Lidl uderza w sprzedaż internetową. Nowa aplikacja lojalnościowa w przyszłym tygodniu, a to dopiero początek

koszyk wózek sklepowy Lidl logo

fot. Pixabay

Wiele większych sieci sklepów ma swoje aplikacje rabatowe. Rossmann, Tesco czy Auchan to tylko niektóre z nich. Do tego grona ma niebawem dołączyć także Lidl.

Lidl Plus – bo tak będzie nazywać się aplikacja – trafiła już do Austrii, Danii i Niemiec. Polska ma być kolejnym krajem, w którym dzięki rabatom, po części dostępnym wyłącznie dla użytkowników programu, kupimy wybrane produkty taniej.

Na razie apka jest testowana przez ograniczone grono użytkowników.

Żeby skorzystać z rabatów w Lidl Plus, trzeba będzie zarejestrować się przez aplikację. Od tej pory będziemy mieli dostęp do aktualnie prowadzonych promocji i cyklicznie wydawanych gazetek. Niektóre obniżki cen lub okazje będą dostępne tylko dla osób, które zarejestrowały się w apce, więc przynajmniej w teorii, będzie warto mieć ją na smartfonie. W przeciwieństwie do programu lojalnościowego Biedronki, nie jest ona powiązana z fizyczną kartą.

Program zawiera w sobie przydatną funkcję gromadzenia e-paragonów (z miesięczną historią zakupów) czy mapkę wykorzystującą naszą aktualną pozycję, na której zaznaczone zostaną najbliższe sklepy Lidl. Z jakichś powodów osobną kategorią została „Winnica Lidla”, czyli zakładka, pod którą znajdziemy aktualne promocje na alkohol.

Lidl Plus będzie generować unikalne kody QR, które przed rozliczeniem się z zakupów zeskanuje kasjer, by naliczyć do nich rabat.

Zgodnie z doniesieniami, aplikacja powinna być dostępna do pobrania już 15 marca. Od tego czasu Lidl będzie mocno promował nie tylko ją, ale także możliwość dokonywania zakupów online – być może wraz z usługą dostarczania ich do domu. Na to będziemy musieli jednak jeszcze poczekać. Jak długo – nie wiadomo, ale Lidl planuje obudować aplikację Lidl Plus wieloma funkcjami i usługami, tak by stała się centrum zarządzania zakupami stacjonarnymi i online.

 

źródło: Spotted Lublin, Spider’s Web

Exit mobile version