Mobilna astrofotografia

Wczoraj miało miejsce niecodzienne zjawisko. Perseidy osiągnęły największą częstotliwość spadania w tym roku. Dlaczego czytacie o tym na Tabletowo? Otóż, jak się okazuje, nie potrzeba zaawansowanych lustrzanek czy drogich teleskopów do rejestracji tych podniebnych zjawisk. Wystarczy telefon i odrobina cierpliwości, aby osiągnąć imponujące efekty.

Wielka Niedźwiedzica

Aby utrwalić sferę niebieską powinniśmy zaopatrzyć się w urządzenie z jak najjaśniejszym obiektywem, możliwością ustawienia długiego czasu naświetlania oraz niskich wartości ISO. Pozwoli to uchwycić wystarczającą liczbę ciał niebieskich bez dryfu (ich pozornego ruchu po niebie), a jednocześnie zapobiegnie zaszumieniu zdjęcia. Jeśli chcemy sfotografować konkretny fragment nieba to powinniśmy zaopatrzyć się także w statyw, choćby prowizoryczny, i aplikację, która wskaże nam, gdzie skierować telefon, jak na przykład Star Chart.

Jowisz

Przechodząc do samego procesu robienia zdjęć, w aparacie uruchamiamy tryb manualny i włączamy samowyzwalacz na około 10 sekund, aby wszystkie drgania były tłumione. Co do pozostałych wartości niestety nie ma przepisu na idealne zdjęcie. Ustawienia musimy dobierać metodą prób i błędów. Zbyt krótki czas naświetlania spowoduje, że zdjęcie będzie zbyt ciemne, aby zobaczyć mniej jasne gwiazdy. Zbyt długi natomiast będzie skutkował wyraźnym rozmazaniem obiektów przez ruch obrotowy Ziemi. Wartość ISO należy dobrać tak, aby zdjęcie było odpowiednio doświetlone, ale szumy nie powodowały nieczytelności zdjęcia. W moim przypadku sprawdzał się przedział ISO od 50 do 200 i naświetlanie przez 10 sekund. Należy pamiętać, że dobre ustawienia zależą zarówno od modelu aparatu, jak i aktualnych warunków. Na przykład blisko miasta można spodziewać się poświaty nad nim, tzw. zanieczyszczenia światłem, które będzie rozjaśniało niebo i skutecznie obniżało zasięg gwiazdowy. Jeśli będziemy chcieli uzyskać jeszcze lepsze i bardziej profesjonalne efekty możemy składać nasze zdjęcia w specjalnych programach komputerowych takich jak IRIS (Dla odważnych tutorial tutaj). Trzeba jednak wtedy pamiętać o wykonaniu bardzo wielu zdjęć w formacie RAW o różnej charakterystyce, co jest czasochłonne i niezalecane dla początkujących astrofotomaniaków.

Orzeł

Powodzenia w polowaniu na Perseidy! Nie zapomnijcie dać znać czy próbowaliście kiedyś swoich sił w mobilnej astrofotografii. A może podzielicie się z nami efektami swojej pracy?

Exit mobile version