Mapy HERE dla Samsungów Galaxy, czyli jak Koreańczycy uniezależniają się od Google'a 22

Mapy HERE dla Samsungów Galaxy, czyli jak Koreańczycy uniezależniają się od Google’a

Odkąd Microsoft wykupił część mobilną Nokii, mapy HERE stały się jednym z kluczowych produktów w portfolio „starej” Nokii. Można się było spodziewać, że ekspansja usług będzie dość szybka i dotrze do konkurencyjnych systemów operacyjnych.

Wczoraj zaprezentowano mapy HERE w wersji Beta dla Androida, a właściwie na razie jedynie dla urządzeń Samsunga z serii Galaxy. Firma przynosi to, co najlepsze, czyli mapy i nawigację offline, po wcześniejszym ściągnięciu danych dla całych krajów czy kontynentów. To znaczna przewaga nad rozwiązaniami od Google’a, które jak dotąd nie zaproponowało realnego mappingu offline, a zapisywanie lokalne fragmentów map nie działa tak jak powinno. Wyszukując w mapach HERE będziemy mieli do wyboru transport samochodowy, publiczny i pieszy, a system zaproponuje nam trzy alternatywne trasy. Będąc online, dodatkowo dostajemy informacje o natężeniu ruchu, utrudnieniach na drodze i synchronizację z naszym kontem HERE. Usługa będzie dostępna po premierze inteligentnego zegarka Samsung Gear S, który również będzie wykorzystywał technologię od HERE.

Więcej informacji o tym rozwiązaniu można znaleźć w notce prasowej, ale dużo ciekawszym zjawiskiem jest dywersyfikacja usług przez Samsunga. Apple już od jakiegoś czasu próbuje się uniezależniać od aplikacji Google’a. Zmieniono między innymi bazową wyszukiwarkę na Binga i stworzono własne mapy, które zastąpiły Google Maps. Samsung przez zabawę z Tizenem i mocną ingerencję w Androida swoją nakładką TouchWiz ściągnął na siebie gniew szefów z Mountain View. Inwestycja w mapy HERE jest kolejnym krokiem w stronę niezależności. Otwartym jednak pozostaje pytanie – kto bardziej potrzebuje kogo – Samsung Google’a czy Google Samsunga.