Możemy być spokojni – slider w Xiaomi Mi Mix 3 jest naprawdę wytrzymały

Telefony typu slider kojarzą nam się raczej z zamierzchłymi czasami. Zbudowane w ten sposób urządzenia królowały przecież jeszcze przed nadejściem ery smartfonów. Producenci próbują je jednak co jakiś czas reanimować, a najnowszym tego przykładem jest Xiaomi Mi Mix 3. Ale czy przy okazji udało się pozbyć problemu trapiącego takie telefony, czyli niespecjalnie wytrzymałego mechanizmu? Wygląda na to, że w tym przypadku tak.

Chińczycy deklarowali, że mechanizm rozsuwania, zastosowany w przypadku ich najnowszego bezramkowca, wytrzyma 300 000 cykli (otwarcie i zamknięcie). Oznacza to, że jeżeli założymy, że średni cykl życia smartfona u jednego użytkownika wynosi dwa lata, ten może śmiało uruchamiać aparat do selfie ponad 400 razy dziennie. Chyba wystarczy.

Reklama

Oczywiście, jak można się było spodziewać, Xiaomi zaniżyło tę liczbę w oficjalnych danych. Nie jest to raczej nic nadzwyczajnego, każda marka przy podawaniu tego typu informacji postępuje przecież dokładnie tak samo, zostawiając sobie margines bezpieczeństwa. Pojawili się jednak chętni, aby sprawdzić, co faktycznie jest w stanie wytrzymać najnowszy Mi Mix.

I okazuje się, że całkiem sporo. Specjalnie skonstruowana maszyna otwierała i zamykała obudowę Mi Mixa 3 sprawdzając kiedy urządzenie, a w zasadzie zastosowany w nim mechanizm, się podda. Jeżeli wierzyć temu, co widzimy na poniższym filmie 600 000 cykli, a więc dwukrotnie więcej aniżeli deklarował producent, nie zrobiło na nim większego wrażenia.

Co więcej, po zakończonych testach slider wciąż działa tak, jak powinien. Oczywiście musimy pamiętać, że są to warunki laboratoryjne, więc być może przy codziennym korzystaniu z urządzenia wyglądałoby to trochę inaczej. Niemniej jednak prawdopodobnie szybciej zbijemy ekran, zniszczymy telefon lub po prostu się nim znudzimy, niż posłuszeństwa odmówi mechanizm odpowiedzialny za rozsuwanie obudowy.

Polecamy również:

https://www.tabletowo.pl/2018/11/07/xiaomi-mimix-3-pierwsze-wrazenia/

Źródło: Weibo dzięki GSM Arena