Tworzenie muzyki brzmi jak jeden z niezłych sposobów na sławę. Jeżeli jednak chodzi o zarabianie pieniędzy, to duże kwoty zarezerwowane są wyłącznie dla relatywnie małej grupy artystów. Pewna platforma może stać się wkrótce domem dla niemainstreamowej muzyki.
Brutalna, muzyczna rzeczywistość
Nietrudno jest natknąć się na newsy informujące nas o najpopularniejszych polskich artystach i ich zamożności – a to przyłapanie na wakacjach przez paparazzi czy wrzucenie postu na media społecznościowe o zakupie nowego, luksusowego samochodu sportowego.
Na taki status może pozwolić sobie jednak zaledwie garstka artystów. Badanie z 2024 roku pokazało, że mamy w Polsce ponad 16 tysięcy osób działających w branży muzycznej, jednak przychody dla prawie 40% z nich mieściły się między wynagrodzeniem minimalnym a średnią krajową, 17% zarabia poniżej minimalnej, a 9% jest na skraju ubóstwa.
Rozwiązaniem nie okazał się powszechny dostęp do muzyki w postaci streamingu. Według ZPAV przychód z platform na życzenie stanowił aż 83% całego rynku w 2025 roku, jednak trzeba pamiętać, że przesłuchanie pojedynczego utworu nie generuje zbyt dużego zysku. Za jedno odtworzenie na Spotify platforma płaci artyście od 0,011 do 0,019 złotych, Apple Music od 0,027 do 0,037 złotych a YouTube Music – od 0,019 do 0,034 złotych. Jeżeli artysta miałby zatem zarobić więcej niż złotówkę, utwór musi zostać odtworzony około stukrotnie.

Dla małych artystów osiągnięcie kilkuset tysięcy odtworzeń miesięcznie dla swoich utworów jest niemalże niemożliwe do osiągnięcia. Cyfrową alternatywą jest jednorazy zakup plików, jednak i w tym przypadku platformy pokroju Bandcamp czy Apple Music rezerwują sobie kilkanaście procent z zysku.
SoundCloud rewolucjonizuje muzykę
SoundCloud to jedna z platform do publikacji utworów. Choć nie oferuje rozbudowanej biblioteki artystów głównego nurtu jak konkurencja, znajdziemy na niej zróżnicowaną gamę gatunków muzycznych, interaktywność w postaci zostawiania polubień czy komentowania utworów oraz bardzo prosty system rejestracji jako twórca. Platforma jest więc dobrym miejscem do promowania swojej muzyki.
W przypadku zarabiania, dotychczas SoundCloud polegał na tantiemach finansowanych przez fanów, subskrybcjach artystów, winylach na życzenie czy obsłudze koncertów poprzez platformę. Teraz platforma chce rozszerzyć możliwości zarabiania na bezpośrednie wsparcie muzyków poprzez zakup utworów.
Nowy system, który właśnie został uruchomiony jako wersja beta, obejmuje póki co 200 artystów ze Stanów Zjednoczonych, jednak jego założenia oraz wpływ na SoundCloud mogą okazać się w przyszłości bardzo duże. Przede wszystkim dlatego, że platforma nie planuje pobierać jakiejkolwiek prowizji. Po odliczeniu podatków i wymaganych opłat, 100% zapłaconej przez użytkownika kwoty ma pojawić się na koncie artysty.
SoundCloud zyska również więcej wewnętrznego ruchu – wcześniej wsparcie finansowe artystów oznaczało stosowanie odnośników do rozwiązań konkurencji. Bezpośrednie wsparcie to szansa na to, aby muzycy mogli budować bazę fanów bez rozwadniania się na inne platformy.
Dostęp do bezpośredniego wsparcia dla artystów będzie rozszerzany stopniowo, a pełne wdrożenie ma nastąpić jesienią 2026 roku.




