Medal of Honor: Above and Beyond

Medal of Honor: Above and Beyond zabierze ponad 300 GB (!) miejsca na dysku dla potrzeb instalacji

Słyszeliście o Medal of Honor: Above and Beyond? Ja dotąd niespecjalnie, zwłaszcza że to scena VR. Ale o tym, że gra zajmie grubo ponad 300 GB miejsca dla potrzeb instalacji, czy o tym, że ma horrendalne wymagania sprzętowe, nie mogłem nie usłyszeć. Oprócz tego zapowiada się interesująco, tylko kto w to zagra?

Medal of Honor: Above and Beyond to strzelanka z perspektywy pierwszej osoby, która wykorzysta technologię wirtualnej rzeczywistości. Zadaniem gracza będzie pomaganie Aliantom w operacjach, a to wszystko w ramach kampanii dla jednego gracza, której fabuła zabierze nas na wiele różnych frontów. Co najlepsze, nie zapomniano o trybie multiplayer.

Reklama
Medal of Honor: Above and Beyond

Tytuł ten będzie mieć swoją premierę już za kilka dni, bo dokładnie 11 grudnia 2020 roku. Zastanawiam się jedynie, kto tak naprawdę w to zagra, bowiem VR-owe podejście do słynnej serii Medal of Honor wymaga niezwykle dobrego sprzętu.

Medal of Honor: Above and Beyond – z wymaganiami na koniec świata i jeszcze dalej!

Jaka przychodzi Wam do głowy najlepsza dotąd gra VR? Bardzo możliwe, że jest to Half-Life: Alyx. Jeżeli przyjrzycie się jej wymaganiom, była to m.in. karta GeForce GTX 1060 z 6 GB VRAM i 12 GB pamięci. Jak na grę w wirtualnej rzeczywistości, wydawałoby się, niezbyt wygórowane. Nie najgorzej było też w przypadku The Walking Dead: Saints & Sinners.

Medal of Honor: Above and Beyond w porównaniu wypada znacznie bardziej wymagająco, bo zamiast GTX-a 1060 musimy wyposażyć się w kartę GeForce RTX 2070, a ponadto przygotować 16 GB RAM i procesor Intel Core i7-9700K.

A to nie jest wszystko. Chociaż normalnie gra zajmie na dysku 170 GB (i najlepiej na dysku SSD), to wcześniej, dla potrzeb instalacji, użytkownik będzie musiał zabezpieczyć przynajmniej… 340 GB wolnego miejsca. Dla przykładu, wspomniane Half-Life: Alyx zajmuje „jedynie” 68 GB.

Skąd taki rozmiar i wymagania? Nie ulega wątpliwości to, że jest to ambitna gra, bo z trybami dla jednego i wielu graczy. Szczególnie ten drugi musi być nad wyraz wymagający dla obsługi VR. A sama rozgrywka źle nie wygląda. Wydaje się tak interaktywna jak wspomniane Alyx i pozwala nawet na złapanie granatu w locie i odrzucenie go albo… grę na pianinie.

Zobacz również: