Premiery gier na PS4, Xbox One i Nintendo Switch w 2019. Jakich tytułów wyczekujecie najbardziej?

Rok 2018 zapisze się w historii gamingu jako bardzo udany. Jeszcze w kwietniu chłonęliśmy niesamowitą i wciągającą historię Kratosa w God of War. Niedługo później na rynek trafiła odświeżona wersja mojego ukochanego Neverwinter Nights – chwała za to Beamdogowi! Na początku października mieliśmy okazję przenieść się do starożytnej Grecji, zachwycać się przecudownym krajobrazem i cieszyć przedstawioną opowieścią (tak, mnie się podobała!). 26 października 2018 to data narodzin następnej perełki Rockstara, czyli RDR 2, która praktycznie z miejsca stała się światowym megahitem.

Z bólem serca muszę się przyznać, że w Read Dead Redemption 2 jeszcze nie grałem, więc na razie pozostaje mi wierzyć w recenzje i opinie graczy. Końcówka roku też nie wyglądała źle: dostaliśmy turową strategię Mutant Year Zero: Road to Eden i ciepło przyjętego Just Cause 4. Oczywiście udanych produkcji było znacznie więcej, jak chociażby Far Cry 5, Kingdom Come: Deliverance czy Monster Hunter World. Tak czy inaczej rok 2018 dobiegł końca, a przed nami kolejne ekscytujące premiery. W tym artykule pominę gry wyłącznie pecetowe i skupię się na tytułach, które zadebiutują na konsolach PS4, Xbox One oraz Nintendo Switch. Zapraszam Was także do dyskusji i dzielenia się swoimi opiniami na temat nadchodzących premier.

THE LAST OF US: Part II (PS4)

Oj, będzie się działo! Studio Naughty Dog powróci z tytułem, który powinien znać każdy posiadacz PS4. The Last of Us wydane w 2013 roku było i jest jedną z najwyżej ocenianych gier, jakie kiedykolwiek zadebiutowały na PlayStation. I wcale się temu nie dziwię, bo doskonale pamiętam uczucia, które mną targały podczas ogrywania tej genialnej produkcji. Kiedy pierwszy raz sięgałem po ten tytuł spodziewałem się utartych schematów i pseudo-psychologicznych zagrywek. Myliłem się i to bardzo! Naughty Dog połączył elementy akcji, survivalu i klasycznej przygodówki w sposób niesamowicie przemyślany i trafiający w moje gamingowe serduszko. To jest ten typ gry, w którym fabuła może powielać najbardziej sztampowe motywy, bo kluczowy jest sposób, w jaki historia zostanie poprowadzona.

W drugiej części powrócimy do postapokaliptycznej rzeczywistości, pełnej wrogów i różnych niebezpieczeństw. Akcja gry rozpocznie się pięć lat po wydarzeniach znanych z pierwszej odsłony. Powrócą też znani nam doskonale bohaterowie, czyli Ellie oraz Joel, ale tym razem to dziewczyna będzie główną postacią i to w nią wcielimy się podczas rozgrywki.

Nie wiem, jak Wy, ale ja naprawdę nie mogę się doczekać! Gdy tylko się dowiedziałem, że kolejna część The Last of Us jest w produkcji – wpadłem w euforię.  I nie będzie przesadą, jeśli napiszę, że to właśnie na ten tytuł czekam najbardziej w 2019 roku. Wierzę, że zespół Naughty Dog stanie na wysokości zadania i zaoferuje nam epicką przygodę, którą będziemy wspominać przez kolejne lata.

Days Gone (PS4)

Skoro już przy jesteśmy przy klimatach postapo, to koniecznie trzeba wspomnieć o nadchodzącej premierze Days Gone. Gra zadebiutuje na rynku już 26 kwietnia 2019 roku. Za produkcję tego tytułu odpowiada zespół Bend Studio, który możecie kojarzyć z Uncharted: Golden Abyss.

Po raz kolejny dostaniemy postapokaliptyczny świat, który został zniszczony przez jakiegoś wirusa. I jak to zwykle z takimi wirusami bywa – zamienił on ludzi w zombio-podobne coś, nazywane „freakers” (mam dziwne skojarzenia z World War Z). Oczywiście potwory są bezmyślne i niebezpieczne, więc najprawdopodobniej nie zaproszą nas na herbatkę i ciasteczko. No chyba że na obiad zaserwujemy im nasz mózg i wątrobę, wtedy kto wie…

Śmieję się, ale w ostatnim czasie mamy prawdziwy wysyp gier postapo, w których albo musimy walczyć o przetrwanie, albo ratować upadający świat. Mnie się to powoli zaczyna przejadać, aczkolwiek liczę na udaną produkcję i wierzę, że z tego tematu da się jeszcze coś wycisnąć. Ostatecznie, nawet najbardziej oklepane motywy można przekuć w intrygującą fabułę albo stworzyć z nich podstawę dla wciągającej rozgrywki.

W Days Gone wcielimy się w doświadczonego przez los łowcę nagród. Stracił on swoją miłość, będąc jednocześnie świadkiem upadającego świata. Jego jedynym celem staje się przetrwanie i walka z samym sobą. Brzmi ciekawie? Według mnie znośnie, ale na ten moment trudno powiedzieć, jaki konkretnie pomysł na to wszystko mają twórcy. Bardzo podoba mi się fakt, że nasze wybory będą miały konsekwencje, gdyż to oznacza, że w pewnym stopniu sami będziemy kształtować historię.

W skrócie: dostaniemy przygodową grę akcji, osadzoną w postapokaliptycznym świecie najeżonym niebezpieczeństwami. Czeka nas szereg zadań głównych i pobocznych, sporo eksploracji i walk z przeciwnikami, a to wszystko będziemy podziwiać z widoku trzeciej osoby. Pod względem graficznym, Days Gone prezentuje się fenomenalnie i w pełni oddaje przygnębiający klimat rozgrywki.

Czekam z niecierpliwością, bo dobrych gier nigdy za mało!

Resident Evil 2 Remake (PS4, Xbox One, PC)

Na wstępie muszę przyznać się przed Wami do ciężkiego grzechu: nigdy nie grałem w Resident Evil. Wielokrotnie chciałem się zabrać za tę produkcję, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. Być może jednak tym razem uda mi się z nią zaznajomić, bo już 25 stycznia 2019 premiera Resident Evil 2! Odświeżona wersja gry ma jak najbardziej przypominać pierwowzór z 1998 roku. Dostaniemy nową, śliczną oprawę graficzną i usprawnioną mechanikę rozgrywki. Zmieni się także położenie kamery – w Resident Evil 2 będziemy obserwować wydarzenia zza pleców bohaterów.

Naprawdę chciałbym móc się jakoś bardziej ustosunkować do tej produkcji, ale mam o niej na tyle znikomą wiedzę, że byłoby to bezcelowe. Nie zmienia to jednak faktu, że dopiszę sobie tę grę do listy oczekujących, bo nie wybaczyłbym sobie, gdybym nigdy nie sięgnął po tak kultowy tytuł.

Crash Team Racing Nitro-Fueled (PS4, Xbox One, Switch)

Kolejny remake kultowej produkcji. Tym razem odetchniemy od ciężkiego klimatu postapo i przeniesiemy się na tor wyścigowy. Czym byłoby moje gamingowe dzieciństwo bez Crasha? Cóż, na pewno byłoby dużo uboższe w rozrywkę, bowiem przy tym tytule bawiłem się setki godzin. Nigdy nie przepadałem za wyścigami – zawsze mnie stresowały i irytowały. Dlatego unikałem ich jak ognia, a jedynymi wyjątkami od tej reguły był Crash i Star Wars Episode I: Racer. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale klimat tych gier miał w sobie „to coś”, co sprawiało, że jakakolwiek irytacja schodziła na dalszy plan, ustępując miejsca pozytywnym emocjom i adrenalinie.

Czego możemy się spodziewać po Crash Team Racin Nitro-Fueled? Przede wszystkim odświeżonej oprawy graficznej, nowych torów do ścigania i dodatkowych gokartów. Poza tym będziemy mogli spróbować różnych trybów rozgrywki, w tym np. trybu fabularnego (Adventure) oraz PvP w trybach VS i Battle. Czeka nas także możliwość zabawy wieloosobowej przez internet.

Planowana premiera remake’u Crasha, to 21 czerwca 2019 roku.

Mortal Kombat 11 (PS4, Xbox One, Switch, PC)

A teraz pora na coś do obiadku. Wyrywane kręgosłupy, rozcinane na pół mózgi, odcinane kończyny i wiele innych smakowicie brutalnych scen – to wszystko zapewni nam Mortal Kombat 11. To już jedenasta odsłona jednej z najbardziej kultowych serii, gdzie czeka na nas jeszcze więcej krwi wraz z interesującymi sposobami jej upuszczania i uśmiercania przeciwników.

Czekają na nas znani z poprzednich części wojownicy jak np. Raiden, ale też zupełnie nowe postacie.  W starciach możemy brać udział zarówno w trybie single player, jak i z drugim graczem przez internet lub na jednym ekranie.

Premiera już 23 kwietnia 2019 roku.

Anthem (PS4, Xbox One, PC)

Premiera Anthem będzie szczególnym wydarzeniem w branży gier. Wszystko przez fakt, że stanowi ona być albo nie być dla BioWare’u. Jeśli najnowsza produkcja twórców Dragon Age’a sprzeda się poniżej oczekiwań, to możemy być niemalże pewni, że studio zostanie zamknięte. Ja mam szczerą nadzieję, że do tego nie dojdzie. BioWare ma niesamowicie bogatą historię i może się pochwalić szeregiem genialnych tytułów, jak chociażby Knights of the Old Republic, które ubóstwiam. Od kilku lat studio odnotowuje jednak porażki, jak chłodno przyjęty Mass Effect: Andromeda czy raczej przeciętny Dragon Age: Inkwizycja.

Anthem to kooperacyjna strzelanka MMORPG, której akcja osadzona jest na pełnej niebezpieczeństw planecie. Ludzie próbujący przetrwać w tym dziwnym świecie mieszkają w bastionie, który otacza ogromny mur. My, czyli gracze, wcielamy się w wolnych strzelców uzbrojonych w specjalne pancerze (Javeliny). Musimy stawić czoła zarówno otaczającemu nas światu, jak i przeróżnym przeciwnikom. W czasie przygody wykonujemy mniejsze i większe questy, eksplorujemy świat i walczymy ze sztuczną inteligencją.

Osobiście po obejrzeniu zwiastunów mam mieszane odczucia. Pomysł jest ciekawy, ale też bardzo ryzykowny i może nie mieć siły przebicia. Jak będzie naprawdę, przekonamy się już niedługo.

Premiera Anthem  22 lutego 2019 roku.

Kingdom Hearts III

A teraz coś dla fanów jRPG! Już 29 stycznia 2019 zadebiutuje na rynku Kingdom Hearts III, czyli kontynuacja popularnej serii studia Square Enix. I znowu muszę się przyznać do ciężkiego grzechu, ale i ta seria zawsze była mi obca. Kiedyś próbowałem się przemóc do pierwszej części, ale szybko zrezygnowałem. W tym czasie ogrywałem tyle tytułów, że Kingdom Hearts zupełnie mi umknęło.

Trzecia odsłona serii ma być finałem historii rozpoczętej w 2002 roku. Ponownie wcielimy się w znane z poprzednich części postacie, a także będziemy świadkami decydującego starcia pomiędzy protagonistami a antagonistami.

Kto wie… może powinienem zaznajomić się z tą serią? Jeśli możecie mi tę grę jakoś zarekomendować, to koniecznie dajcie znać w komentarzach.

The Outer Worlds (PS4, Xbox One, PC)

Na ten tytuł czekam z ogromną niecierpliwością. Zwiastun pokazany podczas The Game Awards 2018 zrobił na mnie piorunujące wrażenie, bo właśnie takiej gry potrzebuję! Po ograniu Fallouta: New Vegas (przeszedłem go dwa lata temu) długo szukałem tytułu, w którym mógłbym eksplorować otwarty świat przy jednoczesnym rozkoszowaniu się dopracowaną ścieżką fabularną, którą kształtują m.in. moje własne decyzje.

Nie ukrywam też, że mam słabość do Obsidiana. Uwielbiam to studio za to, że w każdą grę wkładają mnóstwo serca i pracy. Nawet Pillars of Eternity 2, które nie sprzedało się najlepiej, w mojej ocenie jest produkcją dopieszczoną i przemyślaną. Już nie mogę się doczekać, kiedy The Outer Worlds zabierze mnie do najodleglejszej ludzkiej kolonii we wszechświecie, gdzie przeżyję epicką przygodę. Obsidianie, nie zawiedź mnie!

Premiera gry w 2019 roku.

Metro Exodus (PS4, Xbox One, PC)

Świat został zniszczony przez wojnę atomową. Grupa ocalałych osób próbuje wydostać się z tuneli opuszczonego metra, chcąc znaleźć nowy dom gdzieś na powierzchni. Po drodze czeka na nich mnóstwo niebezpieczeństw, a śmierć wygląda zza każdego rogu. Brzmi znajomo? Tak! Powracamy do klimatów postapokaliptycznych, lecz tym razem pora na perełkę wśród perełek. Metro Exodus, czyli kolejna odsłona bardzo popularnej serii od 4A Games, zapowiada się wprost rewelacyjnie.

Wzrok przykuwa zwłaszcza niesamowicie dopieszczona oprawa graficzna. Dbałość o szczegóły była zawsze cechą wyróżniającą serię Metro i w tym wypadku nie jest inaczej.  Twórcy postawili też na bardziej sandboksową rozgrywkę i na rozwiniętą ścieżkę fabularną (nasze decyzje będą mieć spore konsekwencje).

Po raz kolejny wcielimy się w postać Artyoma już 15 lutego 2019 roku.

Biomutant (PS4, Xbox One, PC)

Gdybyście nie mieli dosyć wojen jądrowych, apokalipsy zombie czy tajemniczych wirusów zamieniających ludzi w bezmózgie bestie, to zapoznajcie się z grą Biomutant. Studio Experiment 101 pracuje nad całkiem oryginalną produkcją, którą można określić jako mieszankę klimatów postapo i science ficiton. Twórcy przygotowują dla nas otwarty świat, który będziemy mogli eksplorować stworzoną przez nas postacią.

Przedstawione uniwersum zapowiada się dość nietypowo, gdyż zamieszkują je roboty oraz zwierzętopodobne stworzenia. Jak na RPG akcji przystało, czeka na nas ogrom walki i mnóstwo przeciwników do pokonania. Zwiastun zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie, więc liczę na naprawdę udaną produkcję, przy której spędzę duuużo czasu!

Premiera Biomutanta planowana jest na 2019 rok (na konkretną datę musimy jeszcze zaczekać).

Z gier na PS4, Xbox One lub Switcha czekam też na:

Exit mobile version