fot. Tabletowo.pl

Jeśli Apple faktycznie usunie z iPhone’a X złącze ładowania, to kto świadomie kupi taki smartfon?

Skrzywiliśmy się, kiedy Apple usunęło ze swoich smartfonów 3,5 mm złącze słuchawkowe. Potem zmartwiło nas, że zrezygnowano także z czytnika linii papilarnych Touch ID. Według najnowszych prognoz, kolejnym elementem do odstrzału może być… złącze ładowania. Chyba wiecie, co to oznacza?

Reklama

Jest jeszcze za wcześnie, aby wpadać w panikę i wieszać psy na Apple, ale mimo wszystko coś jest na rzeczy. Mówi się bowiem, że projektanci chcieliby usunąć większość portów i przycisków z iPhone’a, w tym także złącze do ładowania. Taki pomysł pojawił się już nawet przy tworzeniu iPhone’a X, lecz ostatecznie się na to nie zdecydowano.

Reklama

Z drugiej strony, przekazywane przez serwis Bloomberg informacje sugerują, że Apple może rozważać jedynie pozbawienie złącza Lightning wsparcia dla ładowania przewodowego, ale sam port by pozostał. I mimo że kłóci się to z wspomnianymi powyżej ambicjami projektantów, to całkowita eliminacja złącza byłaby po prostu głupotą. W wielu sytuacjach jest ono bowiem niezbędne lub bardzo przydatne (m.in. podczas aktualizacji oprogramowania lub próby przywrócenia urządzenia do życia po wystąpieniu jakiegoś błędu, nie mówiąc już o podpinaniu akcesoriów).

Mimo wszystko nie podoba mi się, że Apple w ogóle rozważa pozbawienie portu Lightning wsparcia dla ładowania przewodowego. Wówczas bowiem użytkownikom pozostanie wyłącznie ładowanie bezprzewodowe, które obecnie nie jest na tyle rozwinięte, aby mogło całkowicie zastąpić ładowanie po kablu. Głównie chodzi mi tu o szybkość ładowania – bezprzewodowe jest zdecydowanie wolniejsze (w przypadku zeszłorocznych iPhone’ów jest to bodajże 7,5W).

Jeżeli Apple faktycznie zdecyduje się na tak beznadziejnie głupi krok, to na pewno nie w tym roku. Tegoroczne iPhone’y mają bowiem mieć w zestawie szybką ładowarkę przewodową. Większe zmiany czekają nas dopiero w 2019 roku, gdyż mówi się, że producent porzuci port Lightning na rzecz USB Typu C. Może to być dobry pretekst, aby wykastrować je ze wsparcia dla ładowania przewodowego. Koncern z Cupertino znany jest bowiem z tego, że nawet jeśli zaczyna wykorzystywać powszechnie stosowane przez konkurencję rozwiązania, to w większości przypadków i tak robi to na swój autorski sposób.

Ja osobiście nie jestem w stanie sobie wyobrazić smartfona bez obsługi ładowania przewodowego. Nie zdziwię się jednak, jeśli Apple postawi wyłącznie na ładowanie bezprzewodowe i pochwali się, że jako pierwsze zrobiło krok, którego nie odważył się zrobić nikt inny. Wtedy będę jednak miał szczerą nadzieję, że producenci urządzeń z Androidem nie pójdą ślepo tą ścieżką…

Źródło: Bloomberg przez MacRumors

  1. Przecież musieliby dodawać ładowarkę indukcyjną do pudełka, a ich skąpstwo na to nie pozwoli. Chyba że wynegocjują w jakimś Bangladeszu takie ceny, że ich marża na tym nie ucierpi.

    1. W tym roku przekraczają kolejną granicę, bo mają dodawać szybką ładowarkę przewodową, myślę że małymi kroczkami odważą się na taki ruch jak dodanie też bezprzewodowej :)

  2. Apple to sekta, mają tak silną grupę wyznawców, że miliony polecą do sklepów i nawet złego słowa nie powiedzą, jeszcze będą wychwalać „innowacyjność” firmy :)
    Tak było dotychczas – usunęli złącze Jack – fanboje zaczęli pisać, że i tak było zbędne, a teraz mają słuchawki BT i nie muszą się męczyć z kablami (ale o ładowaniu, wyższej cenie, gorszym dźwięku nie wspominają). Usunęli TouchID – objawienie! Nagle TID stało się niewygodne, archaiczne a Face ID działa perfekcyjnie, w przeciwieństwie do czytnika. Jeden nawet mi napisał, że wyginanie kciuka przy skanowaniu było męczące, a teraz problem mu się rozwiązał bo jest FaceID.
    Witki opadają…
    No, to tacy ludzie pobiegną po nowy telefon i będą piać z zachwytu nad takim rozwiązaniem, jestem pewny. Najgorsze jest to, że jak Apple to wprowadzi, to znowu cały rynek ślepo za tym podąży i ucierpi normalny użytkownik

    1. Spokojnie, za takim idiotyzmem cały rynek by nie podążył. Już teraz nie cały rynek podążył za notchem. Nie jest aż tak tragicznie.

    2. A jednak zobacz…. osmieszaszs6sie tym komentarzem, próbując atakować lepszych od siebie, ponieważ stać ich na lepszy sprzęt, a na końcu i tak OP 6 szror6juz z notchem a poziom zadowolenia z iphonow zawsze na najwyższym poziomie:) Piszesz ofce, ssekta, wyznawcy-spoko, jako poloczek który pewnie nigdy nie dojdzie do średniej krajowej masz prawo wylewać swoje żale, ale… twoje zdanie i tak nie ma absolutnie żadnego znaczenia:) Twoje i tobie podobnym, bo nie zobaczycie nic na rynku.

      1. Najlepsze jest to że osoby jak Ty myślą że są lepsze bo mają Iphona a to właśnie osoby które są lepsze i się znają na sprzęcie kupują zupełnie co innego (wyjątkiem są Mac-i do pracy) ale sam znam się na sprzęcie, pracuje w IT i siedzę w tym długo i sam mimo iż mam pieniądze i lubię drogi sprzęt nigdy nie kupiłbym Iphona (jedyny dobry sprzęt Apple to Mac a i tak tylko ze względu na system bo na Linuxie nie ma narzędzi które są na Macu) ze względu na to bo po prosu od jakiś 4 lat (trochę w tym prawdy że mniej więcej od śmierci Jobsa) Apple nie pokazuje NIC ciekawego i NIC innowacyjnego bo nawet ekran w Iphone X produkuje im Samsung.

        1. Ale przepraszam. Na czyje zlecenie produkuje te ekrany? A no właśnie.
          A to, ze taniej wychodzi zlecenie komuś produkcji niż samemu otwierać linie produkcyjna. Ojej.
          Nie tylko Apple tak robi. Tak działają wszystkie firmy technologiczne.

          1. Nie wszystkie, i dlatego Apple sam tego nie robi bo nie posiada patentu na żadną technologię OLED. Największymi producentami takich paneli jest Samsung i LG. I zlecenie zleceniem ale kiedyś to Apple było największym posiadaczem patentów (a co za tym idzie najbardziej rozwiniętym technologicznie producentem) teraz to topnieje w oczach bo Apple z firmy technologicznej staje się producentem oprogramowania.

    3. Pozwolę sobie odpisać. Oczywiście ze face id jest wygodniejsze w wielu przypadkach od Touch ID. Touch ID jak masz spoconego palucha nie reaguje poprawnie. Nawet jak szybko wytrzesz. Jedynym minusem face id jest to, że musisz podnieść telefon jak masz go np na stole lub dziwnie się nad nim nachylić.
      Słuchawki nr – ok, może grają gorzej. Ale serio cała populacja ludzi jest audiofilami? Ja nie słyszę różnicy w jakości dźwięku. Złącze mogłoby zostać, ale jego brak mi nie przeszkadza.
      Co natomiast do złącza ładowania jeśli go usuną to z pewnością nie kupię iphona. Nie wyobrażam sobie mieć w każdym miejscu ładowarki indukcyjnej albo nosić jej ze sobą. Chyba, ze zrobią mega malutka podstawkę ładująca o dobrej wydajności. Ale nie sądzę.
      I na koniec. Nie, nie jestem fanem Apple. Myśle ze muszę to napisać bo napisałem ze coś mi nie przeszkadza i pewnie ktoś by mi to zarzucił :)

      1. Co gra gorzej? air podsy grają lepiej niż ear podsy, do tego większość plebsu i tak siedzi na dołączonych, które są warte 5 zł… ludzie z którzy do telefonu kupują porządne słuchawki to promil. Ja mam akurat bose QC 35 II i uważam, że kabel to średniowiecze.

        1. Napisalem ze moze i graja gorzej. Ale ja nie odczuwam roznicy. Tak jak sporo innych osob.
          Nie napisalem ze bt graja gorzej i koniec.
          Natomiast jesli ktos potrzebuje swietnej jakosci dzwieku i potrzebuje sluchawek na kablu to czemu mamy mu zabierac taka mozliwosc.

          1. Słuchawki BT wcale nie grają gorzej. Ktoś kto tak twierdzi po prostu nigdy nie słuchał na porządnych słuchawkach BT. :)

        2. Chwalę sobie to średniowiecze, nie ma na rynku słuchawek BT, które wytrzymały by mi 8 h słuchania na zmianie w pracy i jednocześnie były by na tyle dyskretne i małe żeby nie powodować zawału w dziale BHP.

          1. Nie wiem o jakie rozmiary Ci chodzi ale jeśli słuchawki to tylko typu On Ear nie ważne czy te na kablu czy bez.

          2. Gusta i guściki, on ear używam w domu, poza nim tylko i wyłącznie dokanałowe.

        3. Dobrze mówisz ale to jak rozkazywanie ludziom co mają kupić i jednocześnie na większą cenę urządzeń. Zresztą jeśli masz Iphona to na bose-ach nie usłyszysz tego co oferują bo Iphone wspiera tylko kodek AAC a do perfekcyjnej jakości potrzebujesz przynajmniej aptxHD a najlepiej LDAC. Ja mam LG V30 z B&O H8 (wybrałem ze względu na większą wygodę względem QC 35 choć gorzej redukują szumy) i uwierz mi jakość różni się diametralnie.

        1. Ale czy ja rozwazam zmiane iphona na cos od konkurencji? Nie. Nie biore tego w tym momencie pod uwage. Iphone X spelnia moje oczekiwania wzgledem telefonu.

          1. Chodzi o to, że są producenci, których telefony można odblokować mokrym palcem.
            Apple nie chce/nie może tego zrobić.

          2. Ktokolwiek uważa że face id jest szybsze i wygodniejsze niż odcisk palca jest kosmitą, mutantem albo łgarzem.

          3. Pod względem telefonu to moje oczekiwania spełnia Nokia 7110 i Ericsson T39i.

          4. Ojej. Dobrze. Doprecyzujemy bo widzę już komentarze na poziomie się zaczynaja. Oczekiwania względem smartfona. Lepiej?

          5. No tylko szkoda że skoro masz tak małe oczekiwania to spełni je równie dobrze smartfon za 1000 zł a jeszcze będzie Ci się szybciej ładował i dłużej trzymał na baterii ale lepiej wydać 4500 zł

          6. Hmmm. Nie napisałem jakie mam oczekiwania względem telefonu.
            Widzę ze wiesz lepiej ode mnie co mnie skłania do wyboru konkretnego modelu.

          7. Nie wiem jakie masz wymagania ale znam możliwości Iphona i twierdzę że wszystkie te możliwości daje Ci smartfon z Androidem za 1000zl

          8. Idąc tym tokiem takie same możliwości daje android za 800zl co android za 3000zl.
            Nawet jeśli to po co komuś narzucać co ma wybrać. Jeśli stać kogoś na to aby wydać ponad 4000zl na telefon i taka osoba nie odczuwa tego finansowo to w czym problem. Pieniędzy do grobu ze sobą nikt nie zabierze.
            Takie samo gadanie jest przy laptopach. Serio, jeśli ktoś ma ochotę kupić macbooka pro za 12tys to niech go kupi skoro pracuje mu się na nim lepiej niż na czymś z windowsem.
            Schodzimy z tematu. Przyznałem ze brak złącza na słuchawki jest krokiem w złym kierunku.
            Popatrzmy tez na to z innej strony. Jedynie w przypadku iphona rozpętuje się gownoburza za brak złącza. Jak tel z Androidem nie ma złącza to są stonowane komentarze i brak szaleństwa :) zabawne.

          9. No i tu się mylisz :) Mam LG V30 dostaje w nim szeroki kąt, QuadDac, OLED, AoD, floating bar(obecny w lepszej wersji i pod inna nazwą w Samsungu), rozdzielczośc QHD, najlepsze skalowanie aplikacji do proporcji 18:9 ze wszystkich Androidów (na IOS to raczkuje) i jeszcze doszukałbym się wielu rzeczy. Co do braku złącza to ja również mówiąc lekko nie szanuję tych producentów którzy je usuwają stąd mam smartfon który jeszcze je wzmacnia QuadDAC-iem. Pieniędzy nie zabierzesz do grobu ale możesz je zainwestować i dać możliwości swoim dzieciom. I akurat jeśli mówimy o laptopach i o pracy co nie ma miejsca w smartfonach to MAC na prawdę jest najlepszym wyborem ze względu na narzędzia.

          10. Miałem samsunga s7edge, s8+ i przepraszam, ale byłem bardziej zadowolony z iphona 7.

      2. Wystarczy zobaczyć kilka filmów Nieantyfana by stwierdzić, że face id wcale nie jest wygodniejsze. Polecam materiał o Apple pay i „jakiego iphona kupić” . Wspomina, że musiał już kilka razy restartować iphona bo przestał rozpoznawać twarz.
        Z drugiej strony, szanuję to, że podczas twojego użytkowania wszystko jest ok. Masz prawo być zadowolony.

        1. Ogladam ten kanał.
          Tak jak napisałem. Dla mnie face id jest lepszym rozwiazaniem ale nie bez wad.
          Jeszcze sie nie zdazylo aby nie rozpoznal twarzy.
          Kazdy oczywiscie moze miec inne odczucia.

      3. Twoja opinia jest twoja opinią. Więc można ją wysłuchać ,każdy ma prawo do swojego zdania. Ale pisać głupoty w stylu bo mu palec się wygina to już jest ,no wiesz ?

      4. Ale to nie oznacza że muszą rezygnować z jednej technologi na rzecz drugiej mówię tu o Touch ID. Czemu nie mogą dać użytkownikowi wyboru lub pozwolić używać ich równolegle. W mojej opinii to po prostu czysta oszczędność, bo rozwiązanie prawie czysto softwerowe zawszę będzie na dłuższą metę tańsze niż wrzucanie w każdy smartfon czytnika bądź tym bardziej integrowanie go z ekranem. To samo tyczy się złącza jack, czemu nie mogli dać możliwości wyboru tylko skazali wszystkich na słuchawki BT, znając Apple niedługo będą to musiały być „Autoryzowane słuchawki BT od Apple”, Ta firma oszczędza na wszystkim a nikt im tego nie wypomni bo np LG wrzuca jeszcze do jacka, wzmacniacz QuadDac. I te firmy jak LG i Samsung są krytykowane ze ceny urządzeń lecz one mają wiele sprzętu który kosztuje i utrudnia budowę urządzenia jak: jack, Dac, czytnik linii papilarnych do tego mają szybką ładowarkę w zestawie, większe pojemności baterii a i tak kosztują po 3 miesiącach od premiery połowę tego co Iphone X po pół roku od premiery. Wszystko przez to że Apple albo idzie po oszczędności albo nie umieją zapewnić przestrzeni wewnątrz smartfona i potrafią jedynie projektować soft i karzą sobie za to płacić grube pieniądze

        1. Tak. Fajnie jakby zostawili jacka i już o tym pisałem w pierwszym poście.
          Ludzie mieliby wybór.
          Pewnie za jakiś czas wypuszcza model z face id i czytnikiem linii. Kwestia czasu.

  3. Apple wie co robi, ładowanie przewodowe ma zbyt dużo wad. Po pierwsze gdy telefon jest podłączony kablem do ładowarki to gdy ktoś zadzwoni musimy najpierw odłączyć telefon od przewodu lub rozmawiać z podłączonym przewodem, po drugie złącza i wtyki służące do ładowania z czasem potrafią się wyrobić od ciągłego podłączania i odłączania przez co musimy kupić nowy przewód lub wymieniać złącze w serwisie (Lighting i tak jest tu najmniej awaryjne). W przypadku ładowania indukcyjnego te problemy nie występują, dlatego byłby to całkiem logiczny i genialny ruch ze strony Apple.

    1. Serio nigdy nie doswiadczylem żadnego z przywolanych przez Ciebie problemów, a napewno nie jako problem. No ale nie mam ajfona

    2. wtyki służące do ładowania z czasem potrafią się wyrobić od ciągłego podłączania i odłączania

      Nigdy złącze micro/miniUSB mi się nie wyrobiło.

      A odłączanie od kabla, bo ktoś dzwoni – xD

    3. Ktoś powyżej miał rację – Apple może podejmować najgorsze decyzje jakie można sobie wyobrazić, a i tak znajdzie się ktoś, kto będzie ich bronił.

      Obecnie, gdy ktoś zadzwoni, musisz przerwać jego ładowanie lub rozmawiać ze zwisającym kablem. A jeżeli będzie on ładowany indukcyjnie, to nie musisz przerywać ładowania? No musisz. W tej sytuacji kabel wygrywa, bo ładowarki indukcyjnej nie będziesz podnosił na wysokość ucha.

      Trzeba kupić nowy przewód, lub wymienić złącze – owszem, trzeba, po jakichś 10 latach użytkowania telefonu. Porty i kable USB-C (nie wiem jak z Lightningami, być może gorzej) są bardzo wytrzymałe – aby taki zepsuć trzeba go wsadzić i wyciągnąć kilkadziesiąt tysięcy razy. Zakładając, że właściciel nie obchodzi się wyjątkowo źle ze swoim sprzętem, to prędzej sam telefon zostanie wymieniony niż jego kabel bądź złącze ładowania.

      Jednocześnie, ładowarki indukcyjne są o wiele bardziej podatne na awarię, a ich wymiana kosztuje o wiele więcej niż wymiana jakiegokolwiek kabla.

      Owszem, byłby to genialny ruch ze strony Apple – bo zamiast konwencjonalnej ładowarki za grosze, klient będzie musiał zapłacić kilkukrotność tej kwoty na ładowarkę indukcyjną – bez możliwości wyboru czy tego chce, czy nie chce. Tłum ludzi i tak pójdzie je kupić, a Apple zarobi jeszcze więcej.

      1. „trzeba, po jakichś 10 latach użytkowania telefonu. Porty i kable USB-C są bardzo wytrzymałe”

        Jak policzyłeś że potrzeba 10 lat na zużycie kabla w standardzie, który istnieje od czterech?

          1. Jak 30 lat temu kupowałem pierwszego iPhone’a w plusie to dostałem kabel, który do tej pory działa. A te nowe psują się już w trakcie wyciągania z pudełka.

        1. Port USB jest testowany przez producentów na zużycie. Często takie testy obejmują 50 tysięcy podłączeń i odłączeń kabla. I złącze nadal ma działać po takiej ilości. Przez 10 lat użyjesz portu z kilka tysięcy razy, więc jest spory zapas.
          Oczywiście u Apple może być inaczej, wszak ich dość drogie kable są takiej jakości, że byle chiński przewód jest trwalszy…

    4. Jeszcze by brakowało żeby złącze było awaryjne. Wystarczą baterie za 129 zł w promocji dla iKlientów którym Apple spowolniło komórki a teraz pozwala sobie zapłacić cenę premium za wymianę baterii wartej może z 40 zł.

    5. Ładowanie bezprzewodowe to straty, większa waga i wyższe temperatury przy takich samych prądach. Praktycznie nie ma żadnych zalet. Poza tym wbrew pozorom znacznie większa podatność na awarię niż kabel, ładowarka i gniazdo w ładowaniu przewodowym. Zarówno po stronie telefonu jak i ładowarki

    6. Pomijasz bardzo istotne zalety kabla jak przesyłanie danych podłączenie kabla do dowolnego usb czy szybkość ładowania gdzie różnica prędkości jest ogromna wole kabel i nikt obecnie mnie nie przekona że kabel jest gorszy

  4. To już tylko pozostało usunąć ekran i wmówić i.Diotom, że to innowacja, dzięki której telefon jest cieńszy o milimetr, a opcjonalny ekran mogą sobie dokupić za jedyne $499. Oczywiście plus $29 za niezbędną przejściówkę

  5. Jeśli ładowanie bezprzewodowe będzie dopracowane przez Apple to jestem za !!! (Chodzi o ładowanie na odległość 2-4 m) super sprawa wchodzisz dondomu telefon się ładuje. Gniazdo używam tylko do ładowania inny akcesoriów nie używam które podpina do iPhone. (mam AirPods) jak tylko takie ładowanie będzie dopracowane czekam ba ten krok.

    1. Ba podobno też będą jeździć samochody sluzbowe od Apple i w promieniu 2-4m ściągać opłatę za korzystanie z urządzeń apple

  6. Od paru lat nie wsadziłem do telefonu żadnego kabla i nie wyobrażam codziennie bawić kablami.
    A nawet w ogóle nie myślę o tym że telefon trzeba ładować bo po prostu kładzie się go na biurku i tyle. Wcale też nie odczuwam wolniejszego ładowania bo przecież cały czas się ładuje jak go nie używam.

    no ale „ma ktoś kabelek do iPhona?” … co kto lubi

    1. Jeśli wetknięcie jednego kabla nazywasz zabawą, to gratuluję.
      Poza tym, bezprzewodowe ładowanie bardziej szkodzi baterii z powodu zwiększonego ciepła.

      1. Wielu wybiera świadomie, miliony wybierają dla znaczka ;) I właśnie te miliony kupią to urządzenie. Pewnie ładowarki w ogóle nie będzie w zestawie. Trzeba będzie sobie dokupić :D

          1. Apple powie, że to dla wydłużenia żywotności ogniwa i fanboje już będą sikać w majtki z radości :)

          2. Przecież u Appla już teraz są ładowarki kablowe 900mAh lub 1A bodajże. I Iphona 8 o pojemności baterii 1800 mAh ładujesz 2h.Patrząć przez pryzmat Indukcji której efektywność ładowanie to średnio 65-75% więc na indukcji odpowiem Ci, Tak będzie 700mAh albo i mniej :D

        1. Mają szczęście, że wybierając znaczek wybierają też przy okazji najbezpieczniejszy telefon jeśli chodzi o software jak i sprzęt. I z tym nie podyskutujesz – każdy kto ma choć minimalne pojęcie jest w stanie wyjaśnić dlaczego.

      2. Powiedział bym że świadomie (w pełni świadomie nie dla systemu) to wybierają tylko Mac-i chyba że masz na myśli produkty z czasów Iphona 4 czy jeszcze 5 gdy wydajnościowo Android jeszcze nie był dojrzały.

    1. Kupienie samego telefonu można lekko uznac za zakup dla znaczka ale jesli ktoś używa ich systemu również na tablecie laptopie czy komputerze to wtedy jest juz sens zakupu jest dużo większy

  7. Do tej pory wierzyć mi się nie chce, że apple w ogóle wszedł w ładowanie bezprzewodowe zamiast przekonywać cały świat jaka to zła technologia bo tyle energii się marnuje. Odejście od ładowania kablem bez jednoczesnego odejścia od fizycznych portów nie ma kompletnie żadnego sensu. Nie wierzę, że taka firma jak apple zrobi coś tak absurdalnego, zwłaszcza że na lightning jest mnóstwo akcesoriów.

    1. Zrobią, zrobią kwestia czasu. Moim zdaniem 2-3 lata. Jak ktoś by ci powiedział 5 lat temu że niedługo w telefonach nie będzie gniazda słuchawkowego to byś uwierzył?

      1. A czemu miałbyś nie wierzyć juz wtedy były słuchawki bezprzewodowe i ludzie z takich korzystali. Samo pozbycie sie gniazda na kabel to jednak głupota brak mozliwości diagnostycznych itp po kablu to samobójstwo każda awaria programowa która wymagałaby tylko podpięcia kabla do ponownej instalacji systemu kończyłaby sie rozbieraniem telefonu…

  8. Skoro coraz wieksza ilosc smartfonow ma funkcje ladowania bezprzewodowego to czemu wiecznie trzymac dwie jego wersje(przewodowa i bezprzewodowa). Jak nie apple to inna firma w koncu to zrobi. Trzeba isc do przodu. Zmiany bola, to normalne, ale jak ktos nie umie sie przystosowac to ginie w swiecie lub placze po katach ;) Przy informacji o likwidacji jacka wszyscy plakali i skazywali firmy na straty i bankructwo. Jakos sie trzymaja, a nie zanosi sie na wielki comeback. Jak wchodzilo HDMI wszyscy plakali, co oni poczna z rzutnikami na VGA. Blagam…teraz thunderbolt 3 jest w wiekszosci laptopach. Takie to straszne?

    Posze to gosc majac note8 i maca 15 pro.

    Peace!

  9. Będzie trzeba kupować obudowę przylegającą do telefonu od tyłu, która jest w stanie ładować telefon 'bezprzewodo’, a sama obudowa już oczywiście musi mieć gniazdo usb-c.

  10. Naprawdę nie ma już czytnika w ich telefonach? To jak oni odblokowują telefon w tak samo bezpieczny sposób? Za pomocą gestów? (coś słyszałem, że tak jest). Więc trzeba machać łapami przez ekranem, żeby go odblokować?

  11. Skoro coraz wieksza ilosc smartfonow ma funkcje ladowania bezprzewodowego to czemu wiecznie trzymac dwie jego wersje(przewodowa i bezprzewodowa). Jak nie apple to inna firma w koncu to zrobi. Trzeba isc do przodu. Zmiany bola, to normalne, ale jak ktos nie umie sie przystosowac to ginie w swiecie lub placze po katach ;) Przy informacji o likwidacji jacka wszyscy plakali i skazywali firmy na straty i bankructwo. Jakos sie trzymaja, a nie zanosi sie na wielki comeback. Jak wchodzilo HDMI wszyscy plakali, co oni poczna z rzutnikami na VGA. Blagam…teraz thunderbolt 3 jest w wiekszosci laptopach. Takie to straszne?

    Posze to gosc majac note8 i maca 15 pro.

    Peace!

  12. Ja tam wybieram w pełni świadomie telefon apple… zreszta 7 stówek € przy 3kołach zarobku nie jest duza cena… samsung ma takie same ceny ale sorry wiesza sie po czasie… poza tym apple dodaje w systemie za darmo rozbudowany system pod niepełnosprawnych a do androida trzeba wybulić dodatkowo. Jako komputer iphone też się sprawuje lepiej jak podpinam projektor…
    brak złącza głośnikowego mi nie przeszkadza… brak ładowania też mi nie będzie przeszkadzał… jak będzie mała pożądna ładowarka bezprzewodowa i mały przycisk reset gdzieś koło głośników to czemu nie…

  13. Power bank połączony do ładowarki a na niej leży iPhone to się sprawdzi wszędzie, w autobusie, na rowerze i w pociągu. Ciekawe czy będzie gumką recepturka designed by Apple only $99

  14. A co z „przejściówkami”? Przecież apple musi zarabiać. Zrezygnują z tysięcy przejściówek? Wątpię.

  15. A i gdzie jest obiecana ładowarka indukcyjna AirPower od Apple?
    Podobno grzeje się jak mały piecyk a Apple nie może sobie z tym poradzić.
    Jak Apple ma zrezygnować ze złącza ładowania jak nie umie przedstawić alternatywy?

  16. Od jakiegoś czasu obserwuje wejście na rynek bezprzewodowych Powerbanków Qi i również uważam, że jest to interesująca przyszłość w której zminimalizujemy ilość kabli. Sam szef zespołu projektantów Apple – Jony Ive powiedział kiedyś, że chce zaprojektować telefon który będzie wyglądał jak „pojedyncza tafla szkła” na co przygotowuje nas od kilku modeli Iphone. Usunięcie portów i przycisków jest zatem bardzo prawdopodobne.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama