gamedevie, to może być także Wasza szansa!

Tworzenie gier w domu? To możliwe!

Z jednej strony, czasy garażowych programistów ewidentnie mamy za sobą, ale obecność takich projektów jak Roblox, Dreams, czy wreszcie Super Mario Maker, daje nieco do myślenia. W zasiedziałej w domach ludzkości dalej tkwi duch kreatywności. Teraz już nie trzeba co prawda kupować nie wiadomo jak drogich zestawów developerskich, więc próg wejścia w świat tworzenia gier wydaje się być niższy.

Dobrze widzieć zatem kolejne pozytywne efekty takich gier kreacyjnych. Gdy dwa lata temu Dreams wychodziło w Early Access, to wysyp amatorskich rimejków oraz bardziej ambitnych, autorskich projektów pozwolił uzmysłowić nam, jak wielki drzemie w tym potencjał. Gdy tylko znajdzie się jakiś katalizator, siła napędowa chociażby w postaci prostego edytora map do Mario, na ekranie może zadziać się magia. Dlatego też dobrze, że nawet leciwy Roblox pokazuje, że da się osiągnąć wiele, i nawet przy domowym tworzeniu gier można trafić na ogromną szansę.