Ku przestrodze: pięciolatek wydał 1700 funtów w darmowej grze na iPada

zombie vs ninja

„Mamo, tato! Dajcie mi zagrać na iPadzie!” – powiedział pięciolatek do rodziców, robiąc maślane oczka niczym kot z wszystkim znanego filmu Shrek. Po otrzymaniu tabletu, woła ponownie: „mamo, tato! Mogę pobrać tę grę? Jest darmowa!” – zawołał z nadzieją, po czym po chwili rodzice wpisali hasło do konta iTunes i pobrali żądany tytuł na wspomniane urządzenie. Po niespełna piętnastu minutach okazało się, że z ich karty kredytowej zniknęło 1700 funtów. Wszystko przez mikropłatności w bezpłatnej grze na iOS.

Danny Kitchen, wspomniany pięciolatek z Anglii, dostał przyzwolenie na grę w Zombies vs. Ninja. Jest to bezpłatny tytuł, zawierający jednak na każdym kroku mikropłatności, o czym najwidoczniej nie wiedzieli jego rodzice. Nie przypilnowali swojej pociechy podczas grania, mieli wtedy gości. Po jakimś czasie zaskoczyły ich mejle, mówiące o transakcjach – jednej po drugiej – dokonywanych kartą kredytową w iTunes. W sumie rachunki opiewały na kwotę ponad 1700 funtów brytyjskich – za te pieniądze kupował udogodnienia, które umożliwiały mu z łatwością przechodzenie gry (dodatkowe bomby różnego rodzaju, rzutki, itp.). Początkowo matka chłopca, Sharon Kitchen, była przekonana, że jest to błąd, jednak wszystko potwierdziła firma, z której pochodziła karta kredytowa.

Cała sprawa skończyła się szczęśliwie. Firma Apple zachowała się wspaniałomyślnie i postanowiła zwrócić pieniądze rodzinie Kitchen. Oczywiście nie obeszło się również bez udzielenia „małej” reprymendy chłopcu, jak również rodzicom za to, że pozwolili, by doszło do takiej sytuacji. Tym bardziej, że w ustawieniach iPada można przecież zablokować możliwość dokonywania zakupów wewnątrz aplikacji…

Zdarzyła Wam się kiedykolwiek podobna sytuacja? Pozwalacie w ogóle grać swoim pociechom na Waszych tabletach? Jeśli tak, jak chronicie się przed możliwością dokonywania przez nich mikropłatności?

źródło

Exit mobile version